polecamy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SPIŻARNIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SPIŻARNIA. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 lipca 2026

Koreczki ogórkowe-sałatka na zimę


 Koreczki ogórkowe to jeden z tych przepisów, do których chętnie wracamy każdego lata. Są chrupiące, kolorowe i pięknie prezentują się w słoikach. Doskonale sprawdzają się jako przekąska, dodatek do obiadu, pieczonych mięs, wędlin czy kanapek. Połączenie ogórków, cebuli i trzech kolorów papryki sprawia, że nie tylko świetnie smakują, ale również cieszą oko. Jeśli lubimy tradycyjne przetwory z nutą słodko-kwaśnego smaku, koniecznie przygotujmy kilka słoiczków – zimą znikają naprawdę błyskawicznie.

Składniki:

  • 1 i 1/2 kg ogórków gruntowych
  • 2 duże cebule
  • 3 nieduże papryki (żółta, czerwona i zielona)

Solanka:

  • 4 szklanki letniej przegotowanej wody
  • 1/2 szklanki soli niejodowanej!

Do każdego słoika:

  • 1-2 liście laurowe
  • 1/2 łyżeczki ziaren gorczycy
  • 2–3 kulki ziela angielskiego

Zalewa:

  • 3 szklanki wody
  • 1 szklanka octu spirytusowego 10%
  • 1 szklanka cukru

Sposób przygotowania:

Umyte ogórki odcinamy z obu stron i kroimy w grube, około 1-centymetrowe plastry. Cebule obieramy i kroimy w piórka, po czym dodajemy je do ogórków.

W letniej wodzie rozpuszczamy sól i przygotowaną solanką zalewamy warzywa. Odstawiamy je na około 2 godziny. W tym czasie kilka razy delikatnie mieszamy ogórki z cebulą, aby równomiernie przeszły solanką.



Papryki myjemy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w cienkie paski. Po upływie 2 godzin odcedzamy ogórki z cebulą, dodajemy paprykę i całość dokładnie mieszamy.


W garnku podgrzewamy wodę, ocet oraz cukier. Mieszamy do chwili, aż cukier całkowicie się rozpuści, a zalewa będzie gorąca.

Do wyparzonych słoików wkładamy po jednym liściu laurowym, 2–3 kulki ziela angielskiego oraz wsypujemy po pół łyżeczki gorczycy. Następnie ciasno układamy przygotowane warzywa i zalewamy je gorącą zalewą, pozostawiając około 1 cm wolnej przestrzeni od brzegu słoika.



Słoiki dokładnie zakręcamy i ustawiamy w garnku wyłożonym ściereczką. Wlewamy ciepłą wodę do około 3/4 wysokości słoików i pasteryzujemy przez 10 minut od momentu zagotowania się wody.

Po zakończeniu pasteryzacji ostrożnie wyjmujemy słoiki, mocno dokręcamy zakrętki i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia do góry dnem. Gdy przestygną możemy przenieść je do spiżarni.



Nasze rady:

    Najlepiej wybierajmy małe lub średnie, świeże ogórki gruntowe z cienką skórką. Powinny być jędrne i twarde – dzięki temu po pasteryzacji pozostaną przyjemnie chrupiące.

    Do przetworów warto używać cebuli o łagodnym smaku oraz mięsistych papryk. Dzięki nim koreczki będą bardziej aromatyczne i kolorowe.

    Przed napełnianiem słoiki i zakrętki zawsze dokładnie wyparzmy. To prosty sposób, aby przetwory dobrze się przechowywały przez całą zimę.

Nasza zalewa ma proporcję 3 : 1 : 1 (woda : ocet : cukier). Jest to jedna z klasycznych zalew do ogórków konserwowych i kolorowych sałatek. Ponieważ wcześniej ogórki moczą się przez 2 godziny w solance, a w przepisie jest także cebula i papryka, smak po kilku tygodniach dojrzewania staje się dobrze zrównoważony. Zalewa jest idealna.

Soki z jabłek-spadów do spiżarni


 Nasze soki przygotowujemy z jabłek-spadów, które może nie zachwycają wyglądem, ale są dojrzałe, soczyste i pełne smaku. W naszym sadzie rośnie stara jabłoń, która każdego roku obficie obdarowuje nas pachnącymi owocami. Nie pozwalamy, aby się zmarnowały – te, które wcześniej opadną na ziemię, przerabiamy na pyszny domowy sok. Zimą wystarczy otworzyć słoik, aby przypomnieć sobie smak lata i cieszyć się naturalnym napojem bez sztucznych dodatków.

Składniki:

  • jabłka – tyle, ile zmieści się do 2/3 wysokości 5-litrowego garnka
  • 2 litry wody
  • 1 kg cukru (lub mniej, jeśli jabłka są bardzo słodkie)
  • 2 garnki 5-litrowe

Sposób wykonania:

Jabłka dokładnie myjemy i kroimy na ćwiartki lub mniejsze cząstki. Nie obieramy ich ze skórki, ponieważ to właśnie ona nadaje sokowi piękny, złocisty kolor oraz dodatkowy aromat.

Pokrojone jabłka wkładamy do garnków, wypełniając je do około 2/3 wysokości. Wodę odmierzamy, dodajemy do niej cukier i przygotowanym syropem zalewamy owoce. Przyjmujemy proporcję 500 g cukru na 1 litr wody, jednak ilość cukru warto dopasować do słodyczy jabłek, dlatego spróbujmy jabłka, czy są bardzo słodkie czy kwaskowe. Gdy owoce są wyjątkowo słodkie, spokojnie możemy użyć go mniej.



Całość doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na niewielkim ogniu przez 15–20 minut od momentu zagotowania. W trakcie gotowania nie mieszamy owoców, dzięki czemu sok pozostanie bardziej klarowny.



Ugotowane jabłka dokładnie odcedzamy na sicie o drobnych oczkach lub przez gazę, pozostawiając je na kilka minut, aby sok swobodnie ściekł. Gorący sok przelewamy do wcześniej wyparzonych słoików lub butelek i szczelnie zakręcamy.

Dla pewności pasteryzujemy słoiki przez 10 minut, licząc od chwili zagotowania wody. Po wyjęciu odstawiamy je do całkowitego ostygnięcia.

Soki z jabłek-spadów do spiżarni gotowy!

Nasze rady:

  • Jeśli zależy nam na bardziej aromatycznym soku, do gotujących się jabłek możemy dodać kawałek laski cynamonu lub kilka goździków. Przed rozlewaniem soku przyprawy wyjmujemy.
  • Jabłek po odcedzeniu nie musimy wyrzucać. Świetnie nadają się na mus do naleśników, racuchów lub jako dodatek do owsianki.

Ogórki śremskie kiszone do spiżarni


 Ogórki śremskie to jeden z najlepszych gatunków ogórków nadający się do kiszenia. Co roku polujemy na takie ogórki, aby je zaprawić na zimę – do spiżarni. Ich charakterystyczną cechą, po której są rozpoznawane jest jasny kolor. Zaletą zaś zwarty, chrupiący miąższ, słodkawy smak (nie gorzknieją i nie żółkną) . Przypominają nam babcine ogórki z ogrodu, które zrywało się i jadało bez mycia, prosto z krzaka. Przepis na tak kiszone ogórki w naszym domu funkcjonuje od lat. Czasami dodajemy do słoików liście wiśni lub czarnej porzeczki dla podrasowania smaku ogórków.

Składniki:

  • około 5 kg małych ogórków z pola, śremskich
  • 2-3 małe główki czosnku
  • duży pęczek kopru z baldachami
  • kawałek korzenia chrzanu, ok. 20 cm
  • kilka liści wiśni i czarnej porzeczki
  • 5 litrów wrzątku
  • 10 płaskich! łyżek soli kamiennej koniecznie niejodowanej
  • 12-14 słoików o pojemności 0,9 l

Sposób przyrządzenia:

Aby ogórki na zimę były twarde i jędrne dodajemy do słoików korzeń chrzanu. Można też dodać dla lepszego smaku liście chrzanu, zielone liście dębu lub liście czarnej porzeczki, winorośli lub wiśni. Liście owoców zmieniają jednak trochę smak ogórków i nie każdemu smakują, ale poeksperymentować zawsze można.

Ogórki przed kiszeniem myjemy i zalewamy zimną wodą na 1-2 godziny (będą słodkie i chrupiące).

My ten zabieg wykonujemy zawsze przed zaprawianiem kiszonych i konserwowych ogórków. Sprawdza się doskonale.

Wstawiamy do garnka wodę i gotujemy ją (ma tylko zawrzeć). Po zagotowaniu zdejmujemy garnek z ognia, solimy wodę, następnie mieszamy do rozpuszczenia soli. Do przetworów używamy zawsze sól kamienną niejodowaną, a najlepiej specjalnie dedykowaną do zapraw. Gdzieś wyczytałyśmy, że jod może zmiękczać ogórki, bo hamuje rozwój bakterii kwasu mlekowego. Jeśli lubimy mniej słone ogórki dodajemy 1,5 łyżki soli na litr wody przegotowanej.

W umytych i wyparzonych słoikach układamy warstwami przygotowane składniki. Na spód dajemy łodygę kopru, 2 ząbki czosnku, 2 liście wiśni lub czarnej porzeczki, mały kawałek korzenia chrzanu. Na taką pierzynkę układamy ogórki. Ogórki układamy „na baczność”. Przykrywamy je drugą warstwą kopru. Zalewamy wrzątkiem, zakręcamy nakrętki i odstawiamy w ciepłe miejsce przykryte ściereczką na 3-4 dni.


Po tym czasie dokręcamy wieczka i odkładamy już ostatecznie słoiki z ogórkami do spiżarni, czyli w ciemne i chłodne miejsce na zimę.


Po dwóch tygodniach nasze ogórki śremskie są gotowe do spożycia!


czwartek, 16 lipca 2026

Ogórki kiszone na zimę


Bardzo prosty sposób kiszenia ogórków na zimę. Minimum składników i doskonały smak tradycyjnych ogórków kiszonych domowym sposobem. Przepis w naszym domu funkcjonuje od lat i tak ukiszone ogórki nam bardzo smakują i co najważniejsze doskonale się przechowują całą zimę.

Składniki:

  • około 5,5 kg małych ogórków gruntowych

  • 2-3  małe główki czosnku

  • duży pęczek kopru z baldachami

  • kawałek korzenia chrzanu, ok. 20 cm oraz 5 liści chrzanu

  • 5 litrów wrzątku

  • 10 płaskich łyżek soli kamiennej koniecznie niejodowanej

  • 12-14 litrowych słoików

Sposób przyrządzenia:

Aby ogórki na zimę były twarde i jędrne dodajemy do słoików korzeń chrzanu. Można też dodać dla lepszego smaku liście chrzanu, zielone liście dębu oraz liście czarnej porzeczki, winorośli lub wiśni. Liście owoców zmieniają jednak trochę smak ogórków i nie każdemu smakują, ale poeksperymentować zawsze można.

Ogórki przed kiszeniem myjemy i zalewamy zimną wodą na 1-2 godziny (będą słodkie i chrupiące).

My ten zabieg wykonujemy zawsze przed zaprawianiem kiszonych i konserwowych ogórków. Sprawdza się doskonale.

Wstawiamy do garnka wodę i gotujemy ją (ma tylko zawrzeć). Po zagotowaniu zdejmujemy garnek z ognia, solimy wodę, następnie mieszamy do rozpuszczenia soli. Do przetworów używamy zawsze sól kamienną niejodowaną, a najlepiej specjalnie dedykowaną do zapraw. Gdzieś wyczytałyśmy, że jod może zmiękczać ogórki, bo hamuje rozwój bakterii kwasu mlekowego.


W umytych i wyparzonych słoikach układamy warstwami przygotowane składniki. Na spód dajemy łodygę kopru, 2 ząbki czosnku, 1/2 liścia chrzanu, mały kawałek korzenia chrzanu. Na taką pierzynkę układamy ogórki. Ogórki układamy „na baczność”. Przykrywamy je drugą warstwą kopru, chrzanu i czosnku. Zalewamy wrzątkiem, zakręcamy dobrze nakrętki i odstawiamy w ciepłe i ciemne miejsce na kilka dni. Po tym czasie dokręcamy nakrętki jeśli jest taka potrzeba.

Odkładamy ogórki do spiżarni. 

Po dwóch tygodniach ogórki kiszone są gotowe do spożycia!

wtorek, 14 lipca 2026

Wiśnie w syropie według starej receptury – najlepsze do zimowych ciast i deserów, z prostych dwóch składników

Są takie przetwory, bez których trudno wyobrazić sobie domową spiżarnię. Wiśnie w syropie od lat przygotowujemy według starej, sprawdzonej receptury, przekazywanej w naszej rodzinie. Zimą sięgamy po nie do biszkoptów, serników, tortów i kruchych ciast, a aromatyczny syrop wykorzystujemy do deserów, kaszy manny, budyniu czy nawet filiżanki gorącej herbaty. To przepis niezwykle prosty – wystarczą tylko dwa składniki i odrobina cierpliwości, by zamknąć w słoikach smak lata.

Składniki:

  • 6 kg wiśni
  • 3 kg cukru

Sposób przygotowania:

Wiśnie dokładnie myjemy i drylujemy. Następnie przekładamy je stopniowo do dwóch około 5-litrowych garnków, przesypując każdą warstwę odpowiednią ilością cukru. Garnki przykrywamy czystą ściereczką lub lekko uchyloną pokrywką i odstawiamy na 24 godziny. W tym czasie owoce puszczą dużo aromatycznego soku, a cukier niemal całkowicie się rozpuści.




Po upływie doby ostrożnie odcedzamy wiśnie z powstałego syropu. Owoce przekładamy do wyparzonych półlitrowych słoików. Potrzebowałyśmy 13 słoików półlitrowych i 4 małe słoiczki na pozostały sok. Układamy je luźno, nie ugniatamy, dzięki czemu zachowają swój kształt i nie będą się rozpadały po pasteryzacji.



Syrop przelewamy do garnka i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy tylko do całkowitego rozpuszczenia cukru, a pojawiającą się na powierzchni pianę starannie zbieramy. Gorącym syropem zalewamy wiśnie w słoikach, pozostawiając około 1 cm wolnej przestrzeni od brzegu.



Słoiki dokładnie zakręcamy i pasteryzujemy przez 15 minut od momentu zagotowania wody. Po zakończeniu pasteryzacji ostrożnie wyjmujemy je z garnka i pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia.



Co zrobić z pozostałym syropem?

Jeśli po napełnieniu słoików zostanie nam syrop, przelewamy go do małych, wyparzonych słoiczków i również pasteryzujemy. To prawdziwy domowy koncentrat o intensywnym wiśniowym smaku. Zimą dodajemy go do budyniu, kaszy manny, naleśników, lodów, herbaty lub rozcieńczamy z wodą, przygotowując pyszny napój.

Nasze rady:

Do przygotowania przetworu wybieramy dojrzałe, jędrne i zdrowe wiśnie. Będzie więcej soku. Miękkie lub uszkodzone owoce szybciej się rozpadają i mogą pogorszyć trwałość przetworów.

Przed napełnianiem zawsze wyparzamy słoiki i dokładnie sprawdzamy zakrętki. Dzięki temu nasze wiśnie będą bezpiecznie przechowywać się przez wiele miesięcy i zachowają swój doskonały smak oraz aromat.

Tak przygotowane wiśnie w syropie zachowują piękny kolor, naturalny smak i jędrność. To jeden z tych przetworów, po które najchętniej sięgamy zimą – zarówno do domowych wypieków, jak i prostych deserów, które dzięki nim nabierają wyjątkowego, letniego charakteru.

 

środa, 17 czerwca 2026

Pieprz ziołowy – uniwersalna przyprawa do mięs


 Pieprz ziołowy to jedna z tych przypraw, które przywołują wspomnienia rodzinnej kuchni. Pamiętamy jego charakterystyczny aromat unoszący się w domu podczas przygotowywania pieczeni, kotletów czy duszonych mięs. Wiele gospodyń w czasach PRL-u używało go niemal do wszystkiego. W sklepach nie było wtedy tak bogatej oferty przypraw jak obecnie, dlatego pieprz ziołowy stanowił niezastąpiony składnik codziennego gotowania. Do dziś kojarzy nam się z domowymi obiadami przygotowywanymi przez mamy i babcie – prostymi, ale pełnymi smaku.

Współczesne mieszanki dostępne w sklepach często różnią się od dawnych receptur. Warto więc zwracać uwagę na skład gotowych przypraw, ponieważ niektóre zawierają duże ilości soli, wzmacniaczy smaku lub dodatków, które nie były obecne w tradycyjnych mieszankach. Najlepszym rozwiązaniem jest przygotowanie własnego pieprzu ziołowego. Dzięki temu sami decydujemy o jakości składników, intensywności aromatu oraz proporcjach przypraw.

Domowy pieprz ziołowy doskonale podkreśla smak wieprzowiny, drobiu, wołowiny, jagnięciny oraz mięs pieczonych i grillowanych. Możemy używać go również do marynat, pasztetów, pieczonych ziemniaków czy warzyw. Jego przygotowanie jest bardzo proste – wystarczy moździerz lub młynek do przypraw oraz kilka aromatycznych składników.

Składniki:

  • 2 łyżki gorczycy
  • 2 łyżki kolendry
  • 2 łyżki słodkiej papryki mielonej
  • 1 łyżka kminku (ziarna lub mielonego)
  • 1 łyżeczka mielonego chilli
  • 6–8 liści laurowych
  • 6–8 ziaren ziela angielskiego
  • 2 łyżki czosnku granulowanego
  • 3–4 łyżki suszonego majeranku
  • 1 łyżeczka kurkumy (opcjonalnie)

Sposób wykonania:

Najpierw odmierzamy wszystkie składniki. Jeśli używamy kminku w ziarnach, gorczycy i kolendry, możemy lekko podprażyć je przez 1–2 minuty na suchej patelni. Dzięki temu wydobędziemy z nich jeszcze więcej aromatu. Następnie pozostawiamy je do całkowitego ostygnięcia.

Liście laurowe łamiemy na mniejsze kawałki, a następnie wraz z zielem angielskim, gorczycą, kolendrą i kminkiem mielimy w młynku do przypraw lub dokładnie ucieramy w moździerzu. Kiedy uzyskamy drobniejszą strukturę, dodajemy paprykę, chilli, czosnek granulowany, majeranek lekko roztarty w rękach oraz kurkumę.

Całość bardzo dokładnie mieszamy, aby wszystkie składniki równomiernie się połączyły. Gotową mieszankę przesypujemy do czystego, suchego i szczelnie zamykanego słoiczka. Przechowujemy ją w zacienionym miejscu, z dala od wilgoci i źródeł ciepła.

Po kilku dniach przechowywania przyprawa nabierze jeszcze pełniejszego aromatu, ponieważ wszystkie składniki zdążą się ze sobą połączyć.

Nasze rady:

 Przygotujmy niewielkie porcje.
Domowe mieszanki przypraw nie zawierają konserwantów ani substancji przedłużających trwałość. Najlepiej przygotowywać taką ilość, którą zużyjemy w ciągu 2–3 miesięcy. Wtedy pieprz ziołowy zachowa najwięcej smaku i aromatu.

 Przyprawiajmy mięso wcześniej.
Aby w pełni wykorzystać walory naszej mieszanki, nacierajmy nią mięso przynajmniej godzinę przed pieczeniem lub smażeniem, a najlepiej pozostawiajmy je w przyprawach na całą noc. Dzięki temu aromaty lepiej przenikną do środka i nadadzą potrawom wyjątkowy, domowy smak.

poniedziałek, 25 maja 2026

Syrop z kwiatów hyćki-czarnego bzu

Jak co roku na przełomie maja i czerwca zbieramy kwiaty czarnego bzu, aby zrobić z nich bardzo aromatyczny syrop, który zimą będziemy dodawać do herbaty. Syrop ten ma niesamowity smak i właściwości prozdrowotne. Czarny bez w Wielkopolsce nazywany jest hyćką i rośnie dosłownie wszędzie. Z kwiatów i owoców hyćki można robić pyszne soki, syropy i nalewki. My niekoniecznie lubimy soki z owoców, ponieważ są trochę mdłe, ale soki z kwiatów wręcz uwielbiamy. Z kwiatami bzu na dworze wiedeńskim cesarz Franciszka Józefa przyrządzano naleśniki, które uznawano za wielki przysmak. Nasz syrop rozcieńczony z wodą smakuje jak najlepsza lemoniada, a szczególnie pomaga w kaszlu i przeziębieniach. Dawniej przypisywano hyćce wręcz magiczną moc, ale o tym później. Najpierw zajmiemy się przyrządzeniem prostego syropu.

Składniki:

  • 30-40 baldachów czarnego bzu ( w zależności od wielkości baldachów)
  • 1 kg cukru
  • sok z 3 cytryn

Sposób wykonania:

Z baldachów delikatnie odcinamy nożyczkami kwiaty, zostawiając możliwie jak najmniej łodyg, bo są gorzkawe. Tak przygotowane kwiaty wystawiamy na słońce na 1/2 godziny, aby pozbyć się muszek.



 Następnie robimy syrop z cukru i soku z cytryny ( nasza babcia dodawała zamiast cytryny kwasek cytrynowy- w latach 60-tych i 70-tych trudno było kupić cytryny). 


W tym celu zagotowujemy litr wody z cukrem i sokiem z cytryny. Cukier musi się rozpuścić w wodzie. Gorącym syropem zalewamy kwiaty. Użyłyśmy 3 litrowego szklanego słoja. 



Zalane kwiaty lekko dociskamy łyżką, aby całkowicie je zatopić w syropie. Przykrywamy słój ściereczką i odstawiamy na dwa -trzy dni. Raz dziennie delikatnie mieszamy całość. Po upływie dwóch lub trzech dni filtrujemy syrop przez sito wyłożone gazą.


 Zagotowujemy go i przelewamy do wyparzonych szklanych słoiczków lub butelek. Zakręcamy szczelnie wieczka i odwracamy do góry dnem do ostygnięcia syropu. Przechowujemy syrop w ciemnym, chłodnym miejscu. Po otwarciu można syrop trzymać kilka dni w lodówce.

Dla pewności możemy słoiczki dodatkowo pasteryzować 15 minut. Takie soki wytrzymają w spiżarni nawet 2 lata.



Magiczna moc czarnego bzu.

Kwiaty czarnego bzu zawierają dużo niezwykle zdrowych substancji, które sprawiają, że syrop z nich jest lekarstwem na gorączkę, działa moczopędnie, wspaniale odżywia włosy i paznokcie, można nim płukać chore gardło oraz leczyć zapalenie spojówek.

Dawniej przypisywano hyćce również magiczne właściwości. Miała być panaceum na wszelkie choroby, ale przynosić też szczęście i bogactwo, dlatego sadzono ją przy domach, oborach i stodołach. Leżenie pod hyćką miało cudownie uzdrawiać, a kwiaty działające leczniczo zbierano tyko w Noc Kupały. Czarny bez służył do przepowiadania przyszłości, jeśli zakwitł drugi raz jesienią, zwiastował smutek i śmierć młodej osoby w domostwie. Odpoczywanie pod nim miało przynosić dobre plony i bogactwo.

UWAGA!

Czarny bez jest rośliną jadalną i leczniczą, ale tyko po obróbce termicznej lub ususzeniu. Wtedy traci substancje szkodliwe. Nie jadamy więc surowych owoców i kwiatów.

 

czwartek, 7 maja 2026

Syrop z rabarbaru do naszej spiżarni


 W naszym rodzinnym domu zapach gotujących się przetworów unosił się całymi dniami już od późnej wiosny, a spiżarnia była powodem dumy zarówno babci jak i mamy. Nic przecież nie przywołuje wiosny i domowej atmosfery lepiej niż butelka syropu z rabarbaru oraz blacha drożdżowego ciasta z rabarbarem i kruszonką. Z takim właśnie ciepłem i sentymentem zabieramy się do przygotowania naszego ulubionego syropu z pierwszego owocu z domowego ogródka — który później z radością odkładamy na półki w spiżarni. Najpierw zaprawimy syrop a potem upieczemy drożdżowca z rabarbarem i kruszonką.

Składniki

  • 1,5 kg rabarbaru
  • 250 ml wody
  • 750 g cukru
  • sok z jednej cytryny

Sposób wykonania:

    Rabarbar myjemy dokładnie, odcinamy końcówki i kroimy go na kawałki. Rabarbaru nie obieramy, dzięki temu syrop będzie miał piękny, rubinowy kolor.



     Przekładamy rabarbar do garnka i zasypujemy go cukrem, zalewamy wodą, dolewamy sok wyciśnięty z cytryny i gotujemy przez około 15 minut na wolnym ogniu, tak aby rabarbar się rozpadł.
    Pamiętamy, by go nie mieszać — dzięki temu syrop pozostanie klarowny.



    Następnie odcedzamy rabarbar najlepiej przez gazę lub gęste sito pomału zlewając go z garnka.
    Gorący syrop przelewamy do wyparzonych słoiczków lub butelek i dokładnie zakręcamy.

    Pasteryzujemy syrop dla pewności 10 minut.
    Przechowujemy w spiżarni -chłodnym, ciemnym miejscu.

    Nasze rady:

    Nasz syrop z rabarbaru zimą będzie doskonałym dodatkiem do gorącej herbaty. Można będzie nim polać kaszkę mannę lub owsiankę.

    Dbajmy o szczelność słoiczków czy butelek — jeśli zakrętka choć trochę niedomaga, sok może stracić świeżość. Warto używać nowych lub bardzo dobrze dopasowanych zakrętek.

poniedziałek, 23 marca 2026

Babka bananowa

Miękka, bardzo wilgotna i pełna aromatu – taka właśnie jest ta babka bananowo -cytrynowa. Łączy naturalną słodycz dojrzałych bananów z orzeźwiającą nutą cytryny. Prosta w przygotowaniu, bardzo długo zachowuje świeżość. Ta babka to nasz faworyt wśród babek wielkanocnych. Polecamy ją szczególnie osobom, które nie przepadają za puszystymi i nieco suchymi babkami piaskowymi.

Składniki:

ciasto:

  • 2 jajka L
  • 2 dojrzałe banany
  • 3/4 szklanki cukru
  • 8 g cukru wanilinowego
  • 1 cytryna
  • 100 ml oleju rzepakowego
  • 250 g mąki tortowej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • masło i bułka tarta do wysmarowania formy

polewa:

  • 100 g białej czekolady
  • 1 łyżka mleka
  • łyżka kolorowej posypki

Sposób wykonania:

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.

Foremkę o średnicy 20 cm , wysoką 7-8 cm smarujemy obficie masłem i posypujemy bułką tartą.

Wyparzoną cytrynę ocieramy ze skórki. Wyciskam sok z 1/2 cytryny.

Banany obieramy, przekładamy do wysokiego naczynia i razem z olejem oraz sokiem z cytryny rozdrabniamy blenderem na papkę.





Jajka wbijamy do wysokiego naczynia, dodajemy szczyptę soli i rozbijamy mikserem. Stopniowo wsypujemy cukier i cukier wanilinowy w trzech etapach. Miksujemy tak długo aż masa zrobi się puszysta i podwoi swoją objętość. Wlewamy masę bananową, dorzucamy skórkę otartą z cytryny. Miksujemy krótko aż składniki się połączą.

Mąkę i proszek do pieczenia przesiewamy do masy jajecznej. Delikatnie, na małych obrotach miksera łączymy masę jajeczną z suchymi składnikami. Ciasto powinno być gładkie i gęste. Przelewamy masę do formy.

Wstawiamy formę do piekarnika rozgrzanego do 175 °C (góra-dół bez termoobiegu). Pieczemy babkę 45- 50 minut, do suchego patyczka. Odstawiamy do przestygnięcia. Ostudzoną babkę polewamy białą czekoladą roztopioną z mlekiem w kąpieli wodnej. Przyozdabiamy kolorową posypką.




Babka bananowa gotowa!





niedziela, 14 września 2025

Tarte buraki na zimę

Tarte buraki na zimę -przepis podstawowy. Buraczki z tego przepisu są bazą do naszych ulubionych buraczków na ciepło, ale mogą też być bazą do ćwikły z chrzanem lub zupy – krem z buraczków. Przepis jest niesamowicie prosty i nie wymaga od nas żadnego doświadczenia i wiedzy.

Składniki:

  • 3 kg buraków
  • 1/3 szklanki octu
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżka soli
  • 6-7 0,5 litrowych słoików lub 8-9 mniejszych słoiczków od dżemu

Sposób przygotowania:

Buraki myjemy i układamy w dużym garnku. Zalewamy zimną wodą tak, aby przykryła je całkowicie.
Gotujemy buraki na średnim ogniu godzinę, licząc od zagotowania.




Następnie odcedzamy je z wrzątku i zalewamy zimną wodą, przestudzone obieramy. Obrane buraki ścieramy na tarce o najdrobniejszych oczkach, na których zwykle trzemy ziemniaki na placki.
Do tak utartych buraczków dodajemy cukier, sól i ocet. Całość mieszamy. Odstawiamy na chwilę, aby puściły sok. Wkładamy buraki do słoików i ubijamy. Rozdzielamy po równo wytworzony sok. Dajemy do każdego słoika po jednej łyżce przegotowanej wody i zakręcamy je mocno.




Pasteryzujemy przez 15 minut od momentu zagotowania wody.
Odstawiamy słoiki na ściereczkę do góry dnem i przykrywamy ręcznikiem.
Po ostygnięciu przekładamy do spiżarni.



Tak przygotowane buraki mogą stać bardzo długo w spiżarni.

Oto nasza propozycja buraczków na ciepło ze spiżarni:  

 


https://rajchelewa.blogspot.com/2025/09/buraczki-na-ciepo.html

czwartek, 21 sierpnia 2025

Kompot z mirabelek

Kompot z mirabelek na zimę zrobimy w kilka chwil. Prościej już być nie może - bez pestkowania śliwek, bez długich przygotowań. W sezonie na mirabelki owoce są dostępne praktycznie za darmo - wiele drzew mirabelek rośnie dziko. W Wielkopolsce jest ich pełno nawet w miejskich parkach.

Składniki:

  • 2 kg mirabelek
  • 1 goździk na słoik
  • 6 litrowych słoików
  • zalewa:
  • 2 l wody
  • ok. 1 kg cukru 
  • 1 cytryna

Sposób wykonania:

Mirabelki myjemy i wsypujemy do wyparzonych słoików.



Wodę do zalewy wlewamy do garnka, doprowadzamy do wrzenia i rozpuszczamy w niej cukier. Na koniec dodajemy sok z cytryny ( przecedzony przez sitko).

Gorącym syropem zalewamy owoce w słoikach. Do każdego wrzucamy po jednym goździku. Zakręcamy dokładnie i pasteryzujemy. Czas pasteryzacji - 10 minut od zagotowania.




Na koniec wyjmujemy słoiki z gara, przekładamy na ściereczkę do góry dnem i pozostawiamy do przestudzenia, najlepiej przykryte ręcznikiem.



Prosty i szybki kompot z mirabelek gotowy!

Kompot jest niezwykle esencjonalny i smaczny, przed podaniem można go rozcieńczać wodą. Nasza babcia zawsze dodawała do zalewy odrobinę octu, który bardzo podkreślał smak śliwek, ale wtedy trudno było dostać w sklepach cytryny. My wolimy dodać sok z cytryny. Goździków oczywiście nie trzeba dodawać, nie każdy je lubi. Jeśli mirabelki są trochę kwaśne dodajmy kilka łyżek cukru więcej.