polecamy

poniedziałek, 27 lipca 2026

Mus z jabłek


 Domowy mus z jabłek to jeden z najprostszych i najbardziej uniwersalnych przetworów, który warto przygotować na zimę. Jest aksamitny, naturalnie owocowy i doskonale sprawdza się jako dodatek do naleśników, racuchów, owsianki, deserów czy jabłeczników. Do jego przygotowania wystarczą dojrzałe jabłka, odrobina cukru i niewielka ilość wody. Dzięki pozostawieniu skórek podczas gotowania owoce zachowują więcej smaku i aromatu, a po przetarciu przez sito uzyskamy idealnie gładką konsystencję.

Składniki (na około 4 słoiczki po dżemie):

  • 1,3 kg jabłek
  • 1 szklanka cukru
  • 2/3 szklanki wody
  • 1/2 cytryny

Sposób przygotowania:

    Jabłka dokładnie myjemy, kroimy na ćwiartki lub mniejsze cząstki i usuwamy gniazda nasienne. Skórek nie obieramy.


    Do dużego garnka wlewamy wodę, wsypujemy przygotowane jabłka i stawiamy na średnim ogniu.

    Po zagotowaniu zmniejszamy ogień i dusimy owoce przez około 30 minut, od czasu do czasu mieszając. Pod koniec gotowania mieszamy częściej, aby mus nie przywarł do dna garnka.



    Gdy jabłka całkowicie się rozpadną i zmiękną, wsypujemy cukier. Wlewamy sok z połówki cytryny. Dokładnie mieszamy i gotujemy jeszcze przez 2–3 minuty, aż cukier całkowicie się rozpuści.


    Gorącą masę przecieramy przez gęste sito, dzięki czemu pozbędziemy się skórek i uzyskamy gładki, aksamitny mus.




    Gotowy mus ponownie krótko zagotowujemy, a następnie przekładamy do wyparzonych słoików. Starannie zakręcamy.

    Słoiki pasteryzujemy przez 10 minut, licząc od momentu zagotowania się wody. Po wyjęciu odstawiamy je do całkowitego wystudzenia.

Mus z jabłek gotowy!
Nasze rady:

Domowy mus z jabłek najlepiej przechowywać w chłodnym i zacienionym miejscu.

Po otwarciu słoik należy trzymać w lodówce i spożyć w ciągu kilku dni.


Cukinia w zalewie curry

Chrupiąca, pikantna cukinia w zalewie curry to doskonała przekąska imprezowa lub dodatek do obiadu. Prosty przepis i mało pracy, a zimą wystarczy tylko sięgnąć po nią do spiżarni. Przepis dostałyśmy od koleżanki mamy już w latach 90-tych. Zaprawiamy też ogórki w identycznej zalewie i są równie smaczne jak cukinia. Nie ma to jak stare sprawdzone przepisy naszych babć i mam!

Składniki:

zalewa:

  • 5,5 szklanki wody
  • 1,5 szklanki octu
  • 1/2 kg cukru
  • 3 łyżki przyprawy curry
  • 1/2 łyżki soli
  • 2 kg cukinii
  • garść liści selera lub pietruszki
  • 5 niedużych cebul
  • 10-12 łyżeczek gorczycy
  • 10-12 słoiczków od dżemu lub 5-6 półlitrowych

Sposób wykonania:

Składniki zalewy oprócz octu przekładamy do garnka. Wstawiamy na ogień i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy do momentu, aż cukier i sól się rozpuszczą. Wyłączamy ogień, wlewamy ocet i odstawiamy zalewę do przestudzenia. 


Cukinie myjemy, obieramy ze skórki. Jeśli mamy młode cukinie nie musimy ich obierać. Przekrawamy na ćwiartki i wycinamy gniazda nasienne. Następnie tniemy cukinie na kawałki, które będą pasowały do słoiczków.


Słoiki oraz nakrętki myjemy i wyparzamy.

Do każdego słoiczka wkładamy kilka liści selera, ćwiartkę cebuli i pół łyżeczki gorczycy. Następnie układamy „na baczność” kawałki cukinii dosyć ciasno.


Zalewamy je przestudzoną zalewą, tak aby cukinia nie wystawała i równocześnie słoiki nie były zalane po brzegi (zostawiamy centymetr wolny od brzegu). Zakręcamy słoiki.

Pasteryzujemy cukinię curry nie dłużej jak 8 minut, licząc od zagotowania. Wyjmujemy słoiki z garnka, układamy do góry dnem do przestudzenia. Na koniec odkładamy gotowe zaprawy do spiżarni.


Cukinia w zalewie curry gotowa do spiżarni!

Nasze rady:

Jeśli zostanie nam trochę zalewy, podgrzewamy ją i przelewamy do słoiczka, zakręcamy. Odkładamy do lodówki. Będzie można wykorzystać ją później.

W takiej samej zalewie możemy zrobić ogórki, są równie smaczna jak cukinia.

Użyłyśmy do naszej zalewy Curry Madras, w skład której wchodzą następujące przyprawy: kurkuma, goździk, pieprz czarny, czosnek, chilli, kolendra, anyż, kmin rzymski i sól. Kupiłyśmy gotową mieszankę.

Ogórki konserwowe – sprawdzona receptura


 I przyszedł czas na zaprawianie naszych ulubionych ogórków konserwowych. Jak co roku według tej samej receptury. Nasza ulubiona zalewa do ogórków konserwowych nie jest ani za kwaśna, ani za ostra, ani też za słodka. Wszystkie składniki są odpowiednio zrównoważone! Ogórki wychodzą z niej świetne. Polecamy!

Składniki:

  • 6 -7 litrowych słoików z zakrętkami
  • 2 kg ogórków gruntowych różnej wielkości (proponujemy śremskie, polan lub octopus)
  • 2 cebule
  • 2 duże marchewki
  • 6 ząbków czosnku
  • 3 liście chrzanu
  • 6 baldachów kopru z gałązkami
  • 6 łyżeczek gorczycy w ziarenkach

zalewa:

  • 2 litry wody
  • 400 ml octu spirytusowego
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 pełne-nie czubate łyżki soli kamiennej do zapraw (niejodowanej)
  • 6 liści laurowych
  • 12 ziaren ziela angielskiego
  • 10 ziaren pieprzu czarnego

Sposób przygotowania:

Na dwie godziny przed robieniem zapraw myjemy ogórki i zalewamy je zimną wodą, aby zrobiły się jędrne i twarde.

Następnie robimy zalewę, ponieważ musi ona przestygnąć. Do dużego garnka wlewamy wodę i doprowadzamy ją do wrzenia. Na gotującą się wodę wrzucamy wszystkie przyprawy do zalewy oprócz octu. Gotujemy całość do 10 minut, wyłączamy ogień i na koniec wlewamy ocet. Odstawiamy zalewę do przestudzenia.


Słoiki myjemy, wyparzamy. Nakładamy do nich po kilka plasterków marchewki, po jednym baldachu z gałązką kopru, pół liścia chrzanu i ząbek czosnku oraz ćwiartkę cebuli. Teraz układamy w słoikach ogórki na baczność, piętką na dół. Zapełniamy słoiki do końca, ale tak, aby ogórki nie wystawały ze słoika. Na koniec wsypujemy po łyżeczce gorczycy i zalewamy ogórki przestudzoną zalewą. Zakręcamy je i gotujemy (pasteryzujemy) 10 minut licząc od zagotowania.




Gotowe słoiki wyjmujemy z gara i odkładamy do góry nogami, aż przestygną. Na koniec sprawdzamy, czy wszystkie słoiki się zamknęły. Wieczko musi być wklęsłe, słoik szczelnie zamknięty, czyli nie może wyciekać płyn.


Tak przygotowane zaprawy odkładamy do spiżarni.

Ogórki konserwowe do spiżarni gotowe!

Nasza rada:

Przepis na ogórki konserwowe mamy od naszej babci. Pamiętamy ogórki zaprawiane według tej receptury już od lat 70-tych. W oryginale dodawało się do zaprawy 2 szklanki octu, czyli 500 ml. Nam one wydawały się trochę za ostre, dodajemy więc tylko 400 ml octu, ale jeśli ktoś lubi bardziej wyraziste ogórki może dodać go więcej.

niedziela, 26 lipca 2026

Babka czekoladowa z cukinią i bananami


 Są takie wypieki, które potrafią zaskoczyć już od pierwszego kęsa. Nasza babka czekoladowa z cukinią i bananami jest najlepszym dowodem na to, że połączenie owoców i warzyw może dać wyjątkowo pyszny efekt. Cukinia sprawia, że ciasto pozostaje niezwykle wilgotne i miękkie nawet kilka dni po upieczeniu, a dojrzałe banany nadają mu naturalnej słodyczy oraz delikatnego aromatu. Całość uzupełnia kakao, dzięki któremu babka ma intensywnie czekoladowy smak. To prosty wypiek, który świetnie sprawdzi się doskonale do popołudniowej kawy.

Składniki:

Na ciasto:

  • 250 g bananów (2 dojrzałe banany)
  • 200 g cukinii startej na drobnych oczkach i odciśniętej z nadmiaru wody
  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g cukru
  • 2 jajka L lub 3 jajka M
  • 70 ml oleju rzepakowego
  • 40 g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 6 g cukru wanilinowego
  • szczypta soli

Polewa czekoladowa:

  • 100 g gorzkiej lub mlecznej czekolady
  • 50 ml śmietanki 30%
  • 15 g masła

Sposób przygotowania:

Przygotowujemy tortownicę o średnicy 20 cm, wykładając dno i boki papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C (grzanie góra–dół, bez termoobiegu).


Banany blendujemy na gładką papkę. Do dużej miski dodajemy zblendowane banany, olej, jajka, cukier, cukier wanilinowy oraz szczyptę soli. Całość dokładnie mieszamy.

Następnie dodajemy startą i dobrze odciśniętą z nadmiaru wody cukinię i delikatnie mieszamy.

W osobnej misce łączymy przesianą mąkę, kakao, proszek do pieczenia oraz sodę oczyszczoną.


Suche składniki wsypujemy do mokrych i mieszamy tylko do momentu połączenia się składników. Nie mieszamy zbyt długo, aby babka pozostała puszysta.

Gotowe ciasto przekładamy do przygotowanej tortownicy i wyrównujemy wierzch.


Pieczemy przez około 50–55 minut, do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu pozostawiamy babkę na około 15 minut w formie, a następnie wyjmujemy ją i studzimy na kratce.

Przygotowujemy polewę.

Śmietankę podgrzewamy w małym rondelku niemal do momentu wrzenia. Zdejmujemy z ognia, dodajemy połamaną czekoladę oraz masło. Odstawiamy na minutę, a następnie mieszamy do uzyskania gładkiej, lśniącej polewy. Lekko przestudzoną polewą dekorujemy całkowicie wystudzoną babkę. U nas ciasto obowiązkowo należało posypać chrupiącą i kolorową posypką, której domagały się wnuki.


Babka czekoladowa z cukinią i bananami gotowa!

Nasze rady:

  • Do ciasta wybieramy bardzo dojrzałe banany z ciemnymi plamkami na skórce – dzięki nim babka będzie naturalnie słodsza i bardziej aromatyczna.
  • Cukinię dokładnie odciskamy z nadmiaru wody. Zbyt wilgotna może sprawić, że środek babki będzie ciężki i będzie wymagał dłuższego pieczenia.

sobota, 25 lipca 2026

Rosół na niedzielę


 Rosół przygotowany na mięsie drobiowym i wieprzowym ma wyjątkowo głęboki, bogaty smak oraz piękny, złocisty kolor. Połączenie delikatnych skrzydełek z mięsnymi kośćmi ze schabu sprawia, że wywar jest niezwykle aromatyczny i pełen naturalnego smaku. Latem, kiedy możemy wykorzystać młodą włoszczyznę i świeże zioła z ogrodu, rosół nabiera jeszcze więcej aromatu. To klasyczna zupa, bez której trudno wyobrazić sobie niedzielny obiad. Podany z cienkim makaronem lub domowymi lanymi kluskami zachwyci całą rodzinę.

Składniki:

  • 6–8 skrzydełek z kurczaka
  • 60 dag mięsnych kości ze schabu
  • włoszczyzna:

    kilka marchewek,
  • 2 pietruszki z natką,
  • 1 mały seler z kilkoma gałązkami naci,
  • 1 por

  • 1 cebula w łupinie
  • 3 gałązki świeżego lubczyku
  • 2 litry wody
  • sól do smaku
  • kilka ziaren czarnego pieprzu
  • 3–4 ziarna ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • kilka kropel przyprawy maggi (opcjonalnie)
  • 2-3 garści posiekanej natki

Sposób przygotowania:

Skrzydełka oraz kości dokładnie myjemy i wkładamy do dużego garnka o pojemności około 4 litrów. Zalewamy je zimną wodą ( około 2 l.) i powoli doprowadzamy do wrzenia. Gdy na powierzchni pojawią się szumowiny, delikatnie zbieramy je łyżką cedzakową. Dzięki temu rosół będzie klarowny.


Zmniejszamy ogień do minimum. Rosół powinien jedynie lekko "mrugać", a nie gwałtownie się gotować. To właśnie długie, spokojne gotowanie wydobywa z mięsa i kości cały smak oraz aromat.

Cebulę wrzucamy razem z łupiną lub jeśli lubimy możemy ją opalić na suchej patelni i dodać do rosołu. Dodajemy ją do garnka razem z obranymi warzywami: marchewką, pietruszką, selerem i porem. Dorzucamy również gałązki świeżego lubczyku, ziarna pieprzu, ziele angielskie oraz liście laurowe.


Całość gotujemy na bardzo małym ogniu przez około 2,5–3 godziny. Na około 30 minut przed końcem gotowania doprawiamy rosół solą. Jeśli lubimy bardziej wyrazisty smak, możemy dodać kilka kropel przyprawy maggi, choć dobrze ugotowany rosół zwykle jej nie potrzebuje.


Po ugotowaniu wyjmujemy mięso oraz warzywa. Rosół przecedzamy przez drobne sito, aby był idealnie klarowny. Podajemy go gorącego z cienkim makaronem lub domowymi lanymi kluskami. Na talerz nakładamy również kawałki marchewki z wywaru i posypujemy całość świeżo posiekaną natką pietruszki.

Rosół drobiowo-wieprzowy na niedzielę gotowy!

Nasze rady:

Zawsze zalewajmy mięso zimną wodą – dzięki temu wywar będzie bardziej aromatyczny.
Nie dopuszczajmy do gwałtownego wrzenia. Rosół powinien gotować się bardzo powoli, tylko delikatnie "mrugać".
Nie solimy rosołu na początku gotowania. Najlepiej zrobić to pod koniec, gdy wywar nabierze pełnego smaku.
Opalona cebula nadaje rosołowi piękny złoty kolor i subtelny aromat.
Świeży lubczyk najlepiej dodać w całości na początku gotowania rosołu, a przed podaniem usunąć z wywaru.
Jeśli chcemy uzyskać jeszcze bardziej klarowny rosół, po przecedzeniu możemy odstawić go na kilka minut, aby ewentualny osad opadł na dno, a następnie ostrożnie przelać do drugiego garnka.
Ugotowane mięso z rosołu doskonale sprawdzi się jako farsz do krokietów, pierogów lub pasztecików.

Ciasto kokosowe ze śliwkami i kruszonką


 Prosty placek owocowy ucierany, na oleju. Ciasto zawsze się udaje, jest przepyszne i ekspresowe w wykonaniu.

Składniki:

Ciasto:

  • 1/2 kg śliwek (mogą być też inne owoce, np brzoskwinie, morele, borówki, jabłka)
  • 3 jaja L lub 4 M
  • 1 cukier wanilinowy (16 g)
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 i 1/2 szklanki mąki typ 450 lub 500
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • szczypta soli
  • szklanka-250 ml

Kruszonka:

  • 1 i1/2 szklanki mąki
  • 125 g masła lub margaryny
  • 3/4 szklanki cukru
  • cukier wanilinowy (8 g)

Sposób przyrządzenia:

Najpierw przygotowujemy kruszonkę. Wszystkie składniki kruszonki wrzucamy do miski i łączymy rękami do konsystencji żwirku. Gotową kruszonkę wkładamy do lodówki.


Śliwki myjemy, przekrawamy na połówki i pozbawiamy pestek. Odstawiamy na bok.

Formę do ciasta o wymiarach 25x30 cm wykładamy papierem do pieczenia lub natłuszczamy i posypujemy bułką tartą.

Wszystkie składniki w temperaturze pokojowej.

Wbijamy do dużej miski jajka, dodajemy sól, cukier i cukier wanilinowy. Ubijamy całość mikserem na puszystą masę (ok. 5 min).

Do ubitej masy wlewamy mleko i olej, krótko mieszamy. Wsypujemy przesianą mąkę z sodą i proszkiem do pieczenia.


Na sam koniec dodajemy do ciasta wiórki kokosowe. Łączymy składniki mikserem. Ciasto wylewamy na blaszkę i układamy na nim śliwki skórką na dół. Posypujemy śliwki kruszonką.


Tak przygotowany placek wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C (bez termoobiegu) na 50-55 min.

Ciasto kokosowe, ucierane ze śliwkami gotowe!

piątek, 24 lipca 2026

Sernik gotowany z pianką truskawkową


 To nasze ulubione ciasto, którego nie trzeba piec. Szczególnie latem warto je przyrządzać. Jest lekkie, trochę serowe, trochę budyniowe w smaku, aksamitne w konsystencji, zwieńczone delikatną i orzeźwiającą pianką z galaretki truskawkowej. Niewiele pracy a efekt powalający.

Składniki:

Na sernik:

  • 1 kg sera z wiaderka
  • 3 jajka M
  • 1 szklanka cukru
  • 200 g masła
  • 8 g cukru wanilinowego
  • 125 ml mleka
  • 2 budynie waniliowe lub śmietankowe
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
  • ok. 30 ciasteczek petit beurre

Na piankę truskawkową:

  • 1 galaretka truskawkowa
  • 250 ml gorącej wody
  • 250 ml mleka przegotowanego i mocno schłodzonego
  • 2 łyżki wiórków kokosowych

Sposób wykonania:

Sernik.

Forma do pieczenia 28x18 cm.

Garnek 3-4 l o grubym dnie.

Najpierw przygotowujemy formę, wykładamy na dnie pierwszą warstwę ciastek.

Jajka wbijamy do misy, dosypujemy oba cukry i mieszamy całość rózgą.

Do wysokiego naczynia wsypujemy budynie, skrobię i wlewamy mleko. Całość dobrze mieszamy, aby nie było grudek.

Do garnka wrzucamy masło, powoli roztapiamy je. Do roztopionego, ale nie gotującego się masła dorzucamy ser z wiaderka, dobrze całość mieszamy i dodajemy jajka z cukrem. Masa nie ma się gotować, aby jajka się nie ścięły. Mieszamy całość, aż uzyskamy gładką masę i na koniec wlewamy budynie rozprowadzone w mleku.

Teraz masę serowo -budyniową stale mieszamy i podgrzewamy do zgęstnienia i zagotowania.

Masę trzeba mieszać cały czas ponieważ łatwo się przypala.

Połowę takiej gorącej, gęstej masy wylewamy na ciasteczka, wygładzamy ją i układamy drugą warstwę ciasteczek. Wylewamy resztę masy serowej. Sernik studzimy, wkładamy do lodówki.



Pianka truskawkowa.

Galaretkę truskawkową rozpuszczamy w szklance wrzątku, dokładnie mieszamy do rozpuszczenia galaretki. Odstawiamy ją do całkowitego wystudzenia. 



Następnie galaretkę lekko tężejąca (ma mieć konsystencję luźnego kisielu) miksujemy w wysokim naczyniu w trzech etapach:

  1. 3 minuty miksujemy na niskich obrotach miksera

  2. 3 minuty miksujemy na średnich obrotach

  3. Dolewamy zimne mleko i miksujemy 5-7 minut na najwyższych obrotach.

Pianka musi potroić objętość. Tak ubitą piankę truskawkową przekładamy na sernik. Wyrównujemy wierzch . Odkładamy ciasto na cztery godziny do lodówki.




Na koniec posypujemy sernik wiórkami kokosowymi.

Sernik gotowany z z pianką truskawkową gotowy!

Nasze rady:

Jeśli w masie serowej porobią nam się grudki w trakcie gotowania nie przejmujemy się zbytnio. Wystarczy masę przetrzeć przez gęste sito i nabierze ona gładkiej, aksamitnej konsystencji.

Pianki truskawkowej wychodzi odrobinę za dużo. Nadmiar możemy przelać do pucharków i podać jako deserek.



Szaszłyki drobiowe z warzywami


Delikatne mięso drobiowe marynowane w lekkiej, aromatycznej marynacie gyros, grillowane z papryką, cukinią i cebulą.

Składniki:

  • 3 duże piersi z kurczaka
  • po 1/2 papryki w trzech kolorach
  • 2 średnie cebule
  • kilka plastrów cukinii

marynata:

  • 6 łyżek oleju rzepakowego
  • 1 czubata łyżeczka pieprzu ziołowego
  • 1 płaska łyżeczki soli
  • 1 łyżka przyprawy gyros
  • 2 łyżki musztardy miodowej
  • 3 gałązki zielonej pietruszki

Sposób przygotowania:

Mięso myjemy, osuszamy, odcinamy polędwiczki i kroimy w grubą kostkę ok. 4 cm. Przekładamy do miski. W osobnej miseczce łączymy składniki marynaty. Gotową marynatą zalewamy mięso, lekko wmasowujemy marynatę w piersi z kurczaka. Przekładamy mięso natką. Przykrywamy miskę folią i wkładamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.



Mięso wyjmujemy z lodówki na godzinę przed grillowaniem. Paprykę kroimy na kawałki, solimy i lekko natłuszczamy olejem. Tak samo postępujemy z cukinią. Cebulę kroimy w krążki. Nadziewamy na patyczki (patyczki do szaszłyków zamaczamy w wodzie na pół godziny przed zrobieniem szaszłyków) kawałki mięsa, papryki, cukinii i cebuli na przemian, aż do wyczerpania składników. Tak przygotowane szaszłyki kładziemy na rozgrzanego grilla. Grillujemy je z obu stron 10-12 minut.



Jak szybko będą ugrillowane szaszłyki zależy od wielkości kawałków mięsa oraz tego, jakiego grilla używamy. Na grillu ogrodowym na węgiel szaszłyki są gotowe nawet w 10 minut. Szaszłyki z tej marynaty są wyśmienite, aromatyczne, kruche i soczyste!

Nasza rada:

Do przyprawiania różnych mięs często używamy przyprawy o nazwie „pieprz ziołowy”. Pod tą nazwą kryją się mieszanki różnych ziół. W skład pieprzu ziołowego użytego do naszych szaszłyków wchodzi zmielona gorczyca, kolendra, papryka, kminek, majeranek, liść laurowy i czosnek. Użyłyśmy gotowej przyprawy kupowanej u sprawdzonego sprzedawcy, świeżej i mocno aromatycznej, ale czasami robimy taką przyprawę same i używamy jej praktycznie do wszystkich mięs.