polecamy

niedziela, 6 września 2026

Prosta surówka z pora


 Surówka z pora, marchewki i jabłka to prosty, tradycyjny dodatek do obiadu, który od lat gości na naszych stołach. Przygotowujemy ją z kilku łatwo dostępnych składników, a mimo to smakuje naprawdę wyjątkowo. Delikatnie łagodzimy smak pora wrzątkiem, a następnie łączymy go z chrupiącą marchewką, soczystym jabłkiem oraz kremowym sosem ze śmietany i majonezu. To właśnie takie nieskomplikowane surówki najbardziej kojarzą nam się z domową kuchnią.

Składniki:

  • 300 g białej części pora
  • 1 duża marchew
  • 1 jabłko
  • 2 łyżki śmietany 18%
  • 2 łyżki majonezu
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka cukru
  • sól i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Pora oczyszczamy, dokładnie myjemy i kroimy w cienkie półplasterki. Przekładamy go do miski, zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy na około 1–2 minuty. W ten sposób nieco łagodzimy jego ostry smak. Następnie pora dokładnie odsączamy, studzimy na sitku i delikatnie odciskamy z nadmiaru wody.

Marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Jabłko również obieramy i ścieramy na tarce. Dodajemy je do przestudzonego pora i skrapiamy sokiem z cytryny, aby jabłko nie ściemniało.

Następnie dodajemy śmietanę, majonez oraz cukier. Całość doprawiamy solą i pieprzem, a następnie dokładnie mieszamy.

Tak przygotowaną surówkę możemy podawać od razu, jednak najlepiej smakuje po schłodzeniu w lodówce. Warto przygotować ją chwilę wcześniej, aby wszystkie smaki dobrze się połączyły.

Surówka z pora świetnie pasuje do tradycyjnego obiadu. Możemy podać ją do ziemniaków, kotletów, pieczonego mięsa czy ryby. Sprawdzi się również jako dodatek do dań z grilla.


Pierś z kurczaka w sosie musztardowo-miodowym


 Przygotowujemy delikatną pierś z kurczaka duszoną w kremowym, aromatycznym sosie musztardowo-miodowym. Dodatek cebuli, wędzonej papryki i pieprzu ziołowego nadaje całości wyjątkowego smaku, a sos świetnie komponuje się z ziemniakami, ryżem lub kaszą.

Składniki:

  • 350 g piersi z kurczaka- 1 duża
  • 2 duże cebule
  • 2 łyżki musztardy miodowej
  • ¼ łyżeczki soli
  • 1 płaska łyżeczka papryki słodkiej wędzonej
  • 1 płaska łyżeczka pieprzu ziołowego
  • 2–3 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 czubata łyżka masła
  • 1 szklanka bulionu lub wody z 2 łyżkami Maggi
  • 100 ml śmietanki kremówki lub śmietany 18%
  • 1 czubata łyżeczka mąki

Sposób przygotowania:

Pierś z kurczaka myjemy, osuszamy i kroimy dowolnie na mniejsze kawałki. Dodajemy musztardę, olej, sól, wędzoną paprykę oraz pieprz ziołowy i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na kilka minut, aby mięso nabrało smaku.

Na rozgrzanej patelni obsmażamy kurczaka z każdej strony, aż lekko się zarumieni. Następnie mięso zdejmujemy z patelni.

Na tej samej patelni roztapiamy masło i dodajemy pokrojoną w piórka cebulę. Smażymy ją na niewielkim ogniu, aż zmięknie i delikatnie się zeszkli.

Do cebuli dodajemy z powrotem obsmażone mięso. Wlewamy bulion lub wodę wymieszaną z maggi, przykrywamy i dusimy na małym ogniu przez około 30 minut.

Śmietankę lub śmietanę łączymy z mąką, a następnie hartujemy niewielką ilością gorącego sosu. Wlewamy na patelnię, cały czas mieszając, i gotujemy jeszcze przez kilka minut, aż sos zgęstnieje.

Pierś z kurczaka w sosie musztardowo-miodowym gotowa!

Nasze rady:

Jeśli chcemy uzyskać bardziej wyrazisty smak sosu, możemy dodać odrobinę więcej musztardy miodowej lub szczyptę pieprzu.

Aby śmietana się nie zwarzyła, zawsze najpierw hartujemy ją gorącym sosem, a dopiero potem dodajemy do potrawy. Jeśli mamy świeżą kremówkę, nie musimy jej hartować.


Bajaderki kokosowo -dyniowe

Proponujemy przepyszne słodkości, idealne do kawy czy herbaty. Doskonale dosłodzą nam gorzki napój i poprawią nastrój jesienno -deszczowy. Przy okazji dopiszemy do naszego menu kolejny przepis z użyciem dyni. Bajaderki są wyborne, mają piękny, intensywny kolor i wyjątkowy, niepowtarzalny smak. Używamy do ich zrobienia puree z dyni hokkaido, ponieważ jest słodkie o lekko orzechowym posmaku i ma pomarańczowy, zdecydowany kolor.

Składniki:

  • 150 g jasnych ciasteczek petit beurre
  • 200 ml kremówki 30%
  • 150 g białej czekolady
  • 2 szklanki wiórków kokosowych
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 2 czubate łyżki puree z dyni hokkaido
  • 2-3 łyżki bułki tartej
  • kilka kropelek aromatu pomarańczowego

Sposób wykonania:

Ciasteczka petit beurre kruszymy do wysokiego naczynia i mielimy blenderem na „piasek”. Przekładamy do dużej miski.

Do tego samego naczynia wrzucamy jedną szklankę wiórków kokosowych i rozdrabniamy je blenderem przez minutę, aby uwolniły swój aromat.


Dosypujemy wiórki do zmielonych ciasteczek. Dodajemy cukier puder i aromat pomarańczowy.

Czekoladę i kremówkę roztapiamy w kąpieli wodnej, lekko studzimy. Przelewamy do miski z ciasteczkami. Dodajemy puree z dyni. Całość dobrze mieszamy. Masa na razie jest luźna. Ma konsystencję papki. Dodajemy do niej 2-3 łyżki bułki tartej i wkładamy ją do lodówki na 1/2 godziny.

Po upływie pół godziny wyjmujemy masę dyniowo -kokosową z lodówki. Formujemy z niej kulki wielkości orzecha włoskiego. Masa jest jeszcze luźna, ale lśniąca i daje się doskonale formować. Obtaczamy każdą kulkę w pozostałych wiórkach kokosowych. Powinno nam wyjść około 25 kulek.


 Przekładamy je na paterę. Jeśli mamy papilotki, możemy je użyć. Tak przygotowane delicje wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia jeszcze na dwie godziny. Bajaderki możemy przechowywać w lodówce 4-5 dni. Zachowują doskonały smak i świeżość.

Bajaderki kokosowo -dyniowe gotowe!

 

Kolorowa sałatka z fetą


 Szybka, prosta i kolorowa sałatka z pomidorów, ogórków i młodej cebulki z dodatkiem sera feta. Wszystkie składniki układamy na pierzynce z roszponki i polewamy wyrazistym, aromatycznym sosem. To uniwersalna sałatka, która doskonale sprawdzi się na różne okazje.

Składniki:

  • 200 g sera feta
  • 2 szklanki roszponki
  • 2 dojrzałe, duże pomidory
  • 3 ogórki gruntowe
  • 2 cebule dymki ze szczypiorem

Sos

  • ¼ szklanki oleju słonecznikowego lub oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżka octu balsamicznego (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 2 ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku

Sposób wykonania:

Warzywa dokładnie myjemy. Ogórki kroimy w plasterki. Możemy je wcześniej obrać ze skórki, ale nie jest to konieczne. Pomidory kroimy w kostkę, a dymkę wraz ze szczypiorkiem drobno siekamy.

Roszponkę układamy na talerzu. Pokrojone warzywa przekładamy do miski, delikatnie mieszamy, a następnie wykładamy na roszponkę.

Przygotowujemy sos. Do szklanki wlewamy olej, sok z cytryny oraz ocet balsamiczny. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, cukier i zioła prowansalskie. Doprawiamy solą i pieprzem. Całość dokładnie mieszamy, aż składniki się połączą.

Gotowym sosem polewamy warzywa.

Na koniec fetę kroimy w kostkę i wykładamy na wierzch sałatki.

Prosta sałatka z pomidorami, ogórkiem, roszponką i fetą jest gotowa!

sobota, 5 września 2026

Pulpa z dyni hokkaido


 Prosta w wykonaniu pulpa z dyni hokkaido może stanowić bazę do ciast, ciasteczek, klusek, a także racuszków. Można tym samym sposobem zrobić pulpę z innych gatunków dyni, ale ta z hokkaido jest według nas najlepsza i to z dwóch powodów: po pierwsze ma piękny, intensywny pomarańczowy kolor i po drugie ma lekko orzechowy posmak. Jest po prostu pyszna.

Składniki:

  • 1 dynia hokkaido ok.1kg, po obraniu i pokrojeniu 650 g
  • 1 czubata łyżka masła
  • 3-4 łyżki wody

Sposób wykonania:

Dynię myjemy i obieramy ze skórki. Najlepiej zrobić to obieraczką do warzyw. Przekrawamy na cztery części, wydrążamy pestki.


Zostawiamy tylko twardy miąższ, który kroimy w kostkę (im drobniejsza, tym szybciej się upruży). Na patelni roztapiamy masło i wrzucamy dynię.


Przykrywamy patelnię pokrywką, dusimy dynię do miękkości (około 20 minut), od czasu do czasu mieszamy i podlewamy wodą.


Kiedy kawałki dyni rozpadają się pod naciskiem widelca, znaczy że dynia jest miękka i można ją rozbić blenderem na pulpę .

Pulpa z dyni hokkaido gotowa!

Nasze rady:

Składniki pulpy można podwajać, jeśli potrzebujemy jej więcej.

Oto nasz sernik dyniowy: https://rajchelewa.blogspot.com/2024/09/sernik-dyniowy.html


Oto nasze kluski z dziurką z dyni hokkaido: https://rajchelewa.blogspot.com/2025/09/kluski-dyniowe-z-dziurka.html



Kotlety mielone z cukinią

Mamy dziś dla Was pomysł na trochę inne, ale bardzo smaczne kotlety mielone z dodatkiem świeżej, młodej cukinii. Przepis podpatrzyłyśmy u naszego ulubionego Kucharza na Smakerze – Bożeny 1960. Postanowiłyśmy go wypróbować i okazało się, że cukinia bardzo dobrze pasuje do tradycyjnych kotletów mielonych.

Dodatek cukinii sprawia, że kotlety są wyjątkowo soczyste i delikatne w środku, a dzięki panierowaniu w bułce tartej podczas smażenia zyskują apetyczną, chrupiącą skórkę. Cukinia delikatnie zmienia smak tradycyjnych mielonych, ale zdecydowanie na korzyść. To prosty i niedrogi sposób na urozmaicenie dobrze znanego, domowego obiadu.

Kotlety są łatwe do przygotowania i nie wymagają wielu składników. Polecamy je szczególnie wtedy, gdy mamy ochotę na klasyczne mielone w nieco odmienionej wersji.

Składniki:

  • 50 dag mielonego mięsa z szynki wieprzowej
  • 1 cukinia – około 30 dag
  • 1 czubata łyżka bułki tartej
  • 1 jajko
  • 1 płaska łyżeczka mielonej papryki wędzonej
  • 1 płaska łyżeczka pieprzu ziołowego
  • ½ łyżeczki soli
  • 2 łyżki smalcu do smażenia lub innego tłuszczu
  • bułka tarta do obtaczania kotletów

Sposób wykonania:

Mięso mielone przekładamy do miski. Wbijamy jajko, dodajemy bułkę tartą oraz przyprawy: wędzoną paprykę, pieprz ziołowy i sól. Całość dokładnie wyrabiamy, aż składniki dobrze się połączą.


Cukinię myjemy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Lekko ją solimy i odstawiamy na kilka minut. Następnie dokładnie odciskamy nadmiar płynu.


Odsączoną cukinię dodajemy do masy mięsnej i dokładnie mieszamy. Z przygotowanej masy formujemy kotlety, a następnie obtaczamy je w bułce tartej.


Na dużej patelni rozgrzewamy smalec lub inny tłuszcz. Kotlety smażymy na dużym ogniu z jednej strony, aż się ładnie przyrumienią. Następnie ostrożnie przekładamy je na drugą stronę, zmniejszamy ogień i smażymy powoli, aż będą dobrze wysmażone w środku.

Pod koniec możemy przykryć patelnię pokrywką na 2–3 minuty, aby kotlety spokojnie doszły w środku.

Kotlety mielone z cukinią gotowe!

Podajemy je tradycyjnie – z ziemniakami i ulubioną surówką. Świetnie smakują również z buraczkami lub ogórkiem kiszonym.

Nasze rady:

  • Cukinii nie trzeba obierać, szczególnie jeśli używamy młodej sztuki. Wystarczy ją dokładnie umyć i odciąć końcówki.

  • Bardzo ważne jest dobre odciśnięcie startej cukinii. Jeśli pozostanie w niej zbyt dużo wody, masa może być za rzadka i kotlety będą trudniejsze do formowania.

  • Jeśli masa mięsna okaże się zbyt luźna, możemy dodać jeszcze odrobinę bułki tartej. Nie dodawajmy jej jednak zbyt dużo, ponieważ kotlety mogą stać się suche.

  • Kotlety formujemy niezbyt grube, dzięki czemu łatwiej usmażą się równomiernie i pozostaną soczyste w środku.


 

piątek, 4 września 2026

Szarlotka lukrowana z budyniem


 Ciasto jest wyśmienite, wielowarstwowe począwszy od kruchego, aromatycznego spodu poprzez warstwę jabłek pachnących cynamonem, budyniu waniliowego i na koniec kruchy wierzch polany słodkim, pysznym lukrem.

Składniki:

  • 1,5 kg jabłek
  • 1 budyń śmietankowy
  • 2 łyżki kaszki manny
  • 4 łyżki cukru
  • łyżeczka cynamonu

budyń:

  • 2 budynie waniliowe bez cukru
  • 800 ml mleka
  • 4 łyżki cukru

ciasto:

  • 2 czubate szklanki mąki pszennej typ 500 lub tortowej
  • 200 g zimnego masła
  • 3 żółtka
  • 100 g cukru pudru
  • 8 g cukru wanilinowego
  • 4-5 kropli olejku migdałowego (opcjonalnie)
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  • szczypta soli

lukier:

  • 1 białko
  • 100-150 g cukru pudru

Sposób wykonania:

Ciasto.

Mąkę z proszkiem do pieczenia przesiewamy do dużej miski. Dodajemy sól i krótko mieszamy łyżką. Następnie schłodzone masło trzemy na tarce z dużymi oczkami, maczając co jakiś czas w mące. Krótko wyrabiamy, aż powstanie ciasto jak kruszonka. Dodajemy żółtka, śmietanę, cukier puder, wanilinowy i olejek migdałowy. Zagniatamy rękami ciasto tylko do połączenia składników. Kruchego ciasta nie wyrabiamy długo. Masło, jajka i śmietana powinny być zimne, z lodówki. Gotowe ciasto wkładamy do woreczka i dajemy do lodówki na pół godziny.

Masa jabłkowa.

Jabłka obieramy i ścieramy na grubych oczkach tarki. Przekładamy do garnka, dusimy razem z cukrem i cynamonem przez 15 minut. Wyłączamy ogień i dodajemy do gorącej masy budyń rozpuszczony w 1/2 szklanki wody i kaszkę mannę. . Dokładnie mieszamy i doprowadzamy całość do wrzenia . Odkładamy masę jabłkową do lekkiego przestudzenia.

Budyń.

Do rondelka o grubym dnie przelewamy 600 ml mleka i wstawiamy na umiarkowany ogień. Do pozostałego mleka wsypujemy proszek budyniowy i cukier. Całość dobrze mieszamy. Wlewamy do gorącego mleka. Stale mieszamy do zgęstnienia masy i pojawienia się pierwszych bąbli. Odstawiamy budyń z ognia i od czasu do czasu mieszamy, aby nie tworzył się kożuch na nim, zanim wylejemy go na ciasto.

Pieczemy szarlotkę.

Schłodzone ciasto dzielimy na dwie części- 3/4 i 1/4. Wałkujemy większą część ciasta podsypując mąką, przekładamy na blaszkę o wymiarach 28x18 cm lub kwadratową o boku 24 cm, robimy brzeg i nakłuwamy widelcem.

Wykładamy na ciasto masę jabłkową. Wyrównujemy i wylewamy jeszcze ciepły budyń.


Teraz wałkujemy pozostałą część ciasta i układamy ją na wierzchu. Nakłuwamy widelcem.

Wstawiamy jabłecznik do piekarnika nagrzanego do 180 °C na 40 minut.

Upieczone ciasto studzimy i polewamy lukrem.

Lukier:

Białko ucieramy z cukrem pudrem w miseczce na gładką masę. Lukier ma być gęsty i lać się jak miód. Jeśli jest zbyt rzadki dodajemy trochę cukru pudru. Jeśli za gęsty odrobinę wody.


Przepyszna, domowa szarlotka lukrowana gotowa!

Naleśniki z czekośliwką


 Pyszny i prosty deser, który zawsze się udaje. Naleśniki z czekośliwką smakują wybornie na ciepło, ale i na zimno nic im nie brakuje. Dzieci przepadają za nimi, a dorosłym również trudno się oprzeć.

Składniki:

  • 2 jajka
  • 1 i ½ szklanki mleka
  • ¾ szklanki mąki pszennej
  • szczypta soli
  • olej do smażenia
  • słoiczek czekośliwki, czyli powiedł śliwkowych z czekoladą

Sposób przyrządzenia:

Do większej miski wlewamy mleko, wbijamy jajka i dodajemy szczyptę soli. Wszystko dobrze roztrzepujemy rózgą. Następnie wsypujemy mąkę i mieszamy, aż ciasto będzie gładkie i bez grudek.

Odstawiamy ciasto na jakieś 15–20 minut, żeby sobie trochę „odpoczęło”. Naleśniki będą wtedy delikatniejsze.

Na patelni rozgrzewamy odrobinę oleju i smażymy cienkie naleśniki z obu stron, aż ładnie się przyrumienią.

Każdy naleśnik smarujemy czekośliwką, zwijamy w rulonik albo składamy w trójkąt. Układamy na talerzu. Naleśniki możemy posypać dodatkowo cukrem pudrem.

Najlepsze są jeszcze lekko ciepłe, kiedy czekośliwka przyjemnie się rozpływa.

Naleśniki z czekośliwką gotowe!


Nasz przepis na czekośliwkę:

https://rajchelewa.blogspot.com/2026/09/powida-sliwkowe-z-czekolada-czekosliwka.html

Śliwki w grzanym winie

Korzenne śliwki w czerwonym winie to wyjątkowy specjał w naszej spiżarni. Warto przygotować go pod koniec lata, aby zimą cieszyć się smakiem dojrzałych owoców. Są aromatyczne, lekko słodkie i pięknie pachną cynamonem oraz goździkami. Możemy podawać je jako samodzielną przekąskę, ale świetnie sprawdzą się również jako dodatek do ciast, deserów, lodów czy naleśników.

Przygotowanie jest naprawdę proste i nie zajmuje wiele czasu. Wystarczy kilka składników, dwa, trzy niewielkie słoiczki i około 15 minut pracy. Potem pozostaje już tylko odpowiednio pasteryzować śliwki i odstawić je do spiżarni. Zimą takie domowe rarytasy smakują wyjątkowo!

Składniki:

  • 500 g dojrzałych śliwek, bez pestek
  • 150 g cukru
  • 1/2 szklanki wody
  • 1/2 szklanki czerwonego wina, półsłodkiego lub półwytrawnego
  • kawałek kory cynamonu
  • 4 goździki

Dodatkowo:

  • 2 -3 słoiczki od dżemu

Przygotowanie:

Śliwki dokładnie myjemy, osuszamy i przekrawamy na pół. Usuwamy pestki, a następnie ważymy przygotowane owoce. Najlepiej wybieramy śliwki dojrzałe, ale jeszcze jędrne, dzięki czemu po pasteryzacji zachowają swój kształt.

Słoiczki dokładnie myjemy i wyparzamy. Owoce układamy w nich dość ciasno, pozostawiając niewielką przestrzeń od góry.

Do rondelka wlewamy wodę i czerwone wino. Wsypujemy cukier, dodajemy kawałek cynamonu oraz goździki. Całość podgrzewamy, mieszając, aż cukier się rozpuści, a następnie doprowadzamy zalewę do wrzenia. Gotujemy ją przez chwilę, aby przyprawy mogły uwolnić swój aromat.

Gorącą zalewą ostrożnie zalewamy śliwki w słoiczkach. Owoce powinny być całkowicie przykryte płynem. Brzegi słoików wycieramy do sucha, mocno zakręcamy i przystępujemy do pasteryzacji.

Możemy pasteryzować słoiki w garnku z wodą przez około 10 minut. Woda powinna sięgać mniej więcej do 3/4 wysokości słoików. Jeśli wybieramy pasteryzację w piekarniku, ustawiamy temperaturę na 120°C i pasteryzujemy przez około 20 minut.

Po pasteryzacji ostrożnie wyjmujemy słoiczki i pozostawiamy je do całkowitego wystudzenia. Następnie sprawdzamy, czy wieczka są dobrze zassane. Gotowe śliwki przechowujemy w chłodnym i ciemnym miejscu.

Śliwki możemy wyjmować ze słoiczka bezpośrednio przed podaniem. Doskonale smakują same, ale możemy również wykorzystać je do przygotowania deserów. Pasują do serników, ciast czekoladowych, drożdżowych wypieków i lodów waniliowych. Aromatyczną zalewę możemy natomiast wykorzystać jako sos do deserów lub nasączania ciasta.

Śliwki w grzanym winie gotowe!

Nasze rady:

Wybierajmy jędrne śliwki.
Bardzo miękkie i przejrzałe owoce mogą podczas pasteryzacji się rozpadać. Najlepiej sprawdzą się śliwki dojrzałe, słodkie, ale jeszcze jędrne.

Jeśli używamy wina półsłodkiego, podana ilość cukru będzie odpowiednia dla słodkich przetworów. Przy winie półwytrawnym możemy przygotować śliwki nieco mniej słodkie lub, jeśli lubimy wyraźnie słodki smak, zwiększyć ilość cukru o 1–2 łyżki.

Tak przygotowane owoce warto odstawić na kilka tygodni, aby nabrały pełniejszego aromatu. Zimą wystarczy otworzyć słoiczek, by poczuć zapach cynamonu, goździków i dojrzałych śliwek.


 

Śliwki marynowane w occie


 Marynowane śliwki to jeden z tych tradycyjnych przetworów, które warto przygotować pod koniec lata, kiedy węgierki są dojrzałe, jędrne i pełne smaku. Słodko-kwaśna zalewa z dodatkiem goździków i cynamonu nadaje owocom wyjątkowego aromatu. Tak przygotowane śliwki możemy podawać jako dodatek do obiadu, pieczonych mięs i pasztetów, ale sprawdzą się również jako samodzielna przekąska. W spiżarni naszej babci Kseni zawsze takie śliwki były. Babcia podawała je do świątecznych dań mięsnych i wędlin.

Składniki:

  • 500 g śliwek węgierek
  • 250 ml wody
  • 125 g cukru
  • 50 ml octu spirytusowego
  • kilka goździków
  • ½ łyżeczki cynamonu

Przygotowanie:

Śliwki dokładnie myjemy i osuszamy. Każdą śliwkę nacinamy i ostrożnie usuwamy pestkę, nie rozcinając owocu do końca.

Przygotowane śliwki układamy ciasno w wyparzonych i dokładnie osuszonych słoikach.


Do garnka wlewamy wodę, dodajemy cukier, goździki oraz cynamon. Całość zagotowujemy, mieszając, aż cukier całkowicie się rozpuści. Następnie zdejmujemy zalewę z ognia i wlewamy ocet spirytusowy.

Gorącą marynatą zalewamy śliwki w słoikach, tak aby owoce były całkowicie przykryte. Słoiki dokładnie zakręcamy i pasteryzujemy przez 15–20 minut.


Po pasteryzacji ostrożnie wyjmujemy słoiki i pozostawiamy do wystudzenia. Gotowe śliwki przechowujemy w chłodnym, ciemnym miejscu.

Śliwki marynowane w occie gotowe!

Nasze rady:

Do marynowania wybieramy śliwki dojrzałe, ale jeszcze jędrne. Nie powinny być zbyt miękkie, ponieważ podczas pasteryzacji mogą się rozpadać.

Najlepiej sprawdzają się tradycyjne węgierki, ale do przygotowania marynowanych śliwek możemy wykorzystać również inne odmiany.

Śliwki najlepiej smakują po kilku dniach, gdy dobrze przejdą aromatem korzennych przypraw.