Są takie ciasta, które już podczas pieczenia roztaczają po domu zapach świąt. Ten sernik właśnie do nich należy. Pachnie świeżą pomarańczą, jest delikatny, kremowy i taki porządny, jak serniki, które dawniej piekło się na większą uroczystość, kiedy na stole miało być domowo, dostatnio i odświętnie.
Nie potrzeba mu spodu ani żadnych wymyślnych dodatków. Cały jego urok tkwi w dobrej masie serowej, prawdziwym twarogu, maśle i pomarańczy. Skórka dodaje pięknego aromatu, a świeży sok sprawia, że sernik ma przyjemny, lekko cytrusowy smak.
To taki sernik trochę babciny, trochę świąteczny, ale równie dobrze pasuje do niedzielnej kawy.
Składniki:
- 1 kg trzykrotnie mielonego twarogu półtłustego lub z wiaderka
- 3/4 szklanki cukru
- 120 g masła
- 8 g cukru wanilinowego
- 4 jajka L lub 5 jajek M
- skórka otarta z 1 pomarańczy
- 100 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
- 2 budynie śmietankowe lub waniliowe bez cukru
- szczypta soli
Sposób wykonania:
Białka oddzielamy od żółtek. Dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. Odstawiamy.
W drugiej misce umieszczamy żółtka, cukier i cukier wanilinowy. Ubijamy, aż masa stanie się jasna i puszysta.
Masło roztapiamy i pozostawiamy do przestudzenia. Dodajemy je do masy żółtkowej razem ze startą skórką pomarańczową oraz świeżo wyciśniętym sokiem. Wszystko krótko mieszamy.
Wsypujemy budynie i ponownie krótko mieszamy. Następnie dodajemy twaróg – najlepiej partiami, po kilka łyżek – za każdym razem krótko mieszając. Nie miksujemy masy dłużej niż potrzeba, żeby jej niepotrzebnie nie napowietrzać.
Na koniec odkładamy mikser i dodajemy ubite białka w 2–3 partiach. Delikatnie łączymy je z masą serową za pomocą silikonowej lub drewnianej łyżki.
Dno tortownicy o średnicy 24 cm wykładamy papierem do pieczenia. Boki również możemy wyłożyć papierem, pozostawiając go nieco wyżej niż rant formy – sernik podczas pieczenia może trochę urosnąć.
Masę serową przelewamy do przygotowanej tortownicy i wyrównujemy wierzch.
Piekarnik nagrzewamy do 170°C, góra-dół, bez termoobiegu. Wstawiamy sernik i pieczemy przez 15 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 150°C i pieczemy jeszcze około 50 minut.
Po zakończeniu pieczenia wyłączamy piekarnik i pozostawiamy sernik w środku przez około 15 minut. Następnie lekko uchylamy drzwiczki piekarnika i pozostawiamy sernik do całkowitego wystudzenia.
Wystudzony sernik wkładamy do lodówki na kilka godzin. Najlepiej smakuje dobrze schłodzony, a następnego dnia jest jeszcze lepszy – kremowy, delikatny i pięknie pachnący pomarańczą.
Sernik pomarańczowy gotowy!
Nasze rady:
- Do tego sernika najlepiej użyć tłustego lub półtłustego twarogu, trzykrotnie mielonego. Twaróg powinien być dobrej jakości i niezbyt wodnisty.
- Pomarańczę przed starciem skórki dokładnie myjemy i sparzamy. Ścieramy tylko pomarańczową część skórki, bez białej warstwy, która może nadać sernikowi gorzkawy smak.
- Sernik można piec z naczyniem z wodą ustawionym na dnie piekarnika. Para wodna pomaga utrzymać wilgotność i sprawia, że sernik piecze się łagodniej.
- Najlepiej kroi się po kilku godzinach chłodzenia, dlatego warto upiec go dzień wcześniej.
(1).jpg)



































.jpg)




.jpg)







