polecamy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PIECZYWO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PIECZYWO. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 października 2026

Proziaki – tradycyjne wiejskie bułeczki z patelni


 Proziaki zawsze pachną dawną, wiejską, prostą kuchnią naszych babć. Wywodzą się z Podkarpacia, szczególnie z okolic Rzeszowa, gdzie od pokoleń przygotowywano je w wiejskich domach z kilku podstawowych składników. Ich nazwa pochodzi od prozy, czyli regionalnego określenia sody oczyszczonej, która zastępowała drożdże i pozwalała szybko przygotować pieczywo.

Dawniej proziaki pieczono na blasze kuchennego pieca, najczęściej wtedy, gdy w domu zabrakło chleba albo trzeba było naprędce przygotować coś do jedzenia dla całej rodziny. Nie wymagały długiego wyrabiania ani czasu potrzebnego na wyrastanie ciasta drożdżowego. Wystarczała mąka, kwaśne mleko lub maślanka, odrobina sody i sól. Tak powstawały pulchne, lekko rumiane placki, które smakowały najlepiej jeszcze ciepłe, prosto z pieca.

My przygotowujemy proziaki na kefirze lub jogurcie naturalnym i smażymy je na patelni. Są miękkie w środku, delikatnie chrupiące na zewnątrz i mają ten swojski, domowy charakter, który tak lubimy w tradycyjnych przepisach. Doskonale smakują posmarowane masłem, ale można podawać je również z twarogiem, miodem, dżemem albo wytrawnymi dodatkami.

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej typ 550
  • 1 szklanka kefiru lub jogurtu naturalnego
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru

Sposób wykonania:

    Do miski wsypujemy mąkę, sodę oczyszczoną, sól i cukier. Dodajemy kefir lub jogurt naturalny, a następnie mieszamy składniki i wyrabiamy ciasto, aż stanie się jednolite i miękkie. Jeśli mocno klei się do dłoni, dosypujemy niewielką ilość mąki, uważając, aby nie było jej za dużo, bo proziaki mogą wyjść twarde.

    Gotowe ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 15 minut, aby odpoczęło. Nie musi wyrastać jak ciasto drożdżowe, ponieważ za jego spulchnienie odpowiada soda oczyszczona.

    Blat posypujemy mąką i wykładamy na niego ciasto. Rozwałkowujemy je na grubość około 1 cm. Szklanką lub okrągłą foremką wykrawamy niewielkie placuszki. Pozostałe skrawki ponownie zagniatamy, rozwałkowujemy i wycinamy kolejne proziaki.

    Rozgrzewamy suchą patelnię z grubszym dnem. Układamy na niej proziaki i smażymy na średnim lub średnio małym ogniu przez około 10 minut, obracając je kilka razy na drugą stronę. Nie zwiększamy zbyt mocno ognia, ponieważ placki szybko zrumienią się na zewnątrz, a w środku pozostaną surowe. W razie potrzeby nieco zmniejszamy temperaturę i wydłużamy smażenie, aby dobrze dopiekły się w środku.


    Gotowe proziaki powinny być rumiane z obu stron, miękkie i puszyste w środku. Podajemy je od razu, najlepiej jeszcze ciepłe. Same z masłem smakują wyśmienicie, ale równie dobrze pasują do słodkich i słonych dodatków.

Nasze rady:

  • Kefir czy jogurt? Najlepiej sprawdzi się kefir, maślanka lub jogurt naturalny o gęstości pozwalającej zagnieść miękkie ciasto. Jeśli używamy bardzo gęstego jogurtu, możemy potrzebować odrobiny więcej płynu.
  • Pilnujemy ognia. To najważniejszy sekret udanych proziaków. Smażymy je powoli, na umiarkowanym ogniu, aby zdążyły upiec się w środku, zanim skórka stanie się zbyt ciemna.
  • Nie przesadzamy z mąką. Ciasto powinno być miękkie i delikatne. Zbyt duża ilość mąki sprawi, że bułeczki będą zbite i twarde.
  • Podajemy na wiele sposobów. Proziaki lubią masło, miód, konfitury i domowy dżem. W wersji wytrawnej możemy podać je z twarożkiem, pastą jajeczną lub serem. Najlepsze są świeże, jeszcze ciepłe, kiedy ich wnętrze pozostaje miękkie i przyjemnie sprężyste.

wtorek, 22 września 2026

Turecki chlebek z patelni


 Bazlamy to takie proste, domowe chlebki, które pieczemy na patelni zamiast w piecu. Kiedyś podobne placki robiło się wszędzie tam, gdzie trzeba było szybko przygotować coś do jedzenia z tego, co akurat było pod ręką. Nie potrzeba tu drożdży ani długiego wyrastania – zagniatamy ciasto, wałkujemy i pieczemy na suchej patelni.

Bazlamy wychodzą mięciutkie, puszyste i przyjemnie pachnące. Po upieczeniu smarujemy je roztopionym masełkiem z pietruszką i już same w sobie smakują wybornie. Możemy też podać je do obiadu zamiast pieczywa, do gulaszu, kotletów, zup, sałatek, sera czy domowych sosów.

To jeden z tych prostych przepisów, do których chętnie wracamy. Ciepły chlebek prosto z patelni, odrobina masła i zwyczajny domowy obiad od razu smakuje trochę lepiej.

Składniki:

Na 4-6 bazlam o średnicy około 20 cm:

  • 3 szklanki mąki pszennej typ 500
  • 1/2 szklanki wody
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka oliwy lub oleju
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3 łyżki roztopionego masła
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki

Sposób przygotowania:

Do miski przesiewamy 2,5 szklanki mąki. Dodajemy wodę, jogurt lub kwaśną śmietanę, proszek do pieczenia, oliwę oraz sól. Zagniatamy ciasto tylko do połączenia składników. Nie wyrabiamy go długo – ma pozostać dość luźne i miękkie.


Z ciasta formujemy kulę, delikatnie oprószamy ją mąką i przykrywamy ściereczką, żeby nie obsychało. W tym czasie rozgrzewamy patelnię z pokrywką.

Ciasto dzielimy na 4-6 części i z każdej formujemy kulkę. Kolejno wałkujemy je na placki o średnicy około 20 cm. Nie robimy ich zbyt cienkich, bo bazlama powinna być miękka i puszysta. Podczas wałkowania podsypujemy placki pozostałą mąką.

Patelnię dobrze rozgrzewamy. Placki układamy pojedynczo na suchej patelni, przykrywamy pokrywką i pieczemy na średnim ogniu. Kiedy spód się przyrumieni, odwracamy bazlamę na drugą stronę i dopiekamy pod przykryciem.



Roztopione masło mieszamy z posiekaną natką pietruszki. Gorące chlebki zdejmujemy z patelni i od razu smarujemy przygotowanym masełkiem.

Podajemy jeszcze ciepłe. Najlepsze są oczywiście prosto z patelni – miękkie, pachnące masłem i takie, że trudno poprzestać na jednej.

Nasze rady:

  • Patelnię dobrze rozgrzewamy przed położeniem pierwszej bazlamy, ale później pilnujemy ognia, żeby chlebki nie przypaliły się z wierzchu.
  • Nie wałkujemy placków zbyt cienko – właśnie dzięki temu bazlamy są miękkie i puszyste.
  • Jeśli przygotowujemy kilka chlebków wcześniej, układamy je jeden na drugim po upieczeniu i przykrywamy ściereczką. Dzięki temu dłużej pozostaną miękkie.

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Krokiety z mięsem i pieczarkami


 Krokiety z mięsem i pieczarkami to jeden z najlepszych sposobów na wykorzystanie mięsa pozostałego z rosołu. Choć samo gotowane mięso bywa dość suche i mało wyraziste, w połączeniu z podsmażonymi pieczarkami, cebulą oraz odpowiednio dobranymi przyprawami zamienia się w wyjątkowo smaczny farsz. Zawinięty w cienkie naleśniki i usmażony na złoty kolor tworzy sycące danie, które doskonale sprawdzi się na rodzinny obiad, kolację lub jako ciepła przekąska. Krokiety smakują wyśmienicie zarówno tuż po usmażeniu, jak i po odgrzaniu następnego dnia.

Składniki:

Farsz

  • 600 g mięsa z rosołu
  • 1 marchewka z rosołu
  • 1/4 korzenia selera z rosołu
  • 1 cebula
  • 1/4 szklanki rosołu
  • 1 jajko
  • 250 g pieczarek
  • 2 łyżki oleju
  • 1 czubata łyżka masła
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Naleśniki

  • 2 szklanki mleka
  • 340 g mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 2 łyżki oleju + odrobina do smażenia
  • 1 szklanka gorącej, przegotowanej wody
  • szczypta soli

Sposób przygotowania:

Smażymy naleśniki

Do miski wlewamy mleko, wbijamy jajka, dodajemy szczyptę soli i dokładnie roztrzepujemy rózgą kuchenną. Wsypujemy przesianą mąkę, dolewamy 2 łyżki oleju i mieszamy do uzyskania gładkiego ciasta bez grudek. Na koniec cienkim strumieniem wlewamy gorącą, przegotowaną wodę, cały czas energicznie mieszając. Gotowe ciasto odstawiamy na 15–20 minut.

Dobrze rozgrzewamy patelnię i delikatnie smarujemy ją olejem. Wlewamy porcję ciasta, rozprowadzamy je po całej powierzchni i smażymy cienkie naleśniki z obu stron. Nie rumienimy ich zbyt mocno, ponieważ będą jeszcze smażone po nadzianiu farszem.

Usmażone naleśniki układamy jeden na drugim, dzięki czemu pozostaną ciepłe, miękkie i bardziej elastyczne.


Przygotowujemy farsz

Mięso oraz warzywa z rosołu przepuszczamy przez maszynkę do mięsa. Cebulę drobno siekamy, a pieczarki ścieramy na tarce o grubych oczkach.

Na patelni rozgrzewamy olej i szklimy cebulę. Dodajemy pieczarki oraz masło, następnie doprawiamy solą i pieprzem. Smażymy, aż cały płyn odparuje. Lekko przestudzone pieczarki łączymy z mięsem i warzywami. Wlewamy rosół, wbijamy jajko i dokładnie wyrabiamy farsz. W razie potrzeby doprawiamy go solą oraz pieprzem. Gotowy farsz powinien być wilgotny i dość luźny, dzięki czemu krokiety będą soczyste.




Zawijamy krokiety

Na środek każdego naleśnika nakładamy porcję farszu. Składamy boki do środka i zwijamy naleśnik w ciasny rulon.

Krokiety możemy w postaci niepanierowanej podsmażyć na maśle lub obtoczyć w ulubionej panierce, a następnie podsmażyć na rozgrzanym oleju z każdej strony, aż panierka stanie się złocista i chrupiąca.

Gotowe krokiety najlepiej podajemy na gorąco – doskonale smakują z czerwonym barszczem lub ulubionym sosem.

Nasze rady:

  • Jeśli farsz wydaje się zbyt suchy, dodajmy jeszcze odrobinę gorącego rosołu. Dzięki temu krokiety będą bardziej soczyste.
  • Przed panierowaniem warto schłodzić zawinięte krokiety przez około 20–30 minut w lodówce. Będą lepiej trzymały kształt podczas smażenia.
  • Krokiety możemy przygotować wcześniej i zamrozić. Po rozmrożeniu wystarczy usmażyć je na patelni lub podpiec w piekarniku.
  • Do farszu możemy dodać odrobinę natki pietruszki lub suszonego majeranku, które wzbogacą jego smak i aromat.

piątek, 31 lipca 2026

Chleb z naczynia żaroodpornego


 Jeden z najsmaczniejszych chlebów w naszym arsenale kulinarnym. Jest absolutnie genialny. Mocno chrupiący z wierzchu i wilgotny w środku. Efekt ten uzyskujemy dzięki pieczeniu chleba w naczyniu żaroodpornym. Możemy go również piec w garnku żeliwnym lub specjalnym garze glinianym zwanym rzymskim. Znika ze stołu jeszcze ciepły. Pozostaje po nim w domu tylko wspomnienie i długo unoszący się aromat pieczonego chlebusia. Nasz chleb jest duży, mniej więcej kilogramowy bochen wychodzi z podanych proporcji, ale możemy podzielić go na dwie porcje i piec w dwóch mniejszych naczyniach i skrócić czas pieczenia do 30 -tu i w drugiej fazie do 20 minut.

Składniki:

  • 700 g mąki pszennej typ 750
  • 600 ml ciepłej wody do 30° C
  • 15 g suchych drożdży
  • 1 łyżeczki cukru
  • 1 czubata łyżka soli
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • naczynie żaroodporne o wymiarach 26x17 cm

Sposób wykonania:

Do małej miseczki odlewamy trochę wody ciepłej, wsypujemy drożdże, cukier i czubatą łyżkę mąki z odważonych 700 g mąki. Mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.



Do misy miksera przesiewamy resztę mąki wsypujemy sól, wlewamy letnią wodę, dorzucamy masło i wyrośnięty rozczyn. Łączymy wszystkie składniki, wyrabiamy ciasto 15 minut. Ciasto jest dosyć luźne.









Formujemy kulę, obsypujemy mąką i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę, Niech ciasto spokojnie rośnie.



Po godzinie jeszcze raz krótko zagniatamy ciasto, formujemy do kształtu naczynia żaroodpornego, w którym będzie pieczone. Układamy ciasto w naczyniu żaroodpornym i odkładamy przykryte ściereczką do ponownego wyrośnięcia na 30 minut.


W tym czasie włączamy piekarnik na 200 °C. Wyrośnięty chleb możemy naciąć, aby nie pękł w sposób niekontrolowany w trakcie pieczenia. My tym razem nie nacinałyśmy naszego chleba. Przykrywamy ciasto pokrywą i pieczemy 40 minut w 200 °C, następnie zdejmujemy pokrywę i dopiekamy chleb jeszcze 20-30 minut, aż się przyrumieni. Upieczony chleb wyjmujemy natychmiast z naczynia.

Chleb z naczynia żaroodpornego gotowy!

Nasze rady:

Wszystkie użyte do ciasta składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Ciasto idealnie wyrośnie w temp. 25-30 °C.
Cukier w rozczynie jest obowiązkowy, bo jest pożywką dla drożdży, bez niego nie wyrosną.
Ciasto nie może stać w przeciągu, jeśli nie mamy odpowiedniego miejsca możemy je umieścić na czas wyrastania w piekarniku nagrzanym do 30 °C.
Wszystko wydaje się skomplikowane, ale po 2-3 razach, jeśli będziemy trzymać się kilku prostych reguł, chleby będą nam wychodziły jak malowane.

Chleb możemy wyrabiać ręcznie w takim samym czasie jak w robocie.

środa, 18 marca 2026

Chlebki do żurku


 Żurek świąteczny podany w małym, ciepłym i chrupiącym chlebku to doskonały pomysł na urozmaicenie świątecznego menu. Upieczenie chlebków nie jest czynnością skomplikowaną, z którą nie można sobie poradzić. Chlebki możemy upiec wcześniej i przechowywać zamrożone, a przed samym podaniem do stołu podpiec w piekarniku. Będą jak pieczywo prosto z piekarni, a i żurek będzie wybornie smakował.

Składniki na 8 chlebków:

  • 400 g mąki pszennej typ 750

  • 400 g mąki żytniej typ720

  • 500 ml maślanki

  • 70 ml ciepłej wody

  • 30 g świeżych drożdży

  • 1 łyżeczka cukru

  • 2 łyżeczki soli

  • 2 łyżki czarnuszki

  • 1 żółtko

Sposób wykonania:

I etap

Wszystkie składniki w temperaturze pokojowej.

Ciepłą wodę łączymy z drożdżami, cukrem i dwiema łyżkami mąki. Mieszamy dobrze, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 15 minut.

II etap

Do dużej miski przesiewamy obie mąki, wsypujemy sól, wlewamy maślankę i dodajemy wyrośnięte drożdże. Łączymy wszystkie składniki, wyrabiamy ciasto do momentu, aż będzie odchodziło od ręki. Formujemy kulę, wkładamy do miski i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę, Niech ciasto spokojnie rośnie.



III etap

Po godzinie jeszcze raz krótko zagniatamy ciasto, dzielimy na 8 równych części i zostawiamy małą kulkę na „uchwyty” do przykrywek chlebków. Z ośmiu kawałków ciasta formujemy chlebki okrągłe i na czubku układamy „uchwyt”. Gotowe, uformowane chlebki przekładamy na blachę, wyścieloną papierem do pieczenia. Przykrywamy ściereczką, odkładamy na 20 minut do ponownego wyrośnięcia.



IV etap

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 °C. Chlebki smarujemy żółtkiem rozbełtanym z odrobiną wody i posypujemy czarnuszką. Na każdym chlebku robimy małe nacięcie, w okolicy czapeczki. Tak przygotowane chlebki wkładamy do nagrzanego pieca i pieczemy 35-40 minut. Upieczone wykładamy z piekarnika do przestudzenia. Odcinamy górę chlebka, na kształt pokrywki i wydrążamy miąższ.



Chlebki do żurku gotowe!

Nasze rady:

Wszystkie użyte do ciasta składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Rozczyn i ciasto idealnie wyrośnie w temp. 25-30 °C.
Cukier w rozczynie jest obowiązkowy, bo jest pożywką dla drożdży, bez niego nie wyrosną.
Ciasto nie może stać w przeciągu, jeśli nie mamy odpowiedniego miejsca możemy je umieścić w piekarniku nagrzanym do 30 °C.


czwartek, 5 lutego 2026

Chleb z gara

Jeden z najsmaczniejszych chlebów w naszym arsenale kulinarnym. Jest absolutnie genialny. Mocno chrupiący z wierzchu i wilgotny w środku. Efekt ten uzyskujemy dzięki pieczeniu chleba w naczyniu żaroodpornym. Możemy go również piec w garnku żeliwnym lub specjalnym garze glinianym zwanym rzymskim. Znika ze stołu jeszcze ciepły. Pozostaje po nim w domu tylko wspomnienie i długo unoszący się aromat pieczonego chlebusia. Nasz chleb jest duży, mniej więcej kilogramowy bochen wychodzi z podanych proporcji, ale możemy podzielić go na dwie porcje i piec w dwóch mniejszych naczyniach i skrócić czas pieczenia do 30 -tu i w drugiej fazie do 20 minut.

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej typ 750
  • 200 g mąki pszennej typ 2000
  • 750 ml ciepłej wody do 30° C (3 szklanki)
  • 11 g suchych drożdży
  • 3 łyżeczki cukru
  • 2 płaskie łyżki soli
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • naczynie żaroodporne o wymiarach 26x17 cm

Sposób wykonania:

Do dużej miski przesiewamy mąkę, wsypujemy na środek drożdże i cukier, z boku sól, wlewamy letnią wodę, dorzucamy masło. Łączymy wszystkie składniki, wyrabiamy ciasto do momentu, aż będzie odchodziło od ręki. Ciasto jest dosyć luźne.


Formujemy kulę, wkładamy do miski, obsypujemy mąką i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę, Niech ciasto spokojnie rośnie.

Po godzinie jeszcze raz krótko zagniatamy ciasto, formujemy do kształtu naczynia żaroodpornego, w którym będzie pieczone. Układamy ciasto na pokrywie naczynia i odkładamy przykryte ściereczką do ponownego wyrośnięcia na 30 minut.


W tym czasie włączamy piekarnik na 200 °C. Wyrośnięty chleb nacinamy, aby nie pękł w sposób niekontrolowany w trakcie pieczenia posypujemy mąką. Przykrywamy ciasto dolną częścią naczynia i pieczemy 40 minut w 200 °C, następnie zdejmujemy naczynie z pokrywy i dopiekamy chleb jeszcze 30 minut, aż się przyrumieni. Upieczony chleb wyjmujemy natychmiast z naczynia.

Chleb z gara gotowy!



Nasze rady:

Wszystkie użyte do ciasta składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Ciasto idealnie wyrośnie w temp. 25-30 °C.
Cukier w rozczynie jest obowiązkowy, bo jest pożywką dla drożdży, bez niego nie wyrosną.
Ciasto nie może stać w przeciągu, jeśli nie mamy odpowiedniego miejsca możemy je umieścić na czas wyrastania w piekarniku nagrzanym do 30 °C.
Wszystko wydaje się skomplikowane, ale po 2-3 razach, jeśli będziemy trzymać się kilku prostych reguł, chleby będą nam wychodziły jak malowane.

 

środa, 16 kwietnia 2025

Chlebki do koszyczka

Prosty, szybki przepis na małe chlebki w sam raz do koszyczka ze święconką. Upieczenie chlebków nie jest czynnością skomplikowaną, z którą nie można sobie poradzić. Chlebki możemy upiec wcześniej i przechowywać zamrożone.

Składniki:

  • 400 g mąki pszennej typ 650
  • 350 ml ciepłej wody
  • 6 g suchych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka oleju
  • trochę mąki do podsypywania ciasta
  • żółtko
  • łyżka wody
  • łyżka ziaren słonecznika

Sposób wykonania:

Wszystkie składniki w temperaturze pokojowej.

150 ml wody łączymy z drożdżami, cukrem i dwiema łyżkami mąki. Mieszamy dobrze, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 15 minut.

Do dużej miski przesiewamy pozostałą mąkę, wsypujemy sól, wlewamy resztę wody i dodajemy wyrośnięty zaczyn drożdżowy oraz olej. Łączymy wszystkie składniki, wyrabiamy ciasto do momentu, aż będzie odchodziło od ręki. Formujemy kulę, posypujemy ją mąką, przykrywamy miskę ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę. Niech ciasto spokojnie rośnie.



Po godzinie jeszcze raz krótko zagniatamy ciasto, dzielimy na 6 równych części. Formujemy podłużne chlebki. Gotowe, uformowane chlebki przekładamy na blachę, wyścieloną papierem do pieczenia. Przykrywamy ściereczką, odkładamy na 20 minut do ponownego wyrośnięcia.



Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 °C. Chlebki smarujemy żółtkiem rozbełtanym z wodą i posypujemy słonecznikiem. Na każdym z nich robimy małe nacięcia. Tak przygotowane chlebki wkładamy do nagrzanego pieca i pieczemy 30 minut. Upieczone wykładamy z piekarnika do przestudzenia.



Chlebki do koszyczka gotowe!



Nasze rady:

Wszystkie użyte do ciasta składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Rozczyn i ciasto idealnie wyrośnie w temp. 25-30 °C.

wtorek, 12 listopada 2024

Chleb z ziarnami na dwie foremki

Chleb z ziarnami na dwie foremki

Duża porcja chleba na dwie foremki. Przygotowujemy go, kiedy mamy gości lub nie chcemy piec chleba zbyt często. Możemy go zawsze pokroić na kromki i przechowywać w zamrażarce. Wyjęty z zamrażarki odmraża się chwilę a smakuje jak świeży prosto z piekarnika.

Składniki:

  • 750 g mąki pszennej typ 750
  • 350 g mąki pszennej typ 650
  • 4 -5 łyżek ziaren słonecznika
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżka cukru
  • 6 łyżek oleju
  • 14 g suchych drożdży
  • 1 porcja suchego zakwasu -15g
  • 800 ml ciepłej wody
  • 1 żółtko
  • mąka do podsypywania ciasta

Sposób wykonania:

Do dużej miski przesiewamy obie mąki. Do przesianej mąki dodajemy olej, sól, cukier, drożdże i zakwas oraz słonecznik (jedną łyżkę zostawiamy do posypania wierzchu chleba) . Całość mieszamy łyżką, tak aby wszystkie składniki się połączyły.



Następnie cały czas mieszając, powoli dolewamy ciepłą wodę. Woda powinna być lekko ciepła lub letnia, nie może być gorąca. Gdy składniki połączą się na tyle, że nie będzie widać suchej mąki, zaczynamy wyrabiać ciasto na blacie około 10 minut. Jeśli klei się do blatu możemy trochę podsypać blat mąką.



Gotowe ciasto dzielimy na dwie części, przekładamy do wyłożonych papierem keksówek o wymiarach 25x12 cm.



Tak przygotowane chlebki przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrastania na 1 do 1,5 godziny. Chleby mają wyrosnąć do brzegów blaszek. Tuż przed włożeniem chlebów do piekarnika smarujemy je żółtkiem rozbełtanym z odrobiną wody i posypujemy słonecznikiem.



 Wstawiamy chleby do nagrzanego piekarnika. Pieczemy w temperaturze 220° C przez 10 minut. Następnie temperaturę obniżamy do 180° C i pieczemy je jeszcze 30 minut. Upieczone chleby od razu wyjmujemy z piekarnika i studzimy.



Chleb ze słonecznikiem na dwie foremki gotowy!

 

środa, 21 sierpnia 2024

Chleb wiejski z kminkiem

Nasz ulubiony chleb, który przypomina nam czasy, kiedy spędzałyśmy wakacje na wsi. Babcia piekła właśnie taki chlebuś z kminkiem. Jadało się go jeszcze na ciepło z gęstą, wiejską śmietaną i cukrem. Takich delicji od ukochanej babci nigdy się nie zapomina!

Składniki:

  • 350 g mąki pszennej typ 650
  • 150 g mąki żytniej typ 750
  • 6 g suchych drożdży
  • 15 g suchego zakwasu żytniego
  • 1 czubata łyżeczka słodu pszenicznego (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka czubata soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki kminku
  • 350 ml ciepłej wody
  • 1 żółtko

Sposób wykonania:

Do dużej miski przesiewamy mąkę pszenną i żytnią. Następnie dodajemy sól, cukier, drożdże, słód i zakwas. Całość mieszamy łyżką, tak aby suche składniki się połączyły.

Następnie cały czas mieszając, powoli dolewamy ciepłą wodę. Woda powinna być lekko ciepła lub letnia, nie może być bardzo ciepła czy gorąca. Gdy składniki połączą się na tyle, że nie będzie widać suchej mąki, wlewamy olej i wsypujemy kminek. Wyrabiamy całość 15-20 minut.



Formujemy kulę, którą umieszczamy w misce, przykrywamy miskę ściereczką i zostawiamy ciasto do wyrośnięcia na pół godziny.



Po tym czasie przebijamy ciasto, formujemy wałek wielkości keksówki i przekładamy go do wyłożonej papierem keksówki o wymiarach 25x12 cm.

Tak przygotowany chlebek przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrastania na 1 godzinę. 



Chleb ma wyrosnąć do brzegów blaszki. Następnie smarujemy wierzch chleba żółtkiem rozbełtanym z odrobiną wody. Posypujemy kminkiem.



Wstawiamy chleb do nagrzanego piekarnika i pieczemy w temperaturze 220° C przez 15 minut. Po tym czasie temperaturę obniżamy do 180° C i pieczemy jeszcze 30 minut. Upieczony chleb od razu wyjmujemy z piekarnika i studzimy.

Chleb wiejski z kminkiem gotowy!



Nasza rada:

Użyłyśmy do wypieku chleba wiejskiego z kminkiem słodu pszenicznego, który sprawia że ciasto lepiej wyrasta, jest lżejsze, ma ciekawy posmak i chrupiącą skórkę.

Jednym słowem słód pszeniczny zwiększa aktywność mąki, co wpływa na objętość ciasta, jego strukturę, kolor i smak. Słód pszeniczny podnosi jakość wypieków i jeśli lubimy piec często i dużo, warto go używać do wypieku chleba. Słód jest niedrogi i łatwo dostępny w sprzedaży internetowej.