polecamy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KLUSKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KLUSKI. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 października 2026

Kluski serowe okraszone boczkiem


Swojskie, mięciutkie kluski z twarogu i gotowanych ziemniaków to pomysł na prosty, sycący obiad, taki jak dawniej przygotowywało się w domowej kuchni. Nie potrzeba do nich wyszukanych składników ani długiego stania przy garnkach. Wystarczy dobry twaróg, kilka ziemniaków i odrobina mąki, żeby wyczarować smaczne, babcine danie.

U nas podajemy je najchętniej na słono, okraszone porządnie wysmażonym, wędzonym boczkiem. Jeśli dorzucimy do niego jeszcze cebulkę, zrobi się naprawdę swojsko i aromatycznie. Takie kluski smakują najlepiej od razu po ugotowaniu, kiedy są delikatne, a na wierzchu czekają rumiane skwarki.

Możemy przygotować je również na słodko, z roztopionym masłem i cukrem.

Składniki:

  • 250 g twarogu półtłustego
  • 500 g ugotowanych ziemniaków
  • 150 g mąki pszennej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 200 g wędzonego boczku
  • 1 łyżka masła

Sposób przygotowania:

Ziemniaki obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i gotujemy w lekko osolonej wodzie do miękkości. Następnie dokładnie je odcedzamy i pozostawiamy na chwilę w gorącym garnku, aby odparował nadmiar wody. Jeszcze ciepłe przeciskamy przez praskę lub starannie rozgniatamy tłuczkiem. Odstawiamy do przestudzenia.

Twaróg rozdrabniamy widelcem i przekładamy do ziemniaków. Dodajemy mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, jajko oraz szczyptę soli. Wszystko krótko zagniatamy, tylko do połączenia składników. Ciasto powinno być miękkie i plastyczne. Nie wyrabiamy go zbyt długo, żeby kluski nie wyszły twarde.

Blat lub stolnicę lekko oprószamy mąką. Z ciasta formujemy wałek, delikatnie go spłaszczamy i tępą stroną noża odciskamy charakterystyczną kratkę. Następnie kroimy wałek ukośnie na niewielkie kluski.

W dużym garnku zagotowujemy wodę i lekko ją solimy. Kluski wkładamy partiami do wrzątku, po czym zmniejszamy ogień, aby woda tylko delikatnie wrzała. Gotujemy około 2–4 minut od chwili wypłynięcia na powierzchnię, w zależności od ich wielkości. Jedną kluskę warto wyjąć na próbę i sprawdzić, czy jest ugotowana również w środku.

Gotowe kluski wyjmujemy łyżką cedzakową i od razu przekładamy na talerze.

Boczek kroimy w drobną kostkę i wrzucamy na patelnię. Smażymy na średnim ogniu, aż wytopi się tłuszcz, a kawałki boczku staną się rumiane i chrupiące. Pod koniec dodajemy łyżkę masła, które wzbogaci smak okrasy. Jeśli lubimy, możemy dorzucić drobno posiekaną cebulkę i smażyć ją razem z boczkiem do miękkości.

Gorące kluski polewamy boczkiem wraz z wytopionym tłuszczem. Podajemy od razu, najlepiej prosto z patelni na talerz, kiedy skwarki są jeszcze chrupiące, a kluski mięciutkie.

Kluski serowe okraszone boczkiem gotowe!


Nasze rady:

  • Dobrze odparujmy ziemniaki. Im mniej wody pozostanie w ziemniakach, tym łatwiej będzie uformować kluski i tym mniej mąki może być potrzebne.
  • Nie dosypujmy mąki na zapas. Ciasto serowe powinno być delikatne. Jeśli twaróg jest wilgotny, możemy dodać odrobinę mąki, ale nie przesadzajmy, bo kluski zrobią się zbite.
  • Nie gotujmy wszystkich klusek naraz. Wrzucajmy je partiami do lekko wrzącej wody. Dzięki temu nie będą się sklejać i zachowają ładny kształt.


środa, 14 października 2026

Kluski śląskie grzybki


 Kluski śląskie z charakterystyczną dziurką to klasyka domowej kuchni. Robimy je z ugotowanych ziemniaków i mąki ziemniaczanej, pilnując odpowiednich proporcji, dzięki którym wychodzą miękkie, delikatne i sprężyste. Pasują do sosu pieczeniowego, gulaszu i tradycyjnych zrazów wołowych, ale smakują również polane masłem lub podane na słodko.

Tym razem przygotowujemy kluski śląskie w nieco innej odsłonie. Dodajemy do nich puder z suszonych podgrzybków, który nadaje im piękny grzybowy aromat i sprawia, że zwykły dodatek do obiadu zamienia się w coś wyjątkowego. Formujemy je w małe kuleczki, a zamiast palcem robimy wgłębienia nakrętką od butelki. Dzięki temu nasze kluski przypominają małe grzybki i pięknie prezentują się na talerzu.

To prosty, swojski przepis, który warto zachować w domowym zeszycie. Przyda się szczególnie jesienią, kiedy w kuchni pachnie suszonymi grzybami, ale takie kluski możemy przygotowywać przez cały rok.

Składniki:

  • 500 g obranych ziemniaków
  • około 125 g mąki ziemniaczanej (kartoflanki), czyli mniej więcej 1/2 szklanki
  • 1 jajko
  • 1 łyżka pudru z suszonych podgrzybków
  • szczypta soli do ciasta
  • sól do osolenia wody

Sposób wykonania:

    Niedużą garść suszonych podgrzybków mielimy w młynku na drobny puder. Następnie przesiewamy go przez sitko, aby pozbyć się większych kawałków. Odmierzamy 1 łyżkę.

    Ziemniaki obieramy, gotujemy w osolonej wodzie do miękkości, a następnie dokładnie odcedzamy. Jeszcze ciepłe przeciskamy przez praskę lub bardzo starannie tłuczemy, aby nie pozostały grudki.

    Ziemniaki przekładamy do miski i wyrównujemy ich powierzchnię. Dzielimy masę na cztery równe części. Jedną część wyjmujemy, a w powstałe miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną. Następnie dokładamy odłożone ziemniaki. To tradycyjny sposób odmierzania mąki do klusek śląskich.

    Dodajemy puder z suszonych podgrzybków, jajko i szczyptę soli. Krótko wyrabiamy ręką, tylko do połączenia składników. Ciasto powinno być miękkie, jednolite i plastyczne. Nie wyrabiamy go zbyt długo, aby kluski nie stały się twarde.

    Z ciasta odrywamy małe porcje i toczymy w dłoniach kulki wielkości orzecha włoskiego. Układamy je na desce lub stolnicy lekko oprószonej mąką ziemniaczaną. Za pomocą czystej nakrętki od małej butelki delikatnie robimy wgłębienie w każdej kulce, nadając kluseczkom kształt małych grzybków.

    W dużym garnku zagotowujemy wodę i solimy ją. Kluski wkładamy partiami do wrzątku, delikatnie mieszamy lub lekko potrząsamy garnkiem, aby nie przywarły do dna. Gdy wypłyną na powierzchnię, zmniejszamy ogień i gotujemy je jeszcze około 3–5 minut, zależnie od wielkości. Woda powinna tylko lekko mrugać, a nie gwałtownie wrzeć.

    Ugotowane kluski wyjmujemy łyżką cedzakową lub ostrożnie odcedzamy. Podajemy od razu, najlepiej z gorącym sosem pieczeniowym, gulaszem albo duszonym mięsem.

    Kluski śląskie grzybki gotowe!

Z 500 g ziemniaków otrzymamy około 35–40 małych klusek, w zależności od wielkości.

Z czym podawać kluski śląskie grzybki?

Najlepiej smakują z sosem pieczeniowym, sosem grzybowym lub gulaszem wołowym. Możemy podać je również do zrazów wołowych i modrej kapusty, tworząc obiad inspirowany tradycyjną kuchnią śląską. Grzybowy aromat klusek świetnie komponuje się z duszonym mięsem i ciemnymi, esencjonalnymi sosami.

Nasze rady:

  • Proporcje ziemniaków i mąki. Tradycyjnie stosujemy zasadę trzech części ziemniaków na jedną część mąki ziemniaczanej, licząc objętość masy ziemniaczanej. To dobry punkt wyjścia, ale wilgotność ziemniaków może się różnić. Ważne, aby ziemniaki były dobrze odcedzone.
  • Jakie ziemniaki wybrać? Najlepiej sprawdzają się ziemniaki mączyste, które po ugotowaniu nie są wodniste. Dzięki nim ciasto łatwiej się formuje, a kluski zachowują kształt.
  • Nie wyrabiajmy ciasta na zapas. Kluski najlepiej formować i gotować niedługo po przygotowaniu masy. Jeśli ciasto zbyt długo stoi, może stać się wilgotne i trudniejsze do obró.bki.
  • Jak przygotować kluski wcześniej? Jeśli chcemy zrobić je 1–2 godziny przed obiadem, układamy surowe kluski pojedynczą warstwą na tacy lekko oprószonej mąką ziemniaczaną. Przykrywamy je czystą, lekko wilgotną ściereczką i przechowujemy w chłodnym miejscu, najlepiej w lodówce.

wtorek, 13 października 2026

Kopytka pietruszkowe – babcine szagówki z natką pietruszki


Kopytka w Wielkopolsce nazywamy szagówkami, bo kroimy je ukośnie, czyli na szagę. Najczęściej podawało się je z masłem, skwarkami albo jako dodatek do sosu.

Dziś proponujemy nieco inną, ale równie swojską wersję – kopytka pietruszkowe z dodatkiem świeżej natki. Zielenina nadaje im delikatny aromat i apetyczny wygląd, a polane lekko zrumienionym masłem smakują wybornie.

Składniki:

  • 500 g ugotowanych i przestudzonych ziemniaków
  • około 1/2 szklanki mąki pszennej typ 450 lub 480, plus trochę do podsypywania
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • 1 jajko (rozmiar M)
  • 2 łyżki drobno posiekanej świeżej natki pietruszki
  • szczypta soli do ciasta
  • 1 łyżeczka soli do wody
  • 2 czubate łyżki masła do polania klusek

Sposób przygotowania:

Ugotowane i całkowicie przestudzone ziemniaki przeciskamy przez praskę lub ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Powinny być dobrze rozdrobnione, bez grudek. Najlepiej wykorzystać ziemniaki mączyste, które po ugotowaniu są sypkie i nie zawierają zbyt dużo wody.

Do ziemniaków dodajemy mąkę pszenną, skrobię ziemniaczaną, jajko, posiekaną natkę pietruszki i szczyptę soli. Wszystko szybko łączymy, tylko do uzyskania jednolitego ciasta. Nie wyrabiamy go długo, ponieważ im dłużej pracujemy z masą ziemniaczaną, tym więcej mąki może ona wchłonąć, a kopytka staną się twarde.


Blat lub stolnicę lekko oprószamy mąką. Z ciasta formujemy wałki o grubości około 2 cm, delikatnie je spłaszczamy nożem i kroimy na ukośne kawałki. W ten sposób powstają nasze zielone, pietruszkowe szagówki.



W dużym garnku zagotowujemy wodę i dodajemy łyżeczkę soli. Kopytka wrzucamy partiami do wrzątku, delikatnie mieszając, aby nie przywarły do dna. Gdy wypłyną na powierzchnię, zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze około 2–3 minut, w zależności od ich wielkości. Nie pozwalamy wodzie zbyt gwałtownie bulgotać, żeby kluski się nie rozpadały.

Na patelni roztapiamy masło i podgrzewamy je na niewielkim ogniu, aż zacznie lekko się rumienić i nabierze przyjemnego, orzechowego aromatu. Uważamy, aby go nie przypalić.

Ugotowane kluski wyjmujemy łyżką cedzakową lub odcedzamy ostrożnie na durszlaku. Przekładamy na talerze i polewamy ciepłym, zrumienionym masłem. Podajemy od razu, póki są miękkie i pachnące.

Kopytka pietruszkowe – babcine szagówki z natką pietruszki gotowe!

Nasze rady:

  • Nie przesadzajmy z mąką. Podana ilość jest orientacyjna, bo wiele zależy od rodzaju ziemniaków. Dosypujmy ją stopniowo, tylko tyle, ile potrzeba, aby uformować wałki.
  • Wybierajmy ziemniaki mączyste. Ziemniaki sałatkowe, bardziej wodniste, mogą sprawić, że ciasto będzie klejące i będzie wymagało większej ilości mąki.
  • Zróbmy próbę. Zanim ugotujemy wszystkie kopytka, wrzućmy jedną kluskę do wrzątku. Jeśli się rozpada, do ciasta dodajmy odrobinę mąki lub skrobi ziemniaczanej.
  • Ciasto przygotowujmy bez zwlekania. Im dłużej stoi, tym bardziej może robić się wilgotne i klejące. Najlepiej od razu formować i gotować kluski.
  • Pilnujmy masła. Powinno być lekko złociste i pachnące orzechami, ale nie ciemnobrązowe. Wystarczy chwila nieuwagi, aby nabrało gorzkiego smaku.

Kopytka pietruszkowe smakują doskonale jako samodzielne danie z masłem, ale możemy podać je również do pieczonego mięsa, gulaszu lub sosu grzybowego. To nasze wielkopolskie szagówki w nieco odświeżonej odsłonie – swojskie, proste i takie, do których chętnie wraca się przy rodzinnym stole.


 

sobota, 3 października 2026

Kruchy placek ze śliwkami na dużą blachę


 Kiedy na straganach pojawiają się pierwsze dojrzałe węgierki, wiadomo, że pora na placek ze śliwkami. Taki zwyczajny, domowy, jak z babcinej kuchni. Dawniej nie trzeba było wielkich okazji, żeby postawić na stole blachę kruchego ciasta. Wystarczyła miska śliwek, kawałek masła, trochę mąki, jajek i śmietany, a reszta już sama się zrobiła.

Pamiętamy takie placki z kuchni naszych mam i babć – grube, kruche ciasto, na nim śliwki ułożone jedna przy drugiej i porządna warstwa złocistej kruszonki. W piecu wszystko pięknie się rumieniło, śliwki puszczały sok, a po całym domu roznosił się ten babciny zapach masła, owoców i wanilii.

Najlepszy jest jeszcze lekko ciepły, kiedy kruszonka przyjemnie chrupie, a śliwki są miękkie i pachnące. Możemy polać go odrobiną lukru, choć i bez niego znika z blachy bardzo szybko.

Składniki:

Ciasto:

  • 1/2 kg mąki tortowej
  • 200 g masła
  • 4 żółtka
  • 2/3 szklanki cukru
  • 16 g cukru wanilinowego
  • 1 czubata łyżka gęstej, kwaśnej śmietany 18%
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 kg śliwek węgierek

Kruszonka:

  • 200 g mąki tortowej
  • 100 g masła
  • 100 g cukru

Lukier:

  • 4-5 czubatych łyżek cukru pudru
  • 2-3 łyżki przegotowanej, zimnej wody

Sposób przygotowania:

Ciasto

Masło roztapiamy i odstawiamy do przestudzenia. Żółtka ucieramy z cukrem i cukrem wanilinowym na jasny, puszysty kogel-mogel. Następnie wlewamy przestudzone, płynne masło i dokładnie łączymy.

Mąkę przesiewamy razem z proszkiem do pieczenia do dużej miski. Dodajemy masę jajeczną oraz śmietanę i szybko zagniatamy gładkie ciasto. Nie wyrabiamy go zbyt długo – tylko tyle, żeby składniki się połączyły.

Ciasto wkładamy do woreczka lub owijamy folią i odkładamy do lodówki na około 30 minut.

W tym czasie śliwki myjemy, przekrawamy na pół i usuwamy pestki.

Kruszonka

Mąkę, masło i cukier łączymy palcami, aż powstanie sypka kruszonka przypominająca drobny żwirek. Wkładamy ją do lodówki, żeby dobrze się schłodziła.

Dużą blaszkę o wymiarach 25 × 40 cm wykładamy papierem do pieczenia. Schłodzonym ciastem wylepiamy równomiernie dno blachy i lekko dociskamy.

Na cieście układamy śliwki skórką do dołu, jedna obok drugiej. Całość obficie posypujemy przygotowaną kruszonką.

Pieczemy około 40 minut w temperaturze 180°C, aż wierzch pięknie się przyrumieni, a śliwki zmiękną.

Z cukru pudru i niewielkiej ilości zimnej, przegotowanej wody ucieramy lukier. Jeszcze ciepły placek delikatnie polewamy lukrem.

Kruchy placek ze śliwkami gotowy!

Nasze rady:

  • Do tego ciasta najlepiej wybieramy dojrzałe, ale jędrne węgierki. Nie powinny być zbyt miękkie, bo podczas pieczenia puszczą dużo soku.

  • Kruchego ciasta nie wyrabiamy długo. Im szybciej je zagnieciemy i schłodzimy, tym bardziej będzie kruche i delikatne.

  • Jeśli śliwki są wyjątkowo soczyste, możemy po ułożeniu ich na cieście delikatnie oprószyć owoce łyżką mąki ziemniaczanej. Pomoże ona związać część soku ze śliwek.

  • Lukier możemy zrobić bardzo cienki – taki, żeby tylko lekko ozdobił placek. Jeśli wolimy smak bardziej babciny, możemy zostawić ciasto bez lukru i pozwolić, żeby smakowały przede wszystkim śliwki, masło i kruszonka.


środa, 19 sierpnia 2026

Parowańce albo kluchy na łachu

Pyzy drożdżowe w Wielkopolsce zwane kluchami na łachu od sposobu gotowania ich na parze, na ściereczce zawiązanej na garnku, czyli na łachu. To bardzo popularne kluski dodawane do dań obiadowych lub podawane na słodko na deser. W naszym domu do robienia pyz na parze korzysta się z przepisu babci Zosi i wydaje się nam, że jest on dużo starszy od niej, bo przekazany babci jeszcze przez prababcię, czyli przepis ten ma ze sto lat z okładem. Takie proste, wiejskie jedzenie, ale jakie smaczne!

Składniki:

  • 1/2 kg mąki pszennej jasnej (może być tortowa)+2 łyżki
  • 2 jajka
  • 3 dkg drożdży
  • 1 szklanka mleka
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 dobre łyżki masła

Sposób wykonania:

Wszystkie składniki do ciasta drożdżowego muszą mieć temperaturę pokojową.

Do parowania pyz potrzebny jest garnek z sitkiem na parę lub pielucha tetrowa, ściereczka bawełniana czy gaza i garnek- jeśli chcemy robić pyzy tradycyjnie:)

Najpierw nastawiamy drożdże do wyrośnięcia. W tym celu rozkruszamy je do dużej miski, ponieważ zaczyn mocno rośnie. Dodajemy cukier, ciepłe mleko- 1/2 szklanki i 2 łyżki mąki. Mieszamy rozczyn, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 20 minut, w ciepłe miejsce.


Kiedy rozczyn wyrośnie przystępujemy do wyrobienia ciasta. Do dużej miski przesiewamy mąkę, wbijamy jajka, wlewamy resztę mleka, roztopione i przestudzone masło i dodajemy sól. Wlewamy rozczyn i wstępnie mieszamy ciasto łyżką. 



W momencie, gdy składniki ciasta z grubsza się połączą, przekładamy ciasto na blat, odrobinę podsypujemy mąką i wyrabiamy je, aż będzie zwarte i elastyczne. Tak wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na dobrą godzinę.


Wyrośnięte ciasto drożdżowe na kluchy wykładamy na lekko obsypany mąką blat. Formujemy zgrabną kulę i dzielimy ją na 12- 14 równych części. Każdy kawałek ciasta bardzo dokładnie formujemy w dłoniach na kształt kulki. Jeśli nie będą zbyt równe nie przejmujemy się, przecież są to kluchy domowe, nie z maszyny. Uformowane pyzy przykrywamy ściereczką na 15 minut, aby trochę podrosły.

Pyzy można formować na inny sposób, czyli rozwałkować ciasto na grubość 2 cm i wycinać kluski szklanką. Wychodzą wtedy bardziej równe.



Do garnka wlewamy wodę do 1/3 wysokości. Doprowadzamy ją do wrzenia. Kluchy kładziemy zawsze na gorącym garnku.

Gotowe pyzy układamy partiami na sitku lub gazie. Parujemy je pod przykryciem 15 minut. W czasie parowania nie podnosimy pokrywki, wtedy pięknie wyrosną. Domowe pyzy są przepyszne-świeże, bez ulepszaczy i bardzo puszyste.

Możemy nadmiar pampuchów po przestudzeniu odłożyć do zamrażarki.

Z tej porcji mąki wyszło nam 17 pampuchów wykrawanych ringiem o średnicy 7 cm.

Parowańce albo kluchy na łachu gotowe!



 

wtorek, 12 maja 2026

Kopytka czyli poznańskie szagówki



Kopytka w Wielkopolsce zwane szagówkami, bo kroi się je „na szagę”, czyli po skosie. Kopytka możemy podawać z różnymi dodatkami: skwarkami, boczkiem, bułką tartą przyrumienioną z masłem, sosem pieczeniowym, ale również na słodko, np. z sosem truskawkowym. Najlepsze są jednak podgrzane na rumiano na masełku -lekko chrupiące z wierzchu, mięciutkie w środku.

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • 1 szklanka mąki + trochę do podsypania
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki masła

Sposób wykonania:

Ziemniaki obieramy, myjemy, zalewamy wodą, solimy i gotujemy do miękkości. Ugotowane ziemniaki i ostudzone odcedzamy dobrze, przeciskamy przez praskę lub mielimy w maszynce do mięsa. Możemy też dokładnie utłuc, tak aby masa zrobiła się puszysta i kremowa.


Przestudzone ziemniaki łączymy z przesianymi mąkami, solą i jajkiem. Masę wyrabiamy rękami, aż będzie zwarta i nie będzie się do nich kleiła.
Ciasta nie wyrabiamy zbyt długo, gdyż zrobi się mokre i trzeba będzie dosypać mąki, a kopytka staną się twarde. Jeśli ziemniaki są mało mączyste, trzeba dodać więcej mąki, ale nie należy przesadzać z jej ilością.

Blat posypujemy mąką, ciasto dzielimy na 3-4 części i formujemy wałeczki. Lekko je spłaszczamy, kroimy ukośne kluseczki.



Kopytka gotujemy partiami, wrzucamy na osolony wrzątek z dodatkiem łyżeczki masła. Po wrzuceniu mieszamy je delikatnie, aby nie przywarły do dna i gotujemy 2-3 minuty na bardzo wolnym ogniu od momentu wypłynięcia.



 Gotowe szagówki wyławiamy łyżką cedzakową na talerze lekko natłuszczone masłem, aby nie przyklejały się do talerzy.

Kopytka czyli poznańskie szagówki gotowe!

Nasze rady:

Używajmy zimnych, dobrze odparowanych ziemniaków do kopytek.

Najlepiej ugotujmy je dzień wcześniej i włóżmy do lodówki, żeby były suche i nie brały zbyt dużo mąki.

Dodawajmy mąkę stopniowo.

Trzymajmy się orientacyjnej proporcji:

    na 1 kg ziemniaków ok. 250–300 g mąki

Ale zawsze oceniajmy konsystencję na bieżąco. Wszystko zależy od gatunku i jakości ziemniaków.

Zagniatajmy ciasto krótko. Wymieszajmy składniki tylko do połączenia — jeśli będziemy wyrabiać zbyt długo, kopytka wyjdą twarde.


środa, 14 stycznia 2026

Kluski śląskie

Kluski z gotowanych ziemniaków i kartoflanki- najlepszy dodatek do sosu pieczeniowego lub gulaszu. Bardzo proste w wykonaniu, trzeba tylko przestrzegać odpowiednich proporcji i na pewno się udadzą.

Składniki:

  • 1 kg obranych i ugotowanych ziemniaków
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • około 1 szklanki mąki ziemniaczanej

Sposób wykonania:

Ziemniaki jeszcze ciepłe przeciskamy przez praskę lub bardzo dokładnie tłuczemy. Wkładamy do miski, wyrównujemy i dzielimy na cztery części. Jedną część odkładamy i w wolne miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną. Dajemy z powrotem do miski odłożone ziemniaki oraz jajko i szczyptę soli. Wyrabiamy ciasto krótko, do połączenia składników.


Następnie kulamy okrągłe kluski i palcem robimy w każdej dołek . 



W dużym garnku gotujemy wodę, którą solimy. Na gotującą się wodę wrzucamy połowę wyrobionych klusek, lekko potrząsamy garnkiem i czekamy, aż wszystkie wypłyną na wierzch. Od tego momentu, na bardzo wolnym ogniu gotujemy je 3-4 minuty. Po tym czasie odcedzamy kluski z dziurką i podajemy na stół.



Z kilograma ziemniaków wychodzi około 50 niedużych klusek.

Można je podawać z różnymi sosami, gulaszem, a także na słodko.



Na Śląsku niemal kultowym daniem są kluski z dziurką, zrazami wołowymi i modrą kapustą.

Proporcja 1/4 kartoflanki na 3/4 ziemniaków jest idealna, kluski zawsze się udadzą.

Nadwyżkę klusek można przechowywać w zamrażarce. Zamrażamy je tak jak pierogi. Najpierw na tackach, ułożone oddzielnie, surowe oczywiście. Dobrze zamrożone przekładamy do woreczków.

Jeśli chcemy zrobić kluski 1-2 godziny przed obiadem, należy je ułożyć na tacce lub talerzu, podsypane od spodu kartoflanką. Na wierzchu przykrywamy je mokrym ręcznikiem papierowym. Kluski nie obeschną i nie zdeformują się, a my będziemy miały czas na inne zajęcia. W ten sposób działamy przed imprezami i podajemy na stół kluski zawsze świeże i gorące.  



 

środa, 3 grudnia 2025

Pierogi z mięsem z rosołu do zamrożenia

Najpopularniejsze pierogi z mięsem w kuchni polskiej, czyli mięso z rosołu, trochę warzyw i dużo cebuli. Prosty farsz i delikatne ciasto. Nasz rosół gotowałyśmy na mięsie drobiowo -wieprzowym. Pierogi zamroziłyśmy. Wykorzystamy je na szybki obiad przed świętami, kiedy jesteśmy najbardziej zabiegani i ciągle brakuje nam czasu.

Składniki:

farsz:

  • 80dkg mięsa z rosołu
  • 1 duża cebula
  • 1 marchewka z rosołu
  • 1/4 selera z rosołu
  • 1/4 szklanki rosołu
  • sól, pieprz do smaku
  • 2 łyżki bułki tartej
  • trochę posiekanej natki pietruszki

ciasto na pierogi:

  • porcja na 40-50 pierogów
  • 3 szklanki mąki typ 450 lub 500+mąka do podsypywania
  • szklanka wrzątku
  • 2 łyżki miękkiego lub roztopionego masła
  • łyżeczka soli

    Sposób przyrządzenia:

Ciasto: 

Do wrzątku dodajemy sól, dokładnie mieszamy, aż się rozpuści. Następnie do dużej miski przesiewamy mąkę i wlewamy roztopione masło. Mieszamy wszystko i pomału wlewamy wrzątek. Mieszamy dalej, kiedy składniki wstępnie się połączą zaczynamy ciasto wyrabiać ręcznie. Możemy przełożyć je na stolnicę i wyrabiać dalej do momentu, aż będzie odchodziło od ręki i będzie gładkie. Jeśli w trakcie wyrabiania będzie się kleiło podsypujemy niewielką ilością mąki. Na koniec oprószamy ciasto mąką, zostawiamy w misce przykryte ściereczką na ok. 1/2 godziny, aby ” odpoczęło”.



Farsz: 

Mięso, marchew, seler i pokrojoną na ćwiartki cebulę przepuszczamy przez maszynkę do mięsa. Dodajemy do masy rosół, natkę, bułkę tartą i przyprawy. Dokładnie wyrabiamy masę, najlepiej rękoma. Próbujemy, czy jest wystarczająco przyprawiona. Farsz musi być wyrazisty w smaku.



Lepimy i gotujemy pierogi: 

Ciasto dzielimy na dwie części. Jedną odkładamy pod przykrycie, drugą wałkujemy cienko (ok. 2 mm) i szklanką wyciskamy kółka.



 Na środek każdego kółka nakładamy czubatą łyżeczkę farszu. Składamy krążek na pół i zlepiamy dokładnie brzegi uważając, aby nadzienie nie wchodziło w zlepiany brzeg, bo pierogi będą się rozklejać podczas gotowania. Pierogi ulepione układamy na tacach tak, aby się nie stykały, podsypujemy obficie mąką. Wkładamy do zamrażarki na 4-5 godzin co najmniej. Po tym czasie przekładamy je do woreczków nylonowych.



Pierogi z mięsem gotowe!

Oto przepis na rosół, z którego wykorzystałyśmy mięso do farszu:

https://rajchelewa.blogspot.com/2025/11/roso-wieprzowo-drobiowy.html


sobota, 29 listopada 2025

Uszka z mięsem do zamrożenia

Uszka z mięsem drobiowo -wieprzowym, idealne do barszczu czerwonego. Prosty farsz i delikatne ciasto, które doskonale się mrozi. Warto ulepić więcej uszek za jednym razem i mieć ich zapas w zamrażarce. Zawsze się przydadzą. W naszym domu podawało się takie pierożki i z barszczem w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.

Składniki:

farsz:

  • 40 dkg ugotowanego mięsa
  • 2 łyżki posiekanej drobno natki pietruszki
  • 1 marchew z rosołu
  • 1/4 selera z rosołu
  • 1 pietruszka z rosołu
  • 3-4 łyżki rosołu
  • 1 mała cebula
  • czubata łyżka masła
  • 1 łyżka maggi
  • sól, pieprz do smaku
  • 2 łyżki bułki tartej

ciasto na uszka:

  • 3 szklanki mąki (nie czubate) typ 500 + mąka do podsypywania
  • 1 szklanka wrzątku
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • łyżeczka soli

Sposób przyrządzenia:

Ciasto:

Do wrzątku dodajemy sól, dokładnie mieszamy, aż się rozpuści. Następnie do dużej miski przesiewamy mąkę i wlewamy olej. Mieszamy wszystko łyżką i pomału wlewamy wrzątek. Mieszamy dalej, kiedy składniki wstępnie się połączą zaczynamy ciasto wyrabiać ręcznie. Możemy przełożyć je na stolnicę i wyrabiać dalej do momentu, aż będzie odchodziło od ręki i będzie gładkie. Jeśli w trakcie wyrabiania będzie się kleiło podsypujemy niewielką ilością mąki. Ciasto na uszka jest luźne, miękkie i należy wyrabiać je delikatnie. Na koniec oprószamy ciasto mąką, zostawiamy w misce przykryte ściereczką na ok. 1/2 godziny, aby ” odpoczęło”.



Farsz: 

Mięso i warzywa przepuszczamy przez maszynkę do mięsa. Dodajemy do niego rosół, maggi, posiekaną natkę, bułkę tartą i przyprawy. Cebulę kroimy w drobną kostkę, podsmażamy na rumiano na maśle, lekko studzimy i dodajemy do farszu. Dokładnie wyrabiamy masę, najlepiej rękoma. Próbujemy, czy jest wystarczająco przyprawiona. Farsz musi być wyrazisty w smaku. Odkładamy farsz do lodówki, aby nieco stężał.



Lepimy uszka.

Ciasto wałkujemy cieniutko i kroimy na kwadraty o boku 3 cm (można robić nieco większe-4 cm). Dawniej każda gospodyni lepiła malutkie uszka – im mniejsze tym bardziej dumna była z nich, a goście podziwiali jej kunszt kulinarny i zręczność. Małe porcje nadzienia nakładamy na każdy kwadracik i składamy ciasto po przekątnej. 



Dokładnie sklejamy brzegi-powstaje trójkąt, którego dwa końce łączymy i mamy gotowe małe uszko. Ulepione pierożki układamy na tackach podsypanych obficie mąką tak, aby nie stykały się ze sobą. Tacki pełne uszek wkładamy do zamrażarki na 3-4 godziny. Po tym czasie możemy je przełożyć do woreczków foliowych i ponownie włożyć do zamrażarki.



Uszka z mięsem do zamrożenia gotowe!

Nasze rady:

Uszka wyjęte z zamrażarki gotujemy tak jak świeże, lecz trochę dłużej. Nie rozmrażamy ich przed wrzuceniem do wrzątku. Ciasto zaparzane wrzątkiem jest miękkie, ale mocne i doskonale nadaje się do zamrażania bez wstępnego obgotowywania. Uszka zamrażane w ten sposób smakują jak świeżo ulepione. Warto ulepić sobie trochę uszek na zapas. Szczególnie w okresie przed świętami, kiedy mamy dużo pracy takie zapasy bardzo się przydają.

Do farszu użyłyśmy mięsa z indyka i biodrówki wieprzowej oraz piersi z kurczaka, z których nagotowałyśmy gar rosołu.  


https://rajchelewa.blogspot.com/2025/11/roso-wieprzowo-drobiowy.html