Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DESERY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DESERY. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 stycznia 2026

Andrut karnawałowy

Andrut lub „pischinger” karnawałowy to najprostsze ciacho do zrobienia domowym sposobem. Przełożymy szybkim kremem truflowym kolorowe wafelki. Nasz andrut z kremem truflowym jest smaczny i na pewno spodoba się szczególnie dzieciom. Tradycja robienia andrutów na Boże Narodzenie i w karnawale w naszym domu jest pielęgnowana od czasów naszej babci Kseni, która pochodziła z Sandomierza. Andrut albo pischinger, jak mawiała babcia musiał być na świątecznym stole obok makowca czy sernika. Przekładany był różnymi kremami, czasami w jednym andrucie były dwa lub trzy kremy, każdy inny. Babcia robienie pischingera miała dopracowane do perfekcji, a my zjadaliśmy go zawsze do ostatniego okruszka.

Składniki:

  • wafle -7 szt. (20 cm średnicy)
  • masło - 200 g
  • masa kajmakowa- 400 g
  • orzeszki ziemne - 100 g

Sposób wykonania:

Masło i masa kajmakowa powinny mieć temperaturę pokojową.

Masło dajemy do misy miksera i rozbijamy na puch. Dokładamy do niego w trzech partiach masę kajmakową. Łączmy mikserem na najniższych obrotach krótko. Masa jest luźna.



Orzeszki drobno siekamy.

Układamy pierwszy wafel na talerzu i smarujemy go dwiema czubatymi łyżkami kremu. Posypujemy orzeszkami, które lekko wciskamy w krem. Nakładamy następny wafel i powtarzamy czynności, aż do wyczerpania składników. Nasze wafle są kolorowe i układałyśmy je naprzemiennie kolorami.





Ostatni wafel ma być suchy. Zawijamy andruta w folię spożywczą. Kładziemy na niego deseczkę. Przyciskamy ciężkim przedmiotem (ale bez przesady) i wkładamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.



Andrut z pysznym kremem kajmakowym gotowy!

 

wtorek, 23 grudnia 2025

Andrut z kremem kajmakowym

W naszym rodzinnym domu babcia Ksenia zawsze robiła torcik waflowy na Boże Narodzenie. Nazywała go po prostu andrut lub „piszinger”. Kremy dawała do niego różne. Najsmaczniejszy był oczywiście z kremem czekoladowym. Nasz andrut z kremem truflowym jest równie smaczny i bardzo prosty do zrobienia. Dzieci na pewno pokochają ten andrut.

Składniki:

  • wafle -5 szt. (28x28)
  • masło - 200 g
  • masa kajmakowa- 400 g
  • biała czekolada - 150 g
  • orzeszki ziemne - 50 g
  • mleko - 20 ml

Sposób wykonania:

Masło i masa kajmakowa powinny mieć temperaturę pokojową.

Masło dajemy do misy miksera i rozbijamy na puch. Dokładamy do niego w trzech partiach masę kajmakową. Łączmy mikserem na najniższych obrotach krótko. Masa jest luźna.

Wafle przekrawamy na pół (jeśli chcemy, aby andrut był wysoki). Układamy pierwszy wafel na deseczce do krojeni i smarujemy go czubatą łyżką kremu. Nakładamy następny wafel i powtarzamy czynności, aż do wyczerpania składników.



Ostatni wafel ma być suchy. Kładziemy na niego kolejną deseczkę. Przyciskamy ciężkim przedmiotem (ale bez przesady) i wkładamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.



Białą czekoladę razem z mlekiem roztapiamy w kąpieli wodnej. Polewamy nią nasz andrut. Na koniec posypujemy posiekanymi orzechami.

Andrut z pysznym kremem kajmakowym gotowy!

 

poniedziałek, 1 grudnia 2025

Praliny rafaello domowym sposobem

Domowe pralinki są smaczne, łatwe do zrobienia i niedrogie. Pokażemy prosty przepis, z którym nawet dzieci sobie poradzą. Na świątecznym stole będą prawdziwą ozdobą i wielkim rarytasem!

Składniki:

  • 200 g skondensowanego słodzonego mleka
  • 100 g wiórków kokosowych (lekko zblendowanych)
  • 40 g masła
  • 5-6 kropli olejku migdałowego
  • 12-14 szt migdałów obranych ze skórki+ wiórki kokosowe do obtaczania pralinek

Sposób wykonania:

Do rondelka o grubym dnie wlewamy mleko i wrzucamy masło. Na małym ogniu doprowadzamy całość do wrzenia. Masa mocno się rozrzedzi. W tym momencie wrzucamy do masy wiórki kokosowe, uprzednio lekko rozdrobnione blenderem. Cały czas mieszamy. Masę podgrzewamy około minuty, aż zgęstnieje. Odstawiamy masę do przestudzenia. Najlepiej przykrytą folią w kontakt.

Zimną masę dzielimy na 18-20 równych kulek. Każdą kulkę rozpłaszczamy. Wkładamy do niej migdał i formujemy okrągłą pralinkę. Obtaczamy ją w wiórkach kokosowych.



Pralinki rafaello domowej roboty gotowe!



Nasza rada:

Wiórki kokosowe, które kupujemy w sklepach są mało aromatyczne, dlatego warto je przed dodaniem do ciast trochę rozdrobnić. W tym celu wrzucamy wiórki do wysokiego, wąskiego naczynia i rozdrabniamy blenderem do momentu, aż poczujemy intensywny zapach kokosa. Cała czynność trwa około minuty. Mocniej nie rozdrabniamy wiórków, aby nie zrobić papki. Ciasta z tak przygotowanymi wiórkami kokosowymi będą dużo bardziej aromatyczne i smaczne.  

 

piątek, 28 listopada 2025

Kutia

Tradycyjna kutia składa się z pszenicy, maku, miodu, orzechów, rodzynek i migdałów. Taką kutię robiła nasza babcia na wigilię. Kutię należało zrobić dzień przed wigilią i schłodzić. Był to najlepszy deser podawany tego dnia. Szczególnie dzieci, które były mało zainteresowane rybnymi delicjami dominującymi na wigilijnym stole, cieszyły się na jej widok.

Składniki:

  • 1 szklanka pszenicy na kutię
  • 1 szklanka maku
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich
  • 1/2 szklanki rodzynków i żurawiny suszonej
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1/2 szklanki miodu
  • garść migdałów
  • 1/2 szklanki kremówki
  • 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • szczypta soli

Sposób wykonania:

Kutię robimy dzień przed wigilią, w związku z tym, ziarna pszenicy musimy zamoczyć w wodzie wieczorem przed ugotowaniem ich.



Wodę z namoczonej pszenicy zlewamy i zalewamy pszenicę świeżą wodą. Gotujemy pszenicę, zmieniając wodę 2 – 3 razy w trakcie gotowania. Miękką osączamy na sitku. Umyty mak gotujemy w wodzie lub mleku ok. 5 minut, przecedzamy na gęstym sicie lub gazie. Mielimy go w maszynce z sitkiem o drobnych oczkach, dwa razy. Mak łączymy z pszenicą, cukrem pudrem, miodem, rodzynkami i żurawiną namoczonymi uprzednio w ciepłej wodzie, posiekanymi orzechami oraz migdałami obranymi z łupin i pokrojonymi w słupki. Na końcu dodajemy kandyzowaną skórkę i kremówkę. Całość przekładamy do salaterki i wkładamy do lodówki.

Kutia gotowa!



Nasze rady:

Nasza babci a w latach 70-tych i 80-tych kupowała pszenicę na targu u gospodarzy sprzedających własne płody rolne. Miała ta pszenica ziarna trochę bardziej okrągłe niż nieobrobione ziarno. Była w specjalny sposób obtłukiwana. Dziś można ją dostać w sklepach stacjonarnych i w wysyłkowych, już nie wspomnimy o gotowej kutii z puszki dla zapracowanych.

Z pszenicą jest jeden mały problem, gotowanie jej jest mozolne i trwa ok. 4 godzin. Babcia zawsze narzekała na tę czynność. Dzisiaj można dostać ziarna, które są miękkie już po godzinie gotowania i takich my użyłyśmy do naszej kutii. Można zastąpić pszenicę pęczakiem, ale to nie to samo. Kutia tradycyjna zawsze robiona była na pszenicy.

W naszym przepisie występuje śmietanka i mleko do gotowania maku. Prawdziwa kutia postna była gotowana na wodzie i nie dodawało się do niej cukru. Miód stanowił wystarczające spoiwo. Nasza jest dzięki kremówce delikatniejsza.

Skąd się wzięła kutia na polskich stołach wigilijnych?

Kutia to potrawa pochodząca z tradycji wschodniosłowiańskiej, prawosławnej. Jej popularność kończy się na Wiśle, po wschodniej stronie. Do dziś gości na wigilijnych stołach w Lubelskiem, na Białostocczyźnie i na dawnych Kresach. Kutia jest obowiązkową potrawą w Rosji, na Ukrainie, gdzie najpewniej sięgają jej początki, na Litwie, gdzie na wieczerzę wigilijną mówi się Kutia i na Białorusi. Jej nazwa wywodzi się z greki, oznacza po prostu ziarno. Dawniej wierzono, że kutia posiada moc odradzania przyrody(ziarna pszenicy w niej zawarte), dlatego przed wieczerzą wychodzono na pole i rzucano nad siebie, w górę garść kutii. Wierzono, że w ten sposób zdejmie się urok nieurodzaju z domostwa i pól. Tradycja ta sięga czasów przedchrześcijańskich, jak wiele innych wigilijnych obrzędów przeniesionych z czasów pogańskich na słowiańszczyźnie.

Według najstarszej tradycji, pamiętanej przez naszych przodków, są trzy podstawowe składniki kutii: pszenica, mak i miód i one muszą się w kutii znaleźć. Reszta jest tylko dodatkiem zależnym od tradycji rodzinnych. My po babci Kseni odziedziczyłyśmy tradycję kutii wschodniej. Babcia nawet wymawiała nazwę tej potrawy po rusku – kucija.

Po zachodniej stronie Wisły królowały już inne słodycze wigilijne. Na Śląsku – moczka, w Wielkopolsce – makiełki, no i łamńce staropolskie, znane dawniej w całej Polsce.

My jadałyśmy u babci Kseni kutię, a u babci Zosi makiełki! Dzięki tej różnorodności regionalnej mamy wigilie bogate w tradycje i wspomnienia. Możemy wybierać i przebierać w wigilijnych daniach. Dla każdego coś pysznego, czy to ze wschodniej tradycji, czy to z zachodniej. Właśnie dlatego polska kuchnia tradycyjna jest wspaniała!

 

Makiełki z łazankami

W Wielkopolsce makiełki to tradycyjny wigilijny deser. W domu naszej babci mieszano odpowiednio przyrządzony mak z łazankami. U teściowej, też Wielkopolanki do maku dodawano chałkę lub słodką bułkę maczaną w mleku. Dziś zaproponujemy makiełki z łazankami – deser świąteczny naszego dzieciństwa. Makiełki, które nam dzieciom, jako jedno z nielicznych dań wigilijnych smakowały!

Składniki:

  • 1 szklanka maku niebieskiego
  • 2 szklanki mleka
  • 1/2 szklanki miodu
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki cukru
  • kilka kropel zapachu migdałowego lub pomarańczowego
  • garść posiekanych orzechów włoskich
  • garść pokrojonych w słupki migdałów
  • garść rodzynek sparzonych we wrzątku
  • czubata łyżka kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 2 łyżki roztopionego masła
  • łazanki 2 szklanki gotowych

Sposób przyrządzenia:

Mak gotujemy w mleku, na wolnym ogniu ok. 20 minut. Ugotowany, osączamy na sitku o gęstych oczkach i przepuszczamy dwukrotnie przez maszynkę do mięsa ze specjalnym sitkiem do maku o drobnych otworach. Z żółtek i cukru ucieramy kogel-mogel i łączymy ze zmielonym makiem, miodem płynnym, olejkiem zapachowym i bakaliami.



Gotową masę mieszamy ze świeżo ugotowanymi łazankami polanymi roztopionym masłem. Przekładamy na salaterkę, przyozdabiamy orzechami i migdałami.

Makiełki z łazankami gotowe!



Nasze rady:

Oto przepis na łazanki domowe: https://rajchelewa.blogspot.com/2024/12/azanki-do-zupy-grzybowej-i-makieek.html#google_vignette



Można użyć również łazanek gotowych, które są dzisiaj dostępne w sklepach bez problemu. Szczególnie, gdy chcemy zaoszczędzić trochę czasu, warto po nie sięgnąć.

Możemy również użyć mak mielony, który wystarczy zamoczyć w szklance gorącego mleka i nie będziemy go już mielić.


środa, 12 listopada 2025

Tiramisu

Tiramisu to najsłynniejszy włoski deser. Puszysty krem oraz biszkopty nasączone kawą i likierem migdałowym stanowią doskonałe połączenie smakowe. Deser jest prosty i szybki, w dodatku nie trzeba go piec.

Składniki:

  • 24 sztuki biszkoptów Savoiardi
  • 2 żółtka
  • 200 ml kremówki 30 %
  • 250 g sera mascarpone
  • 100 g cukru pudru
  • 50 ml likieru Amaretto
  • kawa rozpuszczalna - 3 łyżeczki na szklankę wody
  • 1 czubata łyżka kakao

Sposób wykonania:

Foremka lub naczynie szklane kwadratowe o boku 20 cm.

Kremówka i ser dobrze schłodzone.

Jajka w temperaturze pokojowej.



Kawę zalewamy wrzątkiem i odkładamy do przestygnięcia. Dolewamy do niej 25 ml Amaretto. Żółtka przekładamy do metalowej lub szklanej miski i ustawiamy na garnku z gotującą się wodą, tak aby miska nie dotykała wody. Ubijamy żółtka z cukrem pudrem i resztą likieru w gorącej kąpieli do momentu, aż napuszy się i potroi objętość (do konsystencji gęstego kogla-mogla). Uważamy, aby woda nie gotowała się intensywnie i nie zwarzyła kremu. Robimy to na małym ogniu. Odstawiamy masę żółtkową do przestygnięcia. Kremówkę razem z serkiem mascarpone ubijamy na sztywno i łączymy delikatnie łyżką z masą żółtkową.



Następnie składamy deser. Moczymy biszkopty w kawie z likierem i układamy w formie pierwszą warstwę. Na biszkopty wykładamy połowę kremu. Znowu układamy warstwę nasączonych biszkoptów i drugą warstwę kremu. Gotowy deser wkładamy do lodówki na co najmniej 3 godziny.



Tuż przed podaniem deseru posypujemy go warstwą kakao.



Wyśmienity włoski deser tiramisu gotowy!

 

czwartek, 6 listopada 2025

Kluski leniwe na słodko

Kluski serowe z odrobiną gotowanych ziemniaków możemy podać jako samodzielne danie z boczkiem, cebulką lub na słodko z masłem i cukrem. Możemy też potraktować je jako dodatek do mięs i sosów. Kluski  z serem i ziemniakami to znakomita propozycja na szybki obiad lub deser dla całej rodziny. Dzisiaj podamy leniwe z cukrem i masełkiem jako deser.

Składniki:

  • 500 g twarogu półtłustego
  • 250 g gotowanych ziemniaków
  • 150 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki cukru
  • szczypta soli
  • 3 łyżki masła
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu

Sposób wykonania:

Ziemniaki obieramy i gotujemy do miękkości w osolonej wodzie.

Odcedzamy je i dobrze odparowujemy, aby pozbyć się z nich jak najwięcej wody. Na koniec jeszcze ciepłe przeciskamy przez praskę lub bardzo dokładnie ubijamy tłuczkiem.

Do tak przygotowanych ziemniaków dodajemy ser rozdrobniony widelcem, mąkę pszenną, jajko, cukier i szczyptę soli . Wyrabiamy krótko ciasto, tylko do połączenia składników.



Z ciasta formujemy wałek, który lekko spłaszczamy. Robimy to na blacie lub deseczce posypanej mąką. Tępą stroną noża odciskamy kratkę na cieście, następnie kroimy ukośne kluski.

Tak przygotowane kluski wrzucamy do wrzącej lekko osolonej wody i gotujemy je około 4-5 minut na wolnym ogniu, licząc od momentu gdy wypłyną na powierzchnię.

Na patelni roztapiamy masło.

Ugotowane kluski przekładamy łyżką cedzakową na talerze, polewamy masłem, posypujemy cukrem i oprószamy cynamonem.


Kluski leniwe na słodko gotowe!

 

czwartek, 4 września 2025

Sernik gotowany z brzoskwiniową galaretką

To nasze ulubione ciasto, którego nie trzeba piec. Szczególnie latem warto je przyrządzać. Jest lekkie, trochę serowe, trochę budyniowe w smaku, aksamitne w konsystencji, zwieńczone owocami lata i orzeźwiającą galaretką. Ciasto proste i pyszne.

Składniki:

  • 1 kg sera z wiaderka
  • 3 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 200 g masła
  • 200 ml syropu z brzoskwiń
  • 2 budynie waniliowe
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
  • ok. 55 ciasteczek petit beurre kakaowych
  • 2 galaretki brzoskwiniowe
  • duża puszka brzoskwiń 820 g

Sposób wykonania:

Forma 28x18 cm wyłożona na rancie folią rantową lub papierem do pieczenia.

Garnek 3-4 l o grubym dnie.

Najpierw przygotowujemy formę, wykładamy na dnie papier do pieczenia i pierwszą warstwę ciastek. Wykładamy formę folią rantową, jeśli nie mamy, przyklejamy do posmarowanych lekko masłem brzegów formy paski papieru do pieczenia.

Galaretki rozpuszczamy w 600 ml wody i odstawiamy do przestudzenia.

Jajka wbijamy do misy, dosypujemy cukier i mieszamy całość rózgą.

Do wysokiego naczynia wsypujemy budynie, skrobię i wlewamy syrop z brzoskwiń. Całość dobrze mieszamy, aby nie było grudek.



Do garnka wrzucamy masło, powoli je roztapiamy. Do roztopionego, ale nie gotującego się masła dorzucamy ser z wiaderka, jajka z cukrem. Mieszamy całość, aż uzyskamy gładką masę i na koniec wlewamy budynie rozprowadzone w syropie brzoskwiniowym.



Masę serowo -budyniową stale mieszamy i podgrzewamy do zgęstnienia i zagotowania.

Masę trzeba mieszać cały czas ponieważ łatwo się przypala.



Połowę takiej gorącej, gęstej masy wylewamy na ciasteczka, wygładzamy ją i układamy drugą warstwę ciasteczek. Na nie wylewamy resztę masy serowej i układamy trzecią warstwę ciastek. Sernik studzimy, wkładamy do lodówki.

Brzoskwinie z syropu rozdrabniamy blenderem na pulpę i łączymy z galaretkami.





Na koniec wylewamy na wierzch przestudzonego sernika masę brzoskwiniową. Odkładamy ciasto do lodówki do całkowitego stężenia. Najlepiej na całą noc.


Sernik gotowany z brzoskwiniową galaretką gotowy!

 

niedziela, 24 sierpnia 2025

Sernik na zimno z owocami lata

Prosty sernik na zimno z sera z wiaderka i kremówki, przyozdobiony dojrzałymi sezonowymi owocami. Błyskawiczne i smaczne ciasto bez pieczenia w sam raz na letni, upalny podwieczorek.

Składniki:

masa serowa:

  • 1 kg sera z wiaderka
  • 200 ml śmietany 30 %
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 galaretki cytrynowe

spód:

  • 250 g ciastek petit beurre
  • 100 g masła
  • 1 łyżka kakao

wierzch:

  • 100 g malin
  • garść borówek amerykańskich
  • 1 galaretka truskawkowa

Sposób przygotowania:

Ciasteczka rozdrabniamy na piasek, dodajemy do nich roztopione masło i kakao. Łączymy całość i przekładamy do formy o średnicy 24 lub 26 cm wyłożonej na dnie papierem do pieczenia. Lekko ubijamy masę i wkładamy na chwilę do lodówki.



Bok tortownicy wyściełamy papierem do pieczenia lub folią rantową.

Galaretkę truskawkową rozpuszczamy w półtorej szklanki wody.

Galaretki cytrynowe rozpuszczamy w jednej szklance wody.

Przystępujemy do zrobienia sernika.

Ser i kremówka muszą być dobrze schłodzone.

Do misy miksera wlewamy kremówkę i wsypujemy cukier. Ubijamy całość na sztywno. Następnie dodajemy zimne galaretki cytrynowe. Krótko mieszamy i dodajemy ser z wiaderka. Miksujemy do połączenia składników. Gotową masę serową przelewamy na spód ciasteczkowy.


 Odkładamy sernik do lodówki, aby dobrze zastygł. Następnie układamy na wierzchu owoce i zalewamy je lekko tężejącą galaretką truskawkową. Ponownie odstawiamy sernik do lodówki na 2-3 godziny.



Prosty sernik na zimno z owocami lata gotowy!

 

piątek, 1 sierpnia 2025

Ciasto budyniowe z wiśniami na petitkach

Proste, pyszne ciasto budyniowe na ciasteczkach petit beurre, z wiśniami, polane czekoladą. Delicje w sam raz na letni podwieczorek.

Składniki:

krem budyniowy:

  • 200 g masła 82%
  • 2 budynie bez cukru waniliowe
  • 600 ml mleka
  • 5 łyżek cukru

dodatkowo:

  • około 20 ciasteczek petit beurre
  • 1/2 kg wydrylowanych wiśni

polewa czekoladowa:

  • 100 g czekolady mlecznej
  • łyżka masła
  • 2 łyżki mleka
  • łyżeczka kakao

Sposób wykonania:

Najpierw robimy krem budyniowy.

Do rondelka o grubym dnie wlewamy mleko (1/2 szklanki mleka odlewamy do miseczki) i wstawiamy na ogień umiarkowany. Resztę mleka łączymy z budyniami i cukrem. Dobrze mieszamy.

Wrzące mleko zestawiamy z ognia, wlewamy do niego masę budyniową, mieszamy i wstawiamy ponownie na ogień. Stale mieszamy do zagotowania budyniu. W trakcie gotowania mogą powstawać grudki, nie przejmujemy się tym, jeśli będziemy energicznie mieszać, masa na koniec zrobi się gładka. W momencie, gdy na powierzchni budyniu powstaną pierwsze „wulkany” zestawiamy go z ognia. Przykrywamy folią spożywczą „w kontakt”, aby nie tworzył się na powierzchni kożuch i odstawiamy do przestygnięcia do temperatury pokojowej. Masło również ma mieć temperaturę pokojową. Jest to ważne, ponieważ krem nam w trakcie łączenia obu mas się nie zwarzy, gdy jego składniki będą miały podobną temperaturę!



Teraz do misy miksera wrzucamy masło i rozbijamy je na puch. Następnie w 3-4 etapach dorzucamy masę budyniową. Mieszamy ją tylko do połączenia składników, nie za długo.

Składamy ciasto.

Na dnie blaszki (u nas kwadratowa 22x22 cm) układamy warstwę ciastek, na niej 2/3 kremu i wiśnie, które lekko wciskamy w krem. Następnie dajemy pozostałą warstwę kremu. Układamy na wierzchu ciastka, które możemy trochę nasączyć sokiem pozostałym po drylowaniu wiśni rozcieńczonym z wodą. Ciasto wstawiamy do lodówki na 3-4 godziny.


Przygotowujemy polewę.

Rozgrzewamy składniki polewy, na małym ogniu, w kąpieli wodnej i tylko do rozpuszczenia masy czekoladowej. Lekko przestudzoną polewę wykładamy na wierzch ciasta i ozdabiamy je wisienkami.



Pyszne ciasto budyniowe z wiśniami na petitkach gotowe!


środa, 16 lipca 2025

Racuchy z jabłkami

Szybkie racuchy na proszku do pieczenia, puszyste i chrupiące, z tartymi jabłkami w środku.

Składniki:

  • 2 jajka
  • szklanka mleka
  • 1,5  szklanki mąki
  • 2 średniej wielkości  jabłka
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta sody oczyszczonej
  • olej do smażenia
  • szczypta soli
  • 2 łyżki cukru
  • cukier puder do oprószenia racuchów
Sposób wykonania:

Jabłka obieramy ze skórki i trzemy na tarce o grubych oczkach, Skrapiamy sokiem z cytryny, aby nie ściemniały.

Do miski wbijamy jajka, dodajemy szczyptę soli i cukier. Ubijamy jajka 4-5 minut mikserem, aż powiększą objętość i zbieleją. Następnie dodajemy mleko, 2 łyżki oleju, wsypujemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą. Krótko miksujemy. Ciasto ma mieć konsystencję gęstej śmietany.



Do gotowego ciasta wrzucamy starte jabłka. Na dużej patelni rozgrzewamy olej i małą łyżką wazową nakładamy porcje ciasta. Oleju na patelni ma być sporo, wtedy racuchy wyjdą chrupiące. Smażymy je na rumiano z obu stron.

Gotowe racuchy przekładamy na talerz i posypujemy cukrem pudrem.



Racuchy z jabłkami gotowe!