polecamy

sobota, 31 października 2026

Kapusta kiszona zasmażana – tradycyjna, z boczkiem i cebulką

Dobra, swojska kapusta kiszona zasmażana to jeden z tych dodatków, bez których trudno wyobrazić sobie tradycyjny, domowy obiad. Najlepiej smakuje podana do rumianego schabowego, zrazów czy pieczonego mięsa. W Wielkopolsce szczególnie chętnie serwujemy ją również do szarych klusek, które są niemal kultową potrawą poznańskiej kuchni.

Przygotowujemy ją po staropolsku, z wędzonym boczkiem, rumianą cebulką i solidną zasmażką. Jest miękka, aromatyczna, lekko kwaskowa i przyjemnie otulona gęstym, tłuszczowym sosem. Taka kapusta, jaką pamiętamy z kuchni naszych babć – prosta, sycąca i pełna smaku.

Składniki:

  • 1 kg kapusty kiszonej, najlepiej z marchewką
  • 2 większe cebule
  • 2 szklanki wody
  • 30 dag wędzonego boczku
  • 4 łyżki smalcu lub 6–7 łyżek oleju rzepakowego
  • 3 łyżki mąki pszennej

Przyprawy i zioła:

  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • 1 liść laurowy
  • 1/3 płaskiej łyżeczki mielonego pieprzu
  • szczypta kminku, całego lub mielonego
  • 1 czubata łyżka cukru

Sposób wykonania:

    Kapustę kiszoną odciskamy z nadmiaru soku. Jeśli jest bardzo kwaśna, możemy ją wcześniej lekko przepłukać zimną wodą. Następnie przekładamy do garnka, zalewamy 2 szklankami wody i dodajemy ziele angielskie, liść laurowy, pieprz, kminek oraz cukier.

    Garnek przykrywamy i gotujemy kapustę na niewielkim ogniu przez około 30–40 minut, aż będzie miękka, ale nie rozgotowana. Od czasu do czasu mieszamy. Jeżeli woda zbyt szybko odparuje, dolewamy odrobinę wrzątku.


    Boczek kroimy w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy smalec (lub olej), dodajemy boczek i smażymy, aż się przyrumieni i wytopi się z niego tłuszcz. Następnie dodajemy cebulę pokrojoną w drobną kostkę. Smażymy razem, aż cebula zmięknie i nabierze złocistego koloru.

    Do podsmażonego boczku i cebuli wsypujemy mąkę. Całość dokładnie mieszamy i smażymy przez 1–2 minuty na niewielkim ogniu, aby mąka połączyła się z tłuszczem i lekko się zrumieniła. Uważamy, żeby jej nie przypalić.



    Gotową zasmażkę przekładamy do garnka z ugotowaną kapustą. Dokładnie mieszamy i gotujemy jeszcze przez kilka minut, aż kapusta zgęstnieje, a smaki dobrze się połączą.

    Na koniec próbujemy kapusty i w razie potrzeby doprawiamy ją pieprzem, cukrem lub odrobiną soli. Pamiętajmy, że boczek i kapusta kiszona są już słone, dlatego z solą postępujemy ostrożnie.

Kapusta kiszona zasmażana gotowa!


 Podajemy ją na gorąco, najlepiej z tradycyjnym schabowym albo wielkopolskimi szarymi kluskami.

Nasze rady:

  • Jeżeli kapusta jest bardzo kwaśna, nie musimy od razu jej płukać. Możemy odlać część soku i skorygować smak cukrem podczas gotowania.
  • Boczek warto dobrze przyrumienić, ponieważ to właśnie on nadaje kapuście charakterystyczny, wędzony aromat.
  • Jeśli lubimy bardziej zwartą i gęstą kapustę, możemy dodać odrobinę więcej mąki. Jeżeli wolimy luźniejszą, wystarczą 2 łyżki.


 

piątek, 30 października 2026

Tort potrójnie czekoladowy

Polecamy tort megaczekoladowy doskonały na wszelkiego rodzaju uroczystości. Tort jest prosty do zrobienia. Składniki do niego są niedrogie i ogólnie dostępne. Tort jest po prostu rewelacyjny - mocno czekoladowy biszkopt przełożony kremem budyniowym i ganaszem, który sprawia, że ciasto jest wyjątkowe, delikatne i wprost rozpływa się w ustach.

Składniki:

biszkopt

  • 6 jaj M
  • 8 g cukru wanilinowego
  • 180 g cukru
  • szczypta soli
  • 20 g skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
  • 140 ml mleka
  • 90 ml oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • 180 g mąki tortowej
  • 40 g ciemnego kakao
  • 10 g proszku do pieczenia
  • 200 ml przegotowanego mleka do nasączania biszkoptu

krem budyniowy

  • 500 ml mleka
  • 120 g cukru
  • 40 g skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
  • 3 jaja M
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 250 g masła
  • 2 łyżki kakao

ganache

  • 200g czekolady deserowej 40% kakao
  • 120 ml kremówki 30%
  • 20 g masła

dodatkowo

  • 2 łyżki kakao do posypania tortu

Sposób wykonania:

Pieczemy biszkopt.

Wszystkie składniki ciasta w temperaturze pokojowej.

Piekarnik rozgrzany do 175 °C (góra-dół bez termoobiegu)

Forma 24 lub 26 cm średnicy wyłożona na dnie papierem do pieczenia.

Suche składniki (mąka, kakao i proszek do pieczenia) odważamy, przesiewamy do miski i odkładamy na bok.

Jajka rozdzielamy na białka i żółtka. Białka ubijamy ze szczyptą soli, cukrem wanilinowym i 1/3 cukru na delikatną pianę, dodajemy skrobię i ubijamy jeszcze 2 minuty na najwyższych obrotach miksera, aż uzyskamy lśniącą, lekko trzęsącą się pianę. Odkładamy ją na chwilę na bok.


Żółtka ubijamy z pozostałym cukrem na białą masę około 3-4 minuty, nie dłużej.

Dodajemy do nich mleko i olej. Krótko miksujemy, tyko do połączenia składników. Następnie wsypujemy partiami suche składniki wcześniej przygotowane i łączymy z masą jajeczną mikserem. Na koniec wtłaczamy do ciasta łopatką silikonową lub łyżką ubite białka. Ciasto przelewamy do formy i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. 

Pieczemy biszkopt 45-50 minut (do suchego patyczka).

Upieczony biszkopt studzimy, zawijamy w folię spożywczą i odstawiamy do lodówki na kilka godzin, aby ustabilizował się (będzie łatwiej go kroić na blaty). Biszkopt po upieczeniu trochę opadnie!

Krem budyniowy.

350 ml mleka przelewamy do rondelka o grubym dnie i wstawiamy na ogień.

Skrobię, cukier i cukier wanilinowy przekładamy do miski i mieszamy rózgą. W drugiej misce rozbijamy jajka i łączymy je z mlekiem, a następnie z mieszanką cukru i skrobi.



Do gorącego mleka wlewamy małym strumieniem tak przygotowaną masę, stale mieszając, aż pokażą się pierwsze bąble. Zestawiamy budyń z ognia i wrzucamy do niego czekoladę. Mieszamy całość do rozpuszczenia czekolady. Gotowy budyń przelewamy do miski, przykrywamy folią spożywczą w kontakt i studzimy do temperatury pokojowej. Następnie ubijamy w misie miksera miękkie masło (temp. pokojowa) aż zbieleje. Do tak doskonale ubitego masła dodajemy kakao, dokładnie mieszamy i dokładamy porcjami budyń. Miksujemy całość, aż powstanie krem. Nie za długo, bo się rozrzedzi.

Ganache.

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej. Zestawiamy z kąpieli, roztapiamy w niej masło. Na koniec dodajemy mocno schłodzoną kremówkę. Odkładamy ganache do lodówki na piętnaście minut, aby zastygł do odpowiedniej konsystencji.

Czekolada do ganaszu musi być dobrej jakości inaczej ganasz się nie uda. Musi w niej być conajmniej 40% proszku kakaowego.

Przystępujemy do składania tortu.

Biszkopt kroimy na 4 blaty. Górny blat z górką kruszymy w dłoniach na piasek i odkładamy na bok. Proponujemy zrobić dolny blat nieco grubszy, ponieważ krem i ganache jest dosyć ciężki. Tort będzie stabilniejszy.



Układamy dolny blat tortu na paterze i nasączamy mlekiem. Pokrywamy warstwą kremu budyniowego (krem musimy rozdzielić tak, aby wystarczył na dwie warstwy oraz wierzch i rozłożył się po równo).

 Robimy wokół warstwy kremu burtę z kremu, aby nie wyciekał ganasz (jak na zdjęciu). Na niego nakładamy ganache (można ganache przełożyć do worka cukierniczego) . Ganache delikatnie pokrywamy kremem budyniowym. 

Tak składamy następny blaty tortu. Ostatni blat tortu pokrywamy samym kremem. Górę posypujemy kakao i oblepiamy pokruszonym biszkoptem.

Tort wkładamy do lodówki na kilka godzin, aby krem stężał i tort się ustabilizował.



Tort możemy dodatkowo udekorować według własnego uznania w zależności od przeznaczenia, np. urodziny. Kroimy tort gorącym nożem ze względu na ganache. Ganache nie twardnieje, może długo stać w lodówce, bardzo dobrze się kroi i nadaje ciastu wyjątkowego sznytu!



Tort potrójnie czekoladowy gotowy!

 

Kaczka nadziewana suszonymi owocami i jabłkami


 Kaczka babci Ani, doskonała na uroczysty obiad. Nadziewana suszonymi śliwkami, morelami i dojrzałym, kwaśnym jabłkiem. Przyprawiona majerankiem, tymiankiem, odrobiną gałki muszkatołowej. Krucha i soczysta.

Składniki na kaczkę i nadzienie:

  • kaczka (2 – 2,5 kg)
  • 2 duże jabłka
  • garść suszonych moreli
  • garść suszonych śliwek
  • łyżka oleju lub smalcu z gęsi
  • przyprawy: sól, pieprz mielony do smaku, garść majeranku, łyżka tymianku, łyżka pieprzu ziołowego, duża szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku

Sposób wykonania:

Kaczkę czyścimy, odcinamy skrzydła i szyję (możemy je wykorzystać do gotowania rosołu), myjemy, nacieramy mieszanką przypraw w środku i na zewnątrz. Tak przygotowaną tuszkę odstawiamy w chłodne miejsce na 2 godziny. Po tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 200 °C . Kaczkę nadziewamy jabłkami pokrojonymi w cząstki( ze skórką) i suszonymi owocami oraz zmiażdżonym czosnkiem. Co się nie zmieści w kaczce zostawiamy, przyda się do sosu.




Tuszkę zamykamy zaplatając nóżki. Z tak „zamkniętej” kaczki nadzienie nie będzie się wydostawać na zewnątrz, wszystkie aromaty połączą się w doskonałą całość.

Brytfannę smarujemy olejem lub smalcem gęsim, układamy kaczkę piersią do góry, kroimy na cztery części cebulę i wrzucamy do brytfanny.

 Tuszkę pieczemy ok. 3 godziny, w pierwszej fazie przykrytą pokrywą brytfanny lub srebrną folią, w temperaturze 200 °C. W połowie pieczenia odkrywamy kaczkę, polewamy wytworzonym tłuszczem ( wlewamy pół szklanki wody gorącej, aby nie obniżyć temperatury mięsa pieczonego) i zmniejszamy temperaturę pieczenia do 180 °C. Na 1/2 godz. przed końcem pieczenia wrzucamy do brytfanny owoce, które zostały z nadzienia. Upieczoną kaczkę wykładamy z brytfanny, dajemy jej chwilę odpocząć i porcjujemy. Tłuszcz przecedzamy, wlewamy do sosjerki. Kaczkę podajemy z ziemniakami lub bardziej po poznańsku z parowańcami .

Kaczka nadziewana suszonymi owocami i jabłkami gotowa!

Nasze rady:

Z tłuszczu z kaczki i owoców wrzuconych pod koniec pieczenia można zrobić pyszny sos. Należy odlać połowę tłuszczu do osobnego naczynia, a pozostałą w brytfannie część zagęścić szklanką zimnej wody wymieszanej z czubatą łyżką mąki pszennej. Trochę sos pogotować, a następnie przetrzeć przez sitko. Sos jest genialny!

Kaczkę pieczemy tak jak gęś, przyjmuje się na 1 kg tuszki jedną godzinę pieczenia. Kaczkę 2,5 kg z nadzieniem pieczemy ok. 3 godzin. Należy też od czasu do czasu ją podlewać wytworzonym tłuszczem, będzie rumiana i soczysta. Dobrze jest zamoczyć kaczkę, dzień przed pieczeniem w solance i trzymać w chłodnym miejscu lub w lodówce (proporcja na solankę – na litr wody jedna łyżka soli). Kaczki z solanki już nie solimy przed pieczeniem.

Zupa gulaszowa

Zupa gulaszowa to jedna z tych zup, które świetnie sprawdzają się w domowej, tradycyjnej kuchni. Gęsta, aromatyczna i pełna mięsa oraz warzyw, z powodzeniem zastąpi cały obiad. Jest sycąca, rozgrzewająca i tak pyszna, że trudno poprzestać na jednej porcji. Możemy podać ją na co dzień, ale sprawdzi się również podczas rodzinnych spotkań i domowych imprez. To prawdziwe danie jednogarnkowe, które najlepiej smakuje na gorąco, z kromką świeżego chleba.

Składniki:

Porcja na garnek o pojemności około 3 litrów

  • 30 dag łopatki wieprzowej lub żeberek
  • 25 dag kiełbasy wędzonej, np. śląskiej lub chłopskiej
  • 10 dag boczku wędzonego lub wędzonej słoniny
  • 1 marchewka
  • 1/2 dużej pietruszki
  • 1 cebula
  • 1/2 pora
  • 1 duża czerwona papryka
  • 1/2 papryczki chili
  • 2–3 ziemniaki
  • 12–13 dag pieczarek
  • 1–2 łyżki oleju rzepakowego lub smalcu
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • 1/2 łyżki mielonej papryki
  • 1/2 łyżki cukru
  • 1–1½ łyżki przyprawy Maggi
  • 1–2 liście laurowe
  • 2–3 ziarna ziela angielskiego
  • sól i pieprz do smaku
  • około 2 litry wody

Do zagęszczenia zupy:

  • 1/4 szklanki zimnej wody
  • 1 łyżka czubata mąki pszennej

Sposób wykonania:

    Marchewkę, pietruszkę i por wkładamy do garnka, zalewamy około 2 litrami wody. Dodajemy liście laurowe, ziele angielskie oraz odrobinę soli. Gotujemy na małym ogniu.

    Mięso kroimy w niewielką kostkę. Na głębokiej patelni rozgrzewamy olej lub smalec i obsmażamy mięso na złoty kolor. Dodajemy kiełbasę pokrojoną w półplasterki oraz boczek pokrojony w drobną kostkę. Smażymy przez kilka minut, a następnie dodajemy cebulę pokrojoną w kostkę. Całość podsmażamy, aż cebula się zeszkli, a kiełbasa i boczek lekko się przyrumienią.

    Na patelnię wsypujemy mieloną paprykę i dodajemy przecier pomidorowy. Mieszamy i krótko podsmażamy, uważając, aby papryka się nie przypaliła.

    Zawartość patelni przekładamy do garnka z wywarem. Patelnię przepłukujemy niewielką ilością gorącego wywaru i wlewamy płyn do zupy. Gotujemy pod przykryciem na małym ogniu przez około 60 minut, aż mięso zacznie mięknąć. Następnie wyjmujemy por i warzywa korzeniowe, a także liście laurowe i ziele angielskie, jeśli chcemy uniknąć ich w gotowej zupie.

    Pieczarki kroimy w plasterki i podsmażamy na patelni. Czerwoną paprykę oraz chili kroimy w drobną kostkę, dodajemy do pieczarek i smażymy jeszcze przez około 10 minut. Przekładamy wszystko do garnka.

    Ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę i dodajemy do zupy. Gotujemy do miękkości ziemniaków i mięsa. W razie potrzeby dolewamy trochę gorącej wody.

    Zagęszczamy i doprawiamy zupę. Mąkę dokładnie rozprowadzamy w zimnej wodzie, aby nie było grudek. Wlewamy do lekko gotującej się zupy, cały czas mieszając. Gotujemy jeszcze 2–3 minuty. Na koniec doprawiamy solą, pieprzem, przyprawą Maggi i cukrem, dostosowując ilość do własnego smaku.

Nasza gęsta, aromatyczna zupa gulaszowa jest gotowa. Podajemy ją gorącą, najlepiej ze świeżym pieczywem.

Nasze rady:

  • Mięso ma znaczenie. Łopatka wieprzowa będzie delikatna i soczysta, a żeberka nadadzą wywarowi bardziej wyrazisty smak. Wędzony boczek i dobra kiełbasa dopełnią całości.
  • Nie przesadzajmy z chili. Jeśli wolimy łagodniejszą zupę, dodajmy tylko niewielki kawałek papryczki lub całkowicie ją pomińmy.
  • Zupę możemy przygotować wcześniej. Po odgrzaniu często smakuje jeszcze lepiej, ponieważ składniki zdążą się przegryźć. Przechowujmy ją w lodówce w szczelnym pojemniku i spożyjmy w ciągu 3–4 dni. Możemy też zamrozić porcje na później.

 

czwartek, 29 października 2026

Strasznie smaczne jajka na Halloween

Na halloweenowym stole nie musi być strasznie, żeby było zabawnie! Wystarczy kilka jajek, czarne oliwki i odrobina fantazji, by przygotować przekąskę, która przyciągnie wzrok zarówno dzieci, jak i dorosłych. Nasze jajka z oliwkowymi pająkami są proste w wykonaniu, smaczne i efektowne. Na pierzynce z majonezu, ogórków konserwowych i szczypiorku leżą sobie połówki jajek ozdobione małymi, czarnymi pajączkami. Takie strasznie sympatyczne jajka znikają z talerza szybciej, niż pająki zdążą rozpleść swoje nóżki!

Składniki:

  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • 3 nieduże ogórki konserwowe
  • 2 garści szczypiorku
  • 5–6 łyżek majonezu
  • kilka listków rukoli
  • 25 czarnych oliwek bez pestek
  • sól i pieprz do smaku

Sposób wykonania:

    Jajka gotujemy na twardo, studzimy, obieramy ze skorupek i przekrawamy wzdłuż na połówki.

    Ogórki konserwowe kroimy w bardzo drobną kostkę. Szczypiorek drobno siekamy. Łączymy oba składniki z 4 łyżkami majonezu i dokładnie mieszamy.

    Na talerzu rozprowadzamy majonezową pierzynkę z ogórkami i szczypiorkiem. Na niej układamy połówki jajek, żółtkami do góry.

    Na każdej połówce robimy niewielki kleks z pozostałego majonezu i układamy na nim mały listek rukoli.

    Cztery oliwki przekrawamy na połówki. Połówki układamy na majonezowych kleksach jako tułowia pająków. Pozostałe oliwki kroimy w cienkie paseczki, z których formujemy po cztery nóżki z każdej strony tułowia.

    Gotowe jajka wstawiamy na chwilę do lodówki, aby się schłodziły. Podajemy na zimno, najlepiej świeżo po udekorowaniu.

Nasze jajka na Halloween z oliwkowymi pająkami są gotowe! Smacznego i udanej zabawy!

Nasze rady:

  • Wybierajmy oliwki bez pestek i nadzienia– łatwiej je przekroić i pokroić na cienkie paseczki.

  • Ogórki konserwowe warto odsączyć z nadmiaru zalewy, aby pierzynka nie stała się zbyt rzadka.

  • Jajka możemy przygotować wcześniej, ale pajączki najlepiej ułożyć tuż przed podaniem. Dzięki temu dekoracja będzie wyglądała apetycznie i zachowa swój kształt.

 

Sałatka jarzynowa z porem

Tradycyjna sałatka jarzynowa z dodatkiem pora to prawdziwy sztosik! Jest bardziej wyrazista w smaku, lekko pikantna, przyjemnie chrupiąca i pełna kolorowych warzyw. Por nadaje jej charakteru, jabłko wnosi odrobinę słodyczy, a ogórki konserwowe przyjemną kwaskowatość. Wszystkie składniki doskonale łączy kremowy majonez.

To prosta domowa sałatka, która sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i od święta. Najlepiej smakuje po kilku godzinach spędzonych w lodówce, kiedy składniki przegryzą się, a całość nabierze pełni smaku. Jeśli lubimy tradycyjną sałatkę jarzynową, ale mamy ochotę na nieco ostrzejszą wersję, koniecznie wypróbujmy ten przepis!

Składniki

  • 2 duże ziemniaki
  • 2 duże marchewki
  • 3 jajka
  • 1 por – biała część, około 15 cm
  • 1 puszka groszku konserwowego
  • 4 ogórki konserwowe
  • 1 duże lub 2 małe jabłka
  • 3–4 czubate łyżki majonezu
  • sól i pieprz do smaku

Sposób wykonania

    Ziemniaki oraz marchewki dokładnie myjemy i gotujemy do miękkości. Uważamy, aby warzywa się nie rozgotowały. My gotowałyśmy ziemniaki 25 minut a marchew 30 minut. Odcedzamy je i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. Jajka gotujemy na twardo, studzimy i obieramy ze skorupek.

    Białą część pora dokładnie myjemy, osuszamy i kroimy w cienkie półplasterki lub drobną kostkę. Przekładamy do miseczki, oprószamy szczyptą soli i delikatnie ugniatamy palcami, aż puści sok. Odstawiamy na kilka minut, aby por nieco zmiękł i stał się łagodniejszy w smaku.

    Wystudzone ziemniaki, marchewki, jajka, ogórki konserwowe oraz obrane jabłko kroimy w niewielką kostkę. Groszek konserwowy dokładnie odsączamy z zalewy.

    Wszystkie przygotowane składniki przekładamy do dużej miski. Dodajemy pora oraz majonez. Delikatnie mieszamy, aby warzywa zachowały swój kształt.

    Całość doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem do smaku. Pamiętajmy, że ogórki konserwowe i majonez są już wyraziste, dlatego sól dodajemy ostrożnie.

    Gotową sałatkę przykrywamy i wstawiamy do lodówki na co najmniej 2 godziny. Przed podaniem ponownie mieszamy i w razie potrzeby doprawiamy.

    Sałatka jarzynowa z porem gotowa!

Nasze rady:

  • Jak złagodzić smak pora? Jeśli wolimy delikatniejszą sałatkę, pokrojonego pora możemy przelać wrzątkiem, a następnie dokładnie odsączyć i wystudzić. Zachowa smak, ale będzie mniej ostry.

  • Jabłko dodaje świeżości. Najlepiej wybrać jędrne, lekko kwaskowate jabłko. Pokrójmy je tuż przed dodaniem do sałatki, aby nie ściemniało.

  • Nie przesadzajmy z majonezem. Zacznijmy od 3 czubatych łyżek, a dopiero potem zdecydujmy, czy potrzebujemy go więcej. Sałatka powinna być kremowa, ale nie pływać w sosie.



 

Szybkie placuszki jogurtowe

Puszyste, delikatne i pachnące pomarańczą placuszki jogurtowe to doskonały pomysł na szybkie śniadanie lub słodki podwieczorek. Robimy je z kilku prostych składników, bez miksera i długiego przygotowywania. Takie domowe placuszki smakują i małym, i dużym, a najlepiej podawać je jeszcze ciepłe, prosto z patelni.

Składniki:

  • 1 kubek jogurtu naturalnego (200 ml)
  • 3 czubate łyżki mąki tortowej
  • 1 jajko (rozmiar M)
  • szczypta soli
  • 1 łyżka cukru
  • 3–4 krople aromatu pomarańczowego (opcjonalnie)
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • olej do smażenia

Sposób wykonania:

    Do miski przekładamy jogurt naturalny, wbijamy jajko, dodajemy cukier, szczyptę soli oraz aromat pomarańczowy. Mieszamy łyżką lub rózgą, aż składniki się połączą.

    Wsypujemy mąkę tortową wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Mieszamy krótko, tylko do uzyskania jednolitego ciasta. Powinno być gęste, ale na tyle luźne, by dało się nakładać je łyżką.

    Na patelni rozgrzewamy sporą ilość oleju. Nakładamy porcje ciasta, formując małe placuszki.

    Smażymy na średnio małym ogniu przez około 2–3 minuty z każdej strony, aż placuszki ładnie się zarumienią i będą usmażone również w środku. Po usmażeniu lekko je odsączamy z tłuszczu.

    Gotowe placuszki przekładamy na talerz. Podajemy ciepłe, oprószone cukrem pudrem lub z ulubionymi owocami.

Nasze rady:

  • Z tej ilości ciasta wyszło nam 12 niedużych placuszków.
  • Nie mieszajmy ciasta zbyt długo. Wystarczy połączyć składniki, aby placuszki wyszły delikatne i puszyste. Dajmy ciastu odpocząć 5 minut licząc od wyrobienia.
  • Zamiast aromatu możemy dodać skórkę otartą z jednej pomarańczy. 

poniedziałek, 26 października 2026

Chleb wiejski z kminkiem

Nasz ulubiony chleb, który przypomina nam czasy, kiedy spędzałyśmy wakacje na wsi. Babcia piekła właśnie taki chlebuś z kminkiem. Jadało się go jeszcze na ciepło z gęstą, wiejską śmietaną i cukrem. Takich delicji od ukochanej babci nigdy się nie zapomina!

Składniki:

  • 350 g mąki pszennej typ 650
  • 150 g mąki żytniej typ 750
  • 6 g suchych drożdży
  • 15 g suchego zakwasu żytniego
  • 1 czubata łyżeczka słodu pszenicznego (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka czubata soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki kminku
  • 350 ml ciepłej wody
  • 1 żółtko

Sposób wykonania:

Do dużej miski przesiewamy mąkę pszenną i żytnią. Następnie dodajemy sól, cukier, drożdże, słód i zakwas. Całość mieszamy łyżką, tak aby suche składniki się połączyły.

Następnie cały czas mieszając, powoli dolewamy ciepłą wodę. Woda powinna być lekko ciepła lub letnia, nie może być bardzo ciepła czy gorąca. Gdy składniki połączą się na tyle, że nie będzie widać suchej mąki, wlewamy olej i wsypujemy kminek. Wyrabiamy całość 15-20 minut.

Formujemy kulę, którą umieszczamy w misce, przykrywamy miskę ściereczką i zostawiamy ciasto do wyrośnięcia na pół godziny.

Po tym czasie przebijamy ciasto, formujemy wałek wielkości keksówki i przekładamy go do wyłożonej papierem keksówki o wymiarach 25x12 cm.

Tak przygotowany chlebek przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrastania na 1 godzinę. Chleb ma wyrosnąć do brzegów blaszki. Następnie smarujemy wierzch chleba żółtkiem rozbełtanym z odrobiną wody. Posypujemy kminkiem.

Wstawiamy chleb do nagrzanego piekarnika i pieczemy w temperaturze 220° C przez 15 minut. Po tym czasie temperaturę obniżamy do 180° C i pieczemy jeszcze 30 minut. Upieczony chleb od razu wyjmujemy z piekarnika i studzimy.

Chleb wiejski z kminkiem gotowy!

Nasza rada:

Użyłyśmy do wypieku chleba wiejskiego z kminkiem słodu pszenicznego, który sprawia że ciasto lepiej wyrasta, jest lżejsze, ma ci
ekawy posmak i chrupiącą skórkę.


Jednym słowem słód pszeniczny zwiększa aktywność mąki, co wpływa na objętość ciasta, jego strukturę, kolor i smak. Słód pszeniczny podnosi jakość wypieków i jeśli lubimy piec często i dużo, warto go używać do wypieku chleba. Słód jest niedrogi i łatwo dostępny w sprzedaży internetowej.

 

niedziela, 25 października 2026

Sznycle drobiowe w serowej panierce


Delikatne, soczyste kotlety z piersi kurczaka w złocistej, chrupiącej panierce z płatków kukurydzianych i drobno startego sera. To prosty sposób na urozmaicenie tradycyjnego, domowego obiadu. Ser nadaje panierce wyrazisty smak, a płatki kukurydziane przyjemną chrupkość. Takie sznycelki najlepiej smakują podane prosto z patelni, z ziemniakami i ulubioną surówką. To prosty, rodzinny obiad, któremu trudno się oprzeć!

Składniki

  • 2 piersi z kurczaka
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki bułki tartej
  • 1 szklanka płatków kukurydzianych
  • 1/2 szklanki drobno startego twardego sera żółtego, np. parmezanu
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 czubata łyżka masła
  • sól i pieprz ziołowy do smaku

Sposób wykonania

    Piersi z kurczaka myjemy, dokładnie osuszamy i przekrawamy wzdłuż na cieńsze kotlety. Każdy kawałek delikatnie rozbijamy tłuczkiem, uważając, aby nie uszkodzić mięsa. Oprószamy solą i pieprzem ziołowym lub innymi ulubionymi przyprawami.

    Płatki kukurydziane kruszymy na mniejsze kawałki, ale nie na pył. Mieszamy je z bułką tartą i przekładamy na płaski talerz. Na drugim talerzu roztrzepujemy jajka, a następnie dokładnie łączymy je z drobno startym serem.

    Każdy kawałek kurczaka zanurzamy w jajku wymieszanym z serem, a następnie obtaczamy w bułce tartej z płatkami kukurydzianymi. Lekko dociskamy panierkę do mięsa, aby dobrze się trzymała.

    Na dużej patelni rozgrzewamy olej z masłem. Układamy kotlety i smażymy na średnim ogniu po kilka minut z każdej strony, aż panierka będzie złocista i chrupiąca, a mięso w środku całkowicie się usmaży. W razie potrzeby zmniejszamy ogień, aby panierka nie przypaliła się, zanim kurczak będzie gotowy.

    Gotowe sznycle przekładamy na talerz. Podajemy na gorąco, najlepiej z gotowanymi ziemniakami i świeżą surówką z kapusty, marchewki lub ogórków kiszonych.

    Sznycle drobiowe w serowej panierce gotowe!

Nasze rady

  • Płatków kukurydzianych nie kruszymy zbyt drobno. Większe kawałeczki sprawią, że panierka będzie wyjątkowo chrupiąca.
  • Do panierki możemy dodać szczyptę słodkiej papryki lub czosnku granulowanego, aby wzbogacić smak kotletów.
  • Serowa panierka łatwo się rumieni, dlatego sznycle smażymy na średnim ogniu. Dzięki temu mięso pozostanie soczyste, a panierka nie przypali się zbyt szybko.

 

sobota, 24 października 2026

Warkocze z polędwicy wieprzowej


 Są takie dania, które od razu nadają obiadowi odświętny charakter, choć przygotowujemy je z prostych, dobrze znanych składników. Warkocze z polędwicy wieprzowej pięknie prezentują się na półmisku, a dzięki aromatycznej marynacie mięso nabiera wyrazistego smaku. Obsmażone na smalcu, a następnie upieczone z cebulką, pozostają delikatne i kruche. To tradycyjna kuchnia w nieco elegantszym wydaniu!

Składniki:

  • 2 polędwiczki wieprzowe (około 60 dag)
  • 2–3 łyżki smalcu
  • 1 duża cebula

Marynata:

  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
  • 1 łyżka ciemnego sosu sojowego
  • 4 łyżki pikantnego ketchupu

Sposób wykonania:

W misce mieszamy sól, pieprz ziołowy, sos sojowy i pikantny ketchup, aż składniki dokładnie się połączą.

Polędwiczki myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem i oczyszczamy z błon oraz ścięgien. Układamy je na desce i delikatnie rozpłaszczamy dłonią.

Każdą polędwiczkę nacinamy wzdłuż na trzy równe pasma, pozostawiając jeden koniec nierozcięty, aby pasma trzymały się razem. Mięso dokładnie obtaczamy w marynacie i odstawiamy na około 30 minut.

Z trzech pasm zaplatamy warkocz, starając się nie ściskać mięsa zbyt mocno. Końcówkę spinamy wykałaczką, aby warkocz zachował kształt podczas smażenia i pieczenia.

Na patelni rozgrzewamy smalec i obsmażamy warkocze z obu stron, aż lekko się zarumienią. Zachowujemy tłuszcz pozostały na patelni.

Naczynie żaroodporne smarujemy odrobiną smalcu i układamy w nim obsmażone polędwiczki. Polewamy je tłuszczem z patelni, a na wierzchu rozkładamy cebulę pokrojoną w półkrążki.



Naczynie wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200°C, najlepiej w trybie góra–dół. Pieczemy około 25–30 minut, kontrolując, czy mięso nie staje się zbyt suche. Po upieczeniu wyjmujemy naczynie i pozostawiamy polędwiczki na około 5–10 minut, aby odpoczęły przed podaniem.

Warkocze z polędwicy wieprzowej podajemy na gorąco, polane sosem z pieczenia lub ulubionym sosem grzybowym.

Nasze rady:

  • Ile mięsa na osobę? Jedna niewielka polędwiczka o wadze około 30 dag wystarczy na 2 osoby, zwłaszcza jeśli podajemy mięso z ziemniakami, sosem i surówką.
  • Nie przesuszamy mięsa. Polędwiczka wieprzowa jest delikatna i nie lubi zbyt długiego pieczenia. Czas zależy od grubości warkoczy, dlatego warto sprawdzić stopień wypieczenia, zamiast bezwzględnie trzymać się zegarka. Przy większej porcji czas pieczenia może się nieco wydłużyć.
  • Sos według uznania. Warkocze świetnie smakują z sosem pieczeniowym, grzybowym lub serowym. Możemy też wykorzystać cebulę i płyn z naczynia, przygotowując prosty, aromatyczny sos do mięsa.
  • Przygotowanie dla większej liczby gości. Składniki marynaty zwiększamy proporcjonalnie do ilości mięsa, ale sól dodajemy ostrożnie, ponieważ sos sojowy również jest słony. Nie zakładamy z góry, że czas pieczenia pozostanie taki sam — większe lub grubsze warkocze mogą wymagać dłuższej obróbki.