Jesienią, kiedy na krzaczkach pigwowca pojawiają się małe, żółte i pięknie pachnące owoce, warto zamknąć trochę tego aromatu w słoiczkach. Pigwowiec jest kwaśny i twardy, ale właśnie z niego wychodzi wspaniały, pachnący syrop – taki, jaki dawniej przygotowywało się w domu na zimowe miesiące.
U nas robimy go bardzo prosto – oczyszczone owoce zasypujemy cukrem i zostawiamy na kilka dni, żeby puściły jak najwięcej soku. Potem wszystko krótko zagotowujemy i gorący syrop przelewamy do wyparzonych słoiczków.
Taki domowy syrop świetnie smakuje dodany do herbaty zamiast cytryny. Możemy też rozcieńczyć go wodą i zrobić z niego pachnący napój. W zimie szczególnie miło wyjąć ze spiżarni taki mały słoiczek, który przypomina o jesiennych zbiorach i domowych przetworach.
Składniki:
- około 2 kg owoców pigwowca
- 1 kg cukru
Sposób wykonania:
Pigwowce dokładnie myjemy i osuszamy. Przekrawamy je na pół lub na ćwiartki i usuwamy gniazda nasienne oraz pestki. Oczyszczone owoce ważymy – powinno ich zostać około 1 kg.
Owoce kroimy w cienkie plasterki lub niewielkie kawałki. Im drobniej je pokroimy, tym łatwiej puszczą sok.
Przekładamy pigwowca do miski lub słoja i zasypujemy cukrem. Dokładnie mieszamy, przykrywamy i odstawiamy w chłodne miejsce na 2–3 dni. W tym czasie owoce puszczą sok, a cukier zacznie się rozpuszczać. Od czasu do czasu całość mieszamy.
Kiedy powstanie już sporo soku, przekładamy owoce wraz z syropem do garnka. Podgrzewamy i doprowadzamy do zagotowania. Gotujemy krótko, tylko tyle, aby syrop był dobrze gorący. Owoce odcedzamy.
Gorący syrop przelewamy do wyparzonych, najlepiej niewielkich słoiczków. Od razu zakręcamy wyparzonymi zakrętkami i odstawiamy do wystygnięcia. Możemy ewentualnie dla pewności pasteryzować je 10 minut.
Syrop z pigwowca – domowy, na zimę gotowy!
Nasze rady:
• Pigwowiec jest bardzo twardy, dlatego do krojenia najlepiej użyć porządnego, ostrego noża. Nie trzeba go obierać ze skórki – wystarczy dokładnie usunąć pestki i gniazda nasienne.
• Nie gotujemy syropu długo. Wystarczy go zagotować i od razu rozlać do słoiczków.
• Syrop przechowujemy w chłodnym, ciemnym miejscu. Po otwarciu słoiczek najlepiej trzymać w lodówce.
Najbardziej lubimy taki syrop zimą – łyżeczka do kubka gorącej herbaty i od razu robi się ciepło i przyjemnie.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz