polecamy

piątek, 2 października 2026

Syrop z pigwowca – domowy, na zimę


 Jesienią, kiedy na krzaczkach pigwowca pojawiają się małe, żółte i pięknie pachnące owoce, warto zamknąć trochę tego aromatu w słoiczkach. Pigwowiec jest kwaśny i twardy, ale właśnie z niego wychodzi wspaniały, pachnący syrop – taki, jaki dawniej przygotowywało się w domu na zimowe miesiące.

U nas robimy go bardzo prosto – oczyszczone owoce zasypujemy cukrem i zostawiamy na kilka dni, żeby puściły jak najwięcej soku. Potem wszystko krótko zagotowujemy i gorący syrop przelewamy do wyparzonych słoiczków.

Taki domowy syrop świetnie smakuje dodany do herbaty zamiast cytryny. Możemy też rozcieńczyć go wodą i zrobić z niego pachnący napój. W zimie szczególnie miło wyjąć ze spiżarni taki mały słoiczek, który przypomina o jesiennych zbiorach i domowych przetworach.

Składniki:

  • około 2 kg owoców pigwowca
  • 1 kg cukru

Sposób wykonania:

Pigwowce dokładnie myjemy i osuszamy. Przekrawamy je na pół lub na ćwiartki i usuwamy gniazda nasienne oraz pestki. Oczyszczone owoce ważymy – powinno ich zostać około 1 kg.

Owoce kroimy w cienkie plasterki lub niewielkie kawałki. Im drobniej je pokroimy, tym łatwiej puszczą sok.

Przekładamy pigwowca do miski lub słoja i zasypujemy cukrem. Dokładnie mieszamy, przykrywamy i odstawiamy w chłodne miejsce na 2–3 dni. W tym czasie owoce puszczą sok, a cukier zacznie się rozpuszczać. Od czasu do czasu całość mieszamy.


Kiedy powstanie już sporo soku, przekładamy owoce wraz z syropem do garnka. Podgrzewamy i doprowadzamy do zagotowania. Gotujemy krótko, tylko tyle, aby syrop był dobrze gorący. Owoce odcedzamy.




Gorący syrop przelewamy do wyparzonych, najlepiej niewielkich słoiczków. Od razu zakręcamy wyparzonymi zakrętkami i odstawiamy do wystygnięcia. Możemy ewentualnie dla pewności pasteryzować je 10 minut.



Syrop z pigwowca – domowy, na zimę gotowy!

Nasze rady:

• Pigwowiec jest bardzo twardy, dlatego do krojenia najlepiej użyć porządnego, ostrego noża. Nie trzeba go obierać ze skórki – wystarczy dokładnie usunąć pestki i gniazda nasienne.

• Nie gotujemy syropu długo. Wystarczy go zagotować i od razu rozlać do słoiczków.

• Syrop przechowujemy w chłodnym, ciemnym miejscu. Po otwarciu słoiczek najlepiej trzymać w lodówce.

Najbardziej lubimy taki syrop zimą – łyżeczka do kubka gorącej herbaty i od razu robi się ciepło i przyjemnie.

9 komentarzy:

  1. Nie mam dostępu do pigwowca, ale syrop bardzo mi się podoba 🙂

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy obrywać owoc

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne słoiczki!Syropu nie robię, bo mam zapas, ale nastawiłam nalewkę;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny, zdrowy i pyszny syrop, również robię taki syrop jest lepszy od cytryny. Polecam przepis.;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Owoce można obrywać pod koniec września lub na początku października. Najlepiej po oberwaniu potrzymać je trochę na zewnątrz, np. na balkonie tydzień-dwa, aby dojrzały. Oddadzą więcej aromatu do syropu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Co robić z owocami po przepędzeniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zrobić z nich dżem. Podgotować z odrobiną wody, ewentualnie dosłodzić i zmiksować. Na koniec zapasteryzować.

      Usuń
    2. Witam
      Ja ścieram obrane na tarce a jak puszcza sok to owoce gotuje kilka min i gorące do słoiczków po koncentracie. Potem idealne do jabłecznika-zmieszać z jabłkami.

      Usuń
  7. Po obsypaniu cukrem smazyc i mamy bardzo dobre owoce kandyzowane do ciasta, herbaty.

    OdpowiedzUsuń