Ciasto salceson to jeden z tych domowych wypieków, które pamiętamy z dawnych lat. Królowało na stołach w czasach PRL-u, kiedy z prostych, łatwo dostępnych składników wyczarowywało się pyszne ciasta dla całej rodziny. Nazwa może trochę zaskakiwać, ale wystarczy je przekroić, żeby zobaczyć, skąd się wzięła – kawałki jabłek i orzechów zatopione w ciemnym, kakaowym cieście przypominają nieco przekrój swojskiego salcesonu. To ciasto wilgotne, pachnące cynamonem, proste w przygotowaniu i idealne do popołudniowej kawy. W naszej wersji polewamy je jeszcze czekoladą, żeby było bardziej odświętnie.
Składniki:
Ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej tortowej
- 3/4 szklanki cukru
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 2 łyżki kakao
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 4 jajka w temperaturze pokojowej
- 1/2 szklanki oleju, np. rzepakowego
- 1/2 szklanki mleka
- szczypta soli
- 1 duże jabłko
- 2 łyżki soku z cytryny
- 1 garść orzechów włoskich
Polewa czekoladowa:
- 1 tabliczka gorzkiej czekolady (do 74% kakao)
- 5 łyżek mleka
- 1 łyżka oleju
Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Keksówkę o wymiarach około 30 × 12 cm wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewamy do 180°C, grzanie góra–dół, bez termoobiegu.
Mąkę przesiewamy do miski razem z kakao, proszkiem do pieczenia i sodą. Dodajemy cynamon, cukier waniliowy i dokładnie mieszamy.
Jajka wbijamy do dużej miski, dodajemy szczyptę soli i cukier. Mieszamy rózgą kuchenną, aż składniki się połączą, a następnie wlewamy mleko i olej. Ponownie mieszamy.
Do mokrych składników stopniowo dodajemy suche, mieszając rózgą tylko do uzyskania jednolitego ciasta. Nie mieszamy zbyt długo.
Jabłko obieramy, usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w niewielką kostkę. Skrapiamy sokiem z cytryny. Orzechy włoskie grubo siekamy. Jabłko i orzechy dodajemy do ciasta i delikatnie mieszamy.
Masę przekładamy do przygotowanej keksówki i wyrównujemy powierzchnię. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na około 45 minut. Sprawdzamy patyczkiem, czy ciasto jest upieczone – po wyjęciu powinien być suchy, bez śladów surowego ciasta.
Czekoladę łamiemy na kawałki i umieszczamy w miseczce nad garnkiem z delikatnie gotującą się wodą. Dodajemy mleko i olej. Podgrzewamy, mieszając, aż polewa będzie gładka i lśniąca.
Upieczone ciasto pozostawiamy na kilka minut w formie, następnie wyjmujemy i studzimy na kratce. Przestudzone polewamy czekoladą. Odstawiamy, aż polewa zastygnie, po czym kroimy na grube kromki.
Nasze rady:
- Jakie jabłka wybrać? Najlepsze będą lekko kwaskowe i jędrne odmiany, które zachowają swój smak podczas pieczenia.
- Nie pomijajmy cynamonu. To właśnie on w połączeniu z kakao i jabłkami nadaje ciastu charakterystyczny, domowy aromat.
- Kiedy kroić salceson? Najlepiej po całkowitym wystudzeniu, gdy miękisz się ustabilizuje, a polewa zastygnie. Na drugi dzień ciasto jest równie smaczne, a nawet bardziej wilgotne.
Smacznego! Niech pachnie jak w dawnej, babcinej kuchni.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz