Kulajda to jedna z tych zup, które od pierwszej łyżki potrafią rozgrzać i przywołać wspomnienie domowej kuchni. Pochodzi z Czech, szczególnie upodobali ją sobie mieszkańcy południowych Czech, ale i u nas, zwłaszcza w sudeckich stronach, można ją spotkać w restauracjach.
Jest gęsta, kremowa, pachnąca grzybami i koperkiem, a jej charakterystyczny smak zawdzięcza połączeniu śmietany, octu i odrobiny cukru. To właśnie ta słodko-kwaśna nuta sprawia, że kulajda smakuje zupełnie inaczej niż nasze tradycyjne zupy grzybowe.
Najlepsza jest jesienią, kiedy do garnka możemy dorzucić świeże leśne grzyby. Zimą spokojnie sięgamy po suszone albo mrożone, a kiedy trzeba, pomagają nam również zwyczajne pieczarki. Na koniec obowiązkowo jajko – ugotowane na półmiękko albo zrobione w koszulce.
Prosta, sycąca i bardzo aromatyczna – taka prawdziwa zupa na chłodny dzień. Jeśli lubicie grzyby i domowe, rozgrzewające smaki, koniecznie ugotujcie kulajdę.
Składniki na 4-5 porcji:
- garść podgrzybków lub borowików suszonych
- 50 dkg brązowych pieczarek lub grzybów leśnych świeżych lub mrożonych
- 4-5 ziemniaków
- 1 marchew
- 4-5 jajek
- 1 cebula
- pęczek kopru
- 2 łyżki masła
- 2 czubate łyżki mąki
- 250 ml kwaśnej śmietany 18%
- sól, pieprz i szczypta kminku do smaku
- 2 łyżki maggi
- 1 łyżka octu lub soku z cytryny
- 1 czubata łyżeczka cukru
- 2 liście laurowe
- 4 kulki ziela angielskiego
Sposób wykonania:
Suszone grzyby moczymy w letniej wodzie kilka godzin przed gotowaniem kulajdy.
Do garnka o pojemności 4-5 litrów wrzucamy masło i podsmażamy na nim cebulę pokrojoną w kostkę oraz pieczarki przekrojone na ćwiartki, jeśli są duże lub mniejsze na połówki. Suszone grzyby gotujemy 30 minut w wodzie, w której się moczyły. Dajemy do nich liście laurowe, ziele angielskie i szczyptę soli.
Marchewkę obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach, dorzucamy do pieczarek już podsmażonych. Obieramy ziemniaki i kroimy w kostkę, dorzucamy do garnka z pieczarkami, chwilę podsmażamy, stale mieszając. Zalewamy warzywa wodą z grzybów suszonych, dolewamy 1 litr wody i pokrojone drobniej grzyby suszone.
Gotujemy zupę do miękkości ziemniaków. Następnie przyprawiamy ją do smaku solą, pieprzem, kminkiem i maggi.
Do śmietany wlewamy ocet, wsypujemy cukier i mąkę. Całość dobrze mieszamy do rozpuszczenia mąki, hartujemy chochelką gorącej zupy i łączymy z kulajdą. Na koniec posypujemy posiekanym koperkiem.
Czeska kulajda gotowa!
Kulajdę podajemy z jajkiem ugotowanym na półmiękko, twardo lub w koszulce. Do każdego talerza nalewamy zupę i wkładamy jajko. Można pominąć jajka i podać zupę z chlebem, ale z jajkiem kulajda jest prawdziwie czeską polevką!
Koniecznie używamy do zupy pieczarki brązowe, ponieważ są bardziej aromatyczne od białych. Jesienią najlepiej jednak ugotować kulajdę na grzybach prosto z lasu.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz