Z mirabelek przygotowujemy prosty, domowy sok, taki jak robiło się dawniej – bez zbędnych dodatków, za to z odrobiną cukru i kilkoma goździkami dla aromatu. Zamykamy go w słoikach i odkładamy do spiżarni, aby zimą móc sięgnąć po smak lata. Taki sok świetnie smakuje zarówno sam, jak i rozcieńczony wodą. A otwieranie kolejnego słoika w chłodny dzień zawsze przypomina nam, jak piękne były letnie miesiące.
Składniki:
- 5 kg dojrzałych mirabelek
- 1,5–2 kg cukru
- 10 goździków
- woda
- 8 słoików o pojemności 0,9 l
Sposób wykonania:
Mirabelki przebieramy, usuwamy owoce uszkodzone i dokładnie je myjemy. Odkładamy kilkanaście najładniejszych śliwek – wykorzystamy je później do oznaczenia słoików.
Umyte mirabelki przekładamy do dwóch dużych garnków. Zalewamy je wodą tak, aby sięgała nieco ponad owoce. Doprowadzamy do wrzenia.
Do każdego garnka wkładamy po 5 goździków i wsypujemy po około 500 g cukru. Gotujemy mirabelki na niewielkim ogniu, aż owoce całkowicie się rozpadną, a sok nabierze intensywnego smaku i koloru.
W czasie gotowania próbujemy sok i w razie potrzeby dosładzamy go według własnego smaku. Ilość cukru możemy więc dostosować do słodyczy mirabelek – jeśli owoce są bardzo kwaśne, cukru potrzebujemy nieco więcej.
Gorący sok ostrożnie i delikatnie przecedzamy przez gęste sitko, aby pozbyć się pestek i resztek owoców. Goździki wyjmujemy.
Przecedzonym, gorącym sokiem napełniamy wcześniej umyte i wyparzone słoiki. Zostawiamy niewielką ilość wolnego miejsca pod zakrętką. Do każdego słoika wkładamy po 3 odłożone wcześniej mirabelki. Dzięki temu łatwo rozpoznamy nasz sok wśród innych przetworów w spiżarni.
Słoiki dokładnie zakręcamy i pasteryzujemy przez około 10 minut. Następnie wyjmujemy je z garnka i pozostawiamy do wystudzenia. Sprawdzamy, czy wszystkie zakrętki są dobrze zassane, a następnie przenosimy słoiki w chłodne i ciemne miejsce.
Sok z mirabelek gotowy!
Nasze rady: Ilość cukru dostosujmy do owoców. Mirabelki bywają bardzo różne – jedne są słodkie, inne mocno kwaśne, dlatego najlepiej próbować soku podczas gotowania.
Nie wyrzucajmy od razu ugotowanych mirabelek. Jeśli lubimy, możemy przetrzeć je przez sito i wykorzystać do przygotowania domowych powideł, musu albo jako dodatek do ciasta.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz