Zapowiada się piękna majówka, pogoda dopisze, czyli można coś ugrilować i zjeść pyszny obiad na świeżym powietrzu. Proponujemy szaszłyki z karkówki świetnie zamarynowane i dobrze upieczone na grillu węglowym.
Składniki:
- 1,2 -1,5 kg karkówki
- 3 duże cebule
- 25 dkg boczku wędzonego parzonego
- 10-12 patyczków do szaszłyków
- 2-3 tacki aluminiowe do grilla
Marynata:
- 4-5 łyżek oleju rzepakowego
- 2 łyżki ketchupu
- 2 łyżeczki ostrej musztardy
- 1 płaska łyżeczka soli
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- 1 łyżka przyprawy gyros
- 1 łyżka papryki słodkiej wędzonej
- 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
- kilka kulek ziela angielskiego
- 2 ząbki czosnku
Do miseczki wlewamy płynne składniki marynaty i przyprawy.
Karkówkę myjemy, osuszamy i kroimy w plastry grubości 1 cm do 1,5 cm.
Każdy plaster dzielimy na 4 kawałki. Układamy w naczyniu i zalewamy marynatą.
Następnie wmasowujemy ją w mięso. Tak przygotowane kawałki karkówki przykrywamy szczelnie folią spożywczą i wkładamy do lodówki na co najmniej 3-4 godziny, a najlepiej na całą noc.
Karkówkę wyjmujemy z lodówki godzinę przed grillowaniem.
Boczek kroimy w plasterki, cebulę obieramy z łupin i kroimy w krążki.
Patyczki do szaszłyków zamaczamy w wodzie.
Na dwa patyczki (szaszłyk będzie stabilniejszy, wygodniej będzie go obracać na grillu, cebula nie będzie spadała z patyczków) nadziewamy naprzemiennie po kawałku mięsa, boczku i cebuli. Postępujemy tak do wyczerpania składników.
Tak przygotowane szaszłyki układamy na aluminiowych tackach i umieszczamy na rozgrzanym grillu, na najniższym poziomie grilla. Rumienimy szaszłyki z obu stron. Kiedy mięso przyrumieni się wystarczająco, przekładamy tacki z szaszłykami na górny poziom grilla i trzymamy tam mięso 20 minut, aż dojdzie.
Szaszłyki z karkówki gotowe!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz