Składniki:
- 1 kg ziemniaków
- 1 szklanka mąki + trochę do podsypania
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 1 jajko
- 1/2 łyżeczki soli
- 2 łyżki masła
Sposób wykonania:
Ziemniaki obieramy, myjemy, zalewamy wodą, solimy i gotujemy do miękkości. Ugotowane ziemniaki i ostudzone odcedzamy dobrze, przeciskamy przez praskę lub mielimy w maszynce do mięsa. Możemy też dokładnie utłuc, tak aby masa zrobiła się puszysta i kremowa.
Blat posypujemy mąką, ciasto dzielimy na 3-4 części i formujemy wałeczki. Lekko je spłaszczamy, kroimy ukośne kluseczki.
Kopytka gotujemy partiami, wrzucamy na osolony wrzątek z dodatkiem łyżeczki masła. Po wrzuceniu mieszamy je delikatnie, aby nie przywarły do dna i gotujemy 2-3 minuty na bardzo wolnym ogniu od momentu wypłynięcia.
Gotowe szagówki wyławiamy łyżką cedzakową na talerze lekko natłuszczone masłem, aby nie przyklejały się do talerzy.
Kopytka czyli poznańskie szagówki gotowe!Używajmy zimnych, dobrze odparowanych ziemniaków do kopytek.
Najlepiej ugotujmy je dzień wcześniej i włóżmy do lodówki, żeby były suche i nie brały zbyt dużo mąki.
Dodawajmy mąkę stopniowo.
Trzymajmy się orientacyjnej proporcji:
na 1 kg ziemniaków ok. 250–300 g mąki
Ale zawsze oceniajmy konsystencję na bieżąco. Wszystko zależy od gatunku i jakości ziemniaków.
Zagniatajmy ciasto krótko. Wymieszajmy składniki tylko do połączenia — jeśli będziemy wyrabiać zbyt długo, kopytka wyjdą twarde.





Uwielbiam szagówki :-)) Nie robię niestety zbyt często, mąż nie przepada, a dla mnie samej nie chce mi się robić. Lubię z sosikiem, ale i takie z tylko z masłem i bułką tartą. Pychota!
OdpowiedzUsuńMy lubimy różne kluchy, ale szagówki najbardziej i szczególnie z gulaszem:) Pozdrawiam serdecznie.
UsuńUwielbiam kopytka, a robię je bardzo rzadko... sama nie wiem czemu, chyba lenistwo ;))) Moja ulubiona wersja to obsmażone na maśle z bułeczką tartą, podane z waniliowym jogurtem i smażonymi śliwkami z cynamonem. Ale to taka wersja jesienna :))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło, Agness:)
Dzięki, ja taką samą wersję kopytek lubię najbardziej:)
UsuńMoje ulubione kluseczki, takie w sam na raz, ale jak mam być szczera to lubię wszystkie kluski. Twoje kuszą smakiem i wyglądem.;)
OdpowiedzUsuńOj my też jesteśmy bardzo kluchowi,a kopytka przede wszystkim 😉
OdpowiedzUsuń