Kluski z gotowanych ziemniaków i kartoflanki- najlepszy dodatek do sosu pieczeniowego lub gulaszu. Bardzo proste w wykonaniu, trzeba tylko przestrzegać odpowiednich proporcji i na pewno się udadzą.
Składniki:
- 1 kg obranych i ugotowanych ziemniaków
- 1 jajko
- szczypta soli
- około 1 szklanki mąki ziemniaczanej
Sposób wykonania:
Ziemniaki jeszcze ciepłe przeciskamy przez praskę lub bardzo dokładnie tłuczemy. Wkładamy do miski, wyrównujemy i dzielimy na cztery części. Jedną część odkładamy i w wolne miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną. Dajemy z powrotem do miski odłożone ziemniaki oraz jajko i szczyptę soli. Wyrabiamy ciasto krótko, do połączenia składników.
Następnie kulamy okrągłe kluski i palcem robimy w każdej dołek .
W dużym garnku gotujemy wodę, którą solimy. Na gotującą się wodę wrzucamy połowę wyrobionych klusek, lekko potrząsamy garnkiem i czekamy, aż wszystkie wypłyną na wierzch. Od tego momentu, na bardzo wolnym ogniu gotujemy je 3-4 minuty. Po tym czasie odcedzamy kluski z dziurką i podajemy na stół.
Z kilograma ziemniaków wychodzi około 50 niedużych klusek.
Można je podawać z różnymi sosami, gulaszem, a także na słodko.
Na Śląsku niemal kultowym daniem są kluski z dziurką, zrazami wołowymi i modrą kapustą.
Proporcja 1/4 kartoflanki na 3/4 ziemniaków jest idealna, kluski zawsze się udadzą.
Nadwyżkę klusek można przechowywać w zamrażarce. Zamrażamy je tak jak pierogi. Najpierw na tackach, ułożone oddzielnie, surowe oczywiście. Dobrze zamrożone przekładamy do woreczków.
Jeśli chcemy zrobić kluski 1-2 godziny przed obiadem, należy je ułożyć na tacce lub talerzu, podsypane od spodu kartoflanką. Na wierzchu przykrywamy je mokrym ręcznikiem papierowym. Kluski nie obeschną i nie zdeformują się, a my będziemy miały czas na inne zajęcia. W ten sposób działamy przed imprezami i podajemy na stół kluski zawsze świeże i gorące.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz