Rosół z kaczki to prawdziwa gratka dla miłośników tradycyjnych, domowych zup. Jest bardziej wyrazisty i tłustszy od klasycznego rosołu drobiowego, ma piękny, złocisto-rumiany kolor i głęboki, charakterystyczny smak. My wzbogacamy go dodatkiem mięsa z kurczaka, dzięki czemu wywar jest jeszcze bardziej esencjonalny, a jednocześnie delikatniejszy. Gotowany powoli, na niewielkim ogniu, z dużą ilością warzyw i aromatycznych przypraw, wypełnia kuchnię zapachem prawdziwego, niedzielnego obiadu. Najlepiej smakuje z delikatnymi kluseczkami francuskimi, ale równie dobrze możemy podać go z makaronem lub małymi pierożkami z mięsem.
Składniki:
- 300 g porcji rosołowej z kaczki (szyja, skrzydła)
- 800 g porcji rosołowej z kurczaka
- 1 średni por
- 1 duża cebula
- 3 duże marchewki
- 1 średni seler z liśćmi
- 1 korzeń pietruszki
- 4 liście laurowe
- 6 ziaren ziela angielskiego
- 10 ziaren czarnego pieprzu
- 4 suszone podgrzybki
- 1 pęczek natki pietruszki
- 3 gałązki lubczyku mrożonego lub 2-3 łyżki maggi (do smaku)
- około 1 łyżki soli
- 1 czubata łyżeczka cukru (opcjonalnie)
- pieprz mielony do smaku
Sposób przygotowania:
Do dużego, około 5-litrowego garnka wlewamy 3 litry zimnej wody. Wkładamy porcje rosołowe z kaczki i kurczaka. Mięso zalewamy zimną wodą, aby podczas powolnego podgrzewania oddało do wywaru jak najwięcej smaku.
Warzywa obieramy. Marchewki i pietruszkę pozostawiamy w większych kawałkach, seler kroimy na części, a por dokładnie płuczemy. Cebulę dodajemy, pozostawiając ją w łupinie.
Do garnka dodajemy przygotowane warzywa, cebulę, grzybki, liście laurowe, ziele angielskie, ziarenka pieprzu i lubczyk.
Całość powoli doprowadzamy do wrzenia. Gdy na powierzchni pojawią się szumowiny, możemy je zebrać łyżką cedzakową. Następnie zmniejszamy ogień do minimum. Rosół powinien tylko delikatnie pyrkać, bez intensywnego gotowania. Wsypujemy około 1 łyżki soli oraz czubatą łyżeczkę cukru.
Gotujemy wywar przez około 3 godziny, bez przykrywania garnka pokrywką. Mięso powinno być miękkie, warzywa oddać swój smak, a rosół nabrać pięknego, złocistego koloru i charakterystycznego aromatu kaczki.
Pod koniec gotowania próbujemy wywaru i doprawiamy go do smaku solą, świeżo mielonym pieprzem oraz maggi, jeśli jej używamy.
Ugotowany rosół odstawiamy na około 15 minut, aby odpoczął, a następnie delikatnie przecedzamy. Marchewkę z wywaru kroimy w plasterki i zachowujemy do podania.
Świąteczny rosół z kaczki i kurczaka gotowy!
Nasze rady:
- Najlepszy smak daje kaczka z kośćmi i skórą. Nie usuwajmy całego tłuszczu ani skórek z porcji rosołowej. To właśnie one nadają wywarowi charakterystyczną głębię, aromat i piękny kolor. Dodatek kurczaka równoważy intensywny smak kaczki.
- Rosół lubi spokojne gotowanie. Nie dopuszczajmy do mocnego wrzenia, ponieważ intensywne bulgotanie może sprawić, że wywar stanie się mętny. Gotujmy go bez przykrycia, na najmniejszym ogniu.
- Szumowiny – zbierać czy nie? W naszym domu nie zawsze przywiązywało się do tego dużą wagę. Możemy zebrać je na początku gotowania, ale możemy też pozostawić wywar w spokoju, a po ugotowaniu odstawić go na kilkanaście minut. Drobne zanieczyszczenia opadną wtedy na dno i rosół łatwiej będzie delikatnie przecedzić.
- Cukier to stary domowy sposób. Choć marchewka sama nadaje rosołowi słodyczy, w naszym domu dodawało się również odrobinę cukru lub domowego karmelu. Nie jest konieczny, ale ładnie zaokrągla smak wywaru. Warto spróbować obu wersji i zdecydować, która bardziej nam odpowiada.

















































