polecamy

niedziela, 21 czerwca 2026

Ciasto Brzdąc – poznański rarytas

W latach 70. można było kupić najsmaczniejszego brzdąca w całej Wielkopolsce w hotelu „Merkury”, gdzie mieściła się niewielka cukiernia słynąca ze sprzedaży tego wyjątkowego ciasta. Kolejki po brzdąca były ogromne, a my z babcią Ksenią nieraz stałyśmy w nich nawet godzinę. Było warto!

Ciasto jest delikatne, puszyste i przełożone wyjątkowym kakaowym kremem na bazie bitej śmietany. Jego znakiem rozpoznawczym są charakterystyczne fale na wierzchu. Zgodnie z tradycją nie dodajemy do niego dżemu, konfitury ani żadnej polewy czy posypki.

Dużym walorem tego wypieku jest to, że przygotowujemy go z prostych i niedrogich składników, a pracę możemy rozłożyć na dwa dni.

Składniki:

Biszkopt

  • 4 jaja
  • 8 g cukru wanilinowego
  • 140 g cukru
  • 10 g skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
  • 120 g mąki
  • szczypta soli

Krem

  • 1 l śmietanki kremówki
  • 2 łyżki kakao
  • 20 g żelatyny
  • 3 łyżki wody
  • 75 ml soku pomarańczowego
  • 2 łyżki cukru pudru

Dodatkowo

  • 1 szklanka soku pomarańczowego do ponczowania ciasta.

Sposób przygotowania:

Biszkopt

Oddzielamy białka od żółtek. Białka ze szczyptą soli ubijamy mikserem na sztywną pianę. W trakcie ubijania dodajemy najpierw skrobię, potem połowę cukru przygotowanego do biszkoptu. Białka ubijamy około 7 minut.



Żółtka ubijamy zresztą cukru na puszystą, jasną masę około 5 minut.

Odkładamy mikser i silikonową łopatką lub rózgą łączymy obie masy.


Mąkę tortową przesiewamy i stopniowo wtłaczamy rózgą do masy jajecznej, aż uzyskamy jednolitą konsystencję.


Ciasto przelewamy do blaszki o wymiarach 28x18 cm , wyłożonej papierem do pieczenia na dnie. Pieczemy w temperaturze 175°C (góra-dół bez termoobiegu) przez około 30-40 minut -do suchego patyczka. Biszkopt nie wyrasta zbyt wysoki.




Po upieczeniu pozostawiamy go w wyłączonym piekarniku przy uchylonych drzwiczkach do całkowitego ostudzenia. Następnie wyjmujemy go z formy, owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 2–3 godziny.

Schłodzony biszkopt przekrawamy na dwa równe blaty. Dolny blat ponownie umieszczamy w blaszce i nasączamy częścią soku pomarańczowego. Z górnego blatu delikatnie ścinamy przypieczoną warstwę wierzchnią i odkładamy go na bok.



Krem

Żelatynę zalewamy 2 łyżkami wody i pozostawiamy do napęcznienia.

Dobrze schłodzoną kremówkę ubijamy z cukrem pudrem do lekkiego zgęstnienia. Dodajemy kakao i dalej ubijamy, aż masa będzie puszysta, ale nie całkowicie sztywna.


Sok pomarańczowy podgrzewamy i rozpuszczamy w nim napęczniałą żelatynę. Nie doprowadzamy do wrzenia. Do lekko przestudzonej żelatyny dodajemy 2–3 łyżki ubitej śmietany i dokładnie mieszamy. Tak zahartowaną żelatynę wlewamy do kremu i delikatnie łączymy całość silikonową łopatką.

Składanie ciasta

Na nasączony dolny blat wykładamy około 1/2 kremu. Przykrywamy drugim blatem biszkoptowym i również go ponczujemy. Na wierzchu rozprowadzamy pozostały krem.

Powierzchnię wyrównujemy, a następnie wykonujemy charakterystyczne fale za pomocą widelca lub specjalnego grzebienia cukierniczego.



Ciasto wstawiamy do lodówki na co najmniej 3 godziny.

Pyszny, kultowy poznański Brzdąc jest gotowy!

Nasza rada:

Brzdąca możemy przygotować również w formie tortu. W takim przypadku biszkopt pieczemy w tortownicy o średnicy 24–26 cm.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz