Kotlety schabowe czasami przyrządzamy jak w domu rodzinnym, czyli najbardziej lubiane przez naszego tatę. Kotlet musiał być smażony na smalcu, wtedy smakował jak „prawdziwy schaboszczak”. Należało go rozbić dosyć cienko - to chyba z oszczędności i dwa razy zamoczyć w jajku oraz bułce tartej. Panierka była gruba, bardzo chrupiąca, kotlet miękki i soczysty.
Składniki:
- 4 kotlety schabowe
- 25 dkg małych pieczarek
- 1 duża cebula
- 2 czubate łyżki smalcu
- 2 jajka
- 2 łyżki mąki
- bułka tarta (ile zabiorą kotlety)
- 2 łyżki masła
- 1 płaska łyżeczka pieprzu ziołowego
- 1 łyżeczka magii
- sól i pieprz do smaku
Sposób wykonania:
Kotlety rozbijamy cienko. Oprószamy solą, pieprzem i pieprzem ziołowym. Odkładamy na chwilę.
Pieczarki myjemy, lekko osuszamy. Na patelni rozgrzewamy masło i podsmażamy na nim na szklisto pokrojoną w drobną kostkę cebulę, którą po wrzuceniu na patelnię lekko solimy. Do tak podsmażonej cebuli dodajemy pieczarki przekrojone na połówki. Doprawiamy całość solą, pieprzem i maggi. Trzymamy na ogniu grzyby, aż odparuje płyn i pieczarki lekko się podsmażą.
Najpierw na dużym ogniu przyrumieniamy jedną stronę. Po przewróceniu kotletów zmniejszamy ogień i już na wolnym ogniu rumienimy drugą stronę.
Schabowy podwójnie panierowany z pieczarkami gotowy!








Ale pięknie wysmażony kotlet. Pyszne danie <3
OdpowiedzUsuń