Smalec ze skwarkami to nasze ulubione, tradycyjne smarowidło do chleba. Najlepiej smakuje na kromce świeżego, wiejskiego chleba, w towarzystwie chrupiącego ogóreczka kiszonego. To prawdziwie polskie jadło – proste, sycące i pełne domowego smaku. Choć nie należy do dań dietetycznych, czasami możemy pozwolić sobie na małe co nieco. Tym razem proponujemy domowy smalec w prostej, tradycyjnej wersji, bez wielu dodatków, za to z rumianymi skwarkami i delikatnie wędzonym aromatem.
Składniki:
- 1 kg słoniny mielonej
- 20 dag słoniny wędzonej
- 1 duża cebula lub 2 mniejsze
- 3 ząbki czosnku
- 1 płaska łyżeczka soli
- 1 czubata łyżka majeranku
- 1 czubata łyżeczka papryki słodkiej podwędzanej
Sposób przygotowania:
Słoninę możemy kupić już zmieloną albo kupić ją w kawałku i zmielić w maszynce do mięsa, używając grubego sitka. Tak przygotowaną słoninę przekładamy na dużą patelnię lub do brytfanki z grubym dnem i zaczynamy powoli wytapiać na małym ogniu.
Kiedy wytopi się już trochę smalcu, dodajemy obraną cebulę w całości oraz czosnek w łupinkach. Całość wytapiamy przez około 1,5 godziny, od czasu do czasu mieszając drewnianą łyżką. Dzięki powolnemu wytapianiu skwarki będą równomiernie się rumieniły, a smalec nabierze pięknego, złocistego koloru.
Tak przygotowany smalec możemy przechowywać w lodówce do miesiąca, a w zamrażarce nawet do pół roku.
Taki domowy smalec możemy podać na imprezie jako tradycyjny poczęstunek na początek. Do tego koniecznie wiejski chleb i ogóreczek kiszony – najlepiej taki prosto z domowej spiżarni. To proste połączenie, które zawsze smakuje jak dawniej!






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz