polecamy

piątek, 14 sierpnia 2026

Smalec ze skwarkami podwędzany


 Smalec ze skwarkami to nasze ulubione, tradycyjne smarowidło do chleba. Najlepiej smakuje na kromce świeżego, wiejskiego chleba, w towarzystwie chrupiącego ogóreczka kiszonego. To prawdziwie polskie jadło – proste, sycące i pełne domowego smaku. Choć nie należy do dań dietetycznych, czasami możemy pozwolić sobie na małe co nieco. Tym razem proponujemy domowy smalec w prostej, tradycyjnej wersji, bez wielu dodatków, za to z rumianymi skwarkami i delikatnie wędzonym aromatem.

Składniki:

  • 1 kg słoniny mielonej
  • 20 dag słoniny wędzonej
  • 1 duża cebula lub 2 mniejsze
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 czubata łyżka majeranku
  • 1 czubata łyżeczka papryki słodkiej podwędzanej

Sposób przygotowania:

Słoninę możemy kupić już zmieloną albo kupić ją w kawałku i zmielić w maszynce do mięsa, używając grubego sitka. Tak przygotowaną słoninę przekładamy na dużą patelnię lub do brytfanki z grubym dnem i zaczynamy powoli wytapiać na małym ogniu.


Dodajemy słoninę wędzoną, pokrojoną w drobną kostkę. Słonina powinna wytapiać się powoli, dzięki czemu skwarki będą nieduże, rumiane i przyjemnie chrupiące.

Kiedy wytopi się już trochę smalcu, dodajemy obraną cebulę w całości oraz czosnek w łupinkach. Całość wytapiamy przez około 1,5 godziny, od czasu do czasu mieszając drewnianą łyżką. Dzięki powolnemu wytapianiu skwarki będą równomiernie się rumieniły, a smalec nabierze pięknego, złocistego koloru.


Pod koniec wytapiania, kiedy skwarki będą już złociste i chrupiące, dodajemy sól. Jednocześnie wyjmujemy cebulę oraz czosnek. Wyłączamy ogień, a następnie wsypujemy majeranek i podwędzaną paprykę. Całość dokładnie mieszamy i przelewamy gorący smalec do przygotowanych pojemników.




Tak przygotowany smalec możemy przechowywać w lodówce do miesiąca, a w zamrażarce nawet do pół roku.


Słoninę możemy oczywiście kupić w kawałku i pokroić w drobną kostkę. Mielona słonina jest jednak znacznie wygodniejsza w przygotowaniu, a co najważniejsze – otrzymujemy z niej skwarki o podobnej wielkości, które równomiernie się wysmażają.

Taki domowy smalec możemy podać na imprezie jako tradycyjny poczęstunek na początek. Do tego koniecznie wiejski chleb i ogóreczek kiszony – najlepiej taki prosto z domowej spiżarni. To proste połączenie, które zawsze smakuje jak dawniej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz