Mizeria w Poznaniu jest przyprawiana na słodko-kwaśno. Nasza babcia Zosia robiła ją zawsze na gęstej, kwaśnej śmietanie z dodatkiem octu spirytusowego i cukru. Przy czym słodki smak cukru musiał być wyczuwalny w mizerii. Taka mizeria jest wyrazista i doskonała w smaku. Polecamy ją wszystkim, a szczególnie miłośnikom kuchni wielkopolskiej.
Składniki:
- 5 średniej wielkości ogórków gruntowych
- szklanka gęstej, kwaśnej śmietany 18%
- 2 łyżki soku z cytryny lub łyżka octu spirytusowego (w oryginalnym przepisie ocet)
- 1 łyżka cukru
- sól i pieprz do smaku
- garść posiekanej natki pietruszki
Sposób wykonania:
Ogórki myjemy, obieramy ze skórki i kroimy w niezbyt cienkie plasterki. Przekładamy do miseczki, solimy i odstawiamy na kilka minut, aby puściły wodę.
Śmietanę przyprawiamy octem lub sokiem z cytryny, cukrem, pieprzem i solą. Dorzucamy do niej pietruszkę, dokładnie mieszamy.
Następnie odcedzamy ogórki z nadmiaru wody i łączymy ze śmietaną.
Mizeria po poznańsku gotowa!

Przepyszny dodatek do obiadu.;)
OdpowiedzUsuńJa od zawsze dodaję ocet spirytusowy do mizerii, ale nigdy nie dodawałam cukru. Tyle lat mieszkam w Poznaniu i nie wiedziałam że jest taki wariant mizerii. Muszę nadrobić tą lukę w wykształcenia kulinarnym 😁
OdpowiedzUsuńKuchnia wielkopolska jest mi bardzo bliska. Pochodzę z Kujaw, a moja Babcia pochodziła z wielkopolski i do naszej kujawskiej kuchni przemyciła wiele przepisów, które przetrwały u mnie po dzień dzisiejszy.
OdpowiedzUsuńMizerię robiła zawsze na 2 sposoby: dla siebie i mojego taty była mizeria na słodko-kwaśno, podobnie jak u Ciebie ale bez śmietany (ogórki, ocet, cukier), a druga wersja ze śmietaną i tylko solą i pieprzem była dla mojej mamy oraz dla mnie i moich 2 sióstr :-)))