Kotlety mielone z dużą ilością cebuli. Proste, smaczne danie tradycyjnie jak to dawniej na wsi bywało smażone na smalcu. Pamiętamy naszą babcię, która mawiała, że wieprzowinka lubi grzać się w swoim tłuszczu, wtedy jest najsmaczniejsza.
Składniki:
- 1/2 kg mielonego z łopatki lub szynki wieprzowej
- 1 ząbek czosnku
- 1 jajko
- 1 łyżeczka papryki czerwonej w proszku
- 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
- 1 kajzerka namoczona w zimnym mleku
- sól, pieprz do smaku
- 2 łyżki smalcu bez skwarek
- bułka tarta do obtaczania kotletów
- 3-4 cebule
- 1 łyżka majeranku
Sposób wykonania:
Mięso dajemy do miski. Wbijamy jajko, dodajemy lekko odciśniętą kajzerkę, rozgnieciony ząbek czosnku i przyprawy. Masę dokładnie wyrabiamy. Następnie formujemy kotlety - z 1/2 kg mięsa wyjdzie nam 6-7 kotletów. Rozgrzewamy smalec na patelni.
Podałyśmy nasze mielone z surówką z buraczków i tłuczonymi ziemniakami.




Witaj, u Ciebie jak zawsze bardzo smakowicie, apetycznie i kusząco. chęcią bym zjadała taki obiadek.;)Pychotka
OdpowiedzUsuńZgadzam się, mielone i schabowy kiedyś tylko na smalcu :-) Zresztą u mnie do dziś smalec w użytku. Uważam, że o niebo smaczniejsze są mielone smażone na smalcu niż na oleju. Podobnie jak schabowe. No chyba, że mam akurat masło klarowane, to ono wygrywa ranking ;-))
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam i masło klarowane tak samo lubię używać do smażenia, ale u nas jest ono trochę drogawe:)
OdpowiedzUsuńMniam! Wspaniała propozycja na obiad, chociaż ja najchętniej zjadłabym samą cebulkę 😉 bardzo lubię duszona cebulkę 😉
OdpowiedzUsuń