Nasz popisowy tort
świąteczny. Tort
jest znakomity -migdałowy z kremem budyniowym, bardzo efektowny i
łatwy do upieczenia. Każda początkująca gospodyni powinna sobie z
nim poradzić - zwłaszcza, że nie są potrzebne do jego wykonania
specjalne narzędzia. Wystarczy prosty mikser, papier do pieczenia,
łyżka i wykałaczka.
Recepturę
tortu Esterhazy zawdzięczamy węgierskiemu rodowi magnackiemu, który
wydał na świat mecenasów sztuki, wybitnych polityków a także
wielkich smakoszy. Najsłynniejszy Esterhazy to Ferdinand Walsin
zamieszany w słynną aferę szpiegowską Alfreda Drejfusa.
Składniki:
krem
na jedną porcję (tort o średnicy 20 cm)
- 400
ml mleka (3,2%)
- 5
żółtek (białka zużyjemy do blatów)
- 100
g cukru
- 8
g cukru wanilinowego
- 35
g skrobi kukurydzianej (można zastąpić skrobią ziemniaczaną w
takich samych proporcjach)
- 200
g masła (82 % tłuszczu)
- 1
łyżka rumu lub kilka kropel esencji rumowej (jeśli nie lubimy
rumu można dać esencję migdałową lub likier Amaretto)
blaty
tortu:
- 6
białek (ok 200 g)
- 8
g cukru wanilinowego
- 20
g skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
- 220
g mąki migdałowej lub zmielonych migdałów
- szczypta
soli
- 160
g cukru
- dekoracja
tortu:
- 50
g dżemu morelowego
- 100
g białej czekolady
- 30
ml kremówki {30 %)
- 25
g ciemnej czekolady
- pół
szklanki uprażonych migdałów
Sposób przyrządzenia:
Najpierw
przygotujemy bazę do kremu.
Żółtka
rozbijamy rózgą i dodajemy do nich 100 ml mleka, cukier, cukier
wanilinowy oraz skrobię kukurydzianą. Wszystko dokładnie mieszamy.
Do garnka o grubym dnie wlewamy 300ml mleka. Mleko jeszcze zimne
łączymy z uprzednio zrobioną masą żółtkową i wstawiamy na
ogień. Gotujemy na średnim ogniu stale mieszając ( jak budyń).
Kiedy masa zacznie gęstnieć mieszamy dość intensywnie, aby nie
powstały grudki.
W
momencie, gdy na powierzchni masy pojawią się pierwsze wulkany,
zdejmujemy garnek z ognia, przelewamy masę do naczynia i nakrywamy
folią spożywczą, tak aby masa była w kontakcie z folią ( nie
zrobi się kożuch na wierzchu). Masa budyniowa ma wystygnąć do
temp. pokojowej.
Masło,
z którym będziemy łączyć masę również należy doprowadzić do
temp. pokojowej. Krem nam się nie zwarzy przy łączeniu składników.
Wkładamy
do miski miękkie masło i rozbijamy mikserem na puch, aż zbieleje.
Dodajemy partiami masę budyniową. Ubijamy ją tylko do połączenia
składników ( żeby nie zniszczyć struktury ugotowanej skrobi
kukurydzianej). Na koniec ubijania dodajemy rum.
Przystępujemy
do wykonania ciasta na blaty.
Do
wysokiej miski wlewamy białka, szczyptę soli, cukier waniliowy,
małą porcję cukru i zaczynamy ubijać całość mikserem. W ciągu
minuty dosypujemy resztę cukru partiami i ubijamy jeszcze ok minuty.
Po tym czasie dosypujemy do masy białkowej skrobię kukurydzianą.
Masę ubijamy 8 min - czyli do momentu, aż będzie sztywna i
lśniąca. Do tak ubitej piany z cukrem wsypujemy mielone migdały i
orzechy. Delikatnie mieszamy łyżką lub łopatką silikonową do
połączenia składników. Masa trochę się rozrzedzi - to normalne
- nie denerwujemy się. Na koniec dodajemy zapach rumowy.
Przystępujemy
do pieczenia blatów.
Na
dużej blaszce piekarnikowej rozkładamy papier do pieczenia i
przykładamy formę 20 cm ( samą obręcz) w jednym narożniku
blachy. Nakładamy 3 łyżki ciasta, rozprowadzamy wewnątrz obręczy
w miarę równo i energicznym ruchem podnosimy formę. Czynność tę
powtarzamy w drugim rogu blachy. Na blasze mieszczą się dwa blaty
średnicy 20 cm i wysokości ok 5mm. Wkładamy je do piekarnika
nagrzanego do temp. 200 °C (góra, dół bez wiatraka) na 8-10 min.
W czasie, gdy dwa placki się pieką przygotowujemy następne,
powinno ich być 5-6 sztuk. Upieczone blaty - jeszcze ciepłe -
odwracamy pergaminem do góry i oddzielamy od pergaminu, ostrożnie
aby ich nie uszkodzić, Odkładamy do przestudzenia każdy osobno -
najlepiej poprzekładane papierem do pieczenia.
Teraz
składamy blaty - przekładając je kremem. Boki i wierzch tortu też
przesmarowujemy cienką warstwą kremu. Całość umieszczoną w
foremce wkładamy do lodówki na co najmniej 4 godziny a najlepiej na
noc.
Dekorujemy
tort.
Ogrzewamy
lekko dżem i smarujemy wierzch tortu. Czekamy chwilę, aż ostygnie.
W tym czasie roztapiamy w kąpieli wodnej białą czekoladę razem z
kremówką a ciemną czekoladę wkładamy do małego woreczka,
zawiązujemy supełek i wrzucamy do gorącej wody. Wierzch tortu
pokrywamy białą czekoladą, wyrównujemy nożem. Następnie w
woreczku z roztopioną i lekko ostudzoną ciemną czekoladą odcinamy
końcówkę (woreczka) i piszemy spiralę na białej czekoladzie
zaczynając od środka tortu aż do brzegu. Teraz patyczkiem
wykonujemy kreski - prowadząc patyczek od środka na zewnątrz tortu
- dzielimy go na 8 części. Ósemki dzielimy na pół prowadząc
patyczek od brzegu do środka tortu. Wychodzi nam piękna pajęczyna.
Boki tortu obkładamy płatkami migdałów lub posiekanymi orzechami.
Tort
Esterhazy gotowy!